Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
Terma
PDF Drukuj



Sensacja z daszkiem / 4 -12 kwietnia 2009 r./




Tego roku w kwietniu zawilgociły się ule mimo że z zimy wyszły właściwie suche. Nagły- obfity  pożytek i chłodne noce z minusowymi temperaturami są tego sprawcami. Górnym ociepleniem w moich ulach jest styropian / 4 cm/ Wystarczyło wykonać w nim otwór i uchylić folię  i ule osuszały się błyskawicznie. Wymyśliłem sobie że w każdym takim ocieplaczu zrobię otwór i tylko odsłonięciem folii będę regulować jego zastosowanie i wypaliło, ale w ulu z szklanym szkiełkiem w ściance w którym mierzę temperaturę .temperatura osiągała wyższe parametry, więc od tygodnia korzystając z promieni słonecznych zmieniam położenie tego ocieplenia pod daszkiem i w każdym położeniu mierzę temperaturę. Okazuje się że jeśli jest przelot powietrza między daszkiem a dennicą w ulu tak dogrzewanym jest wysza temperatura od 2 - 6 stopni osiągając parametry wyższe niż w ulu szklanym . Długo nie miałem pojęcia z czego się to bierze, ale już wiem. Podczas padania promieni słonecznych na ul - również na daszek kryty papą cały daszek grzeje się bardzo mocno i ogrzewa powietrze pod daszkiem. Pozostawiona przerwa między daszkiem a ociepleniem pozwala na przepływ ogrzanego powietrza. Przerwę między deseczkami daszka a ociepleniem uzyskuję przez położenie listewki o grubości 2 - 3 mm na ociepleniu w pobliżu utworu w ociepleniu - ponieważ konstrukcyjnie daszek leży na ociepleniu.  przy jakimkolwiek podmuchu wiatru stycznie do wylotka lub otworu wentylacyjnego z boku dennicy następuje wysysanie powietrza z ula./ jak w powietrznym rozpylaczu /W związku z tym że w ulu jest poduszka powietrza bez odpływu - przez otwór w ociepleniu pod daszkiem jest zasysane ciepłe powietrze z pod daszka i wchodzi za tylne ocieplenie - wypełniając ul od tyłu. Następuje dzieki niemu nie tylko osuszenie tego miejsca, ale też podwyższenie sumarycznej temperatury w ulu o kilka stopni - przekraczając sumaryczną temperaturę w ulu szklanym.- Pod daszkem w pełnym słońcu przy zewnętrznej temp w pobliżu 15 stopni jest ok 65 stopni  -------------- No i znowu jest nad czym myśleć i co przerabiać


19 kwietnia 2009



                               Rysunek 1


                                           Rysunek 2




Zająłem się szczegółowo tym rozwiązaniem i jest konkretny i ostateczny sukces w tym temacie. Panuje cały czas słoneczna pogoda , lecz maksymalna temperatura w cienu w dzień oscyluje między 10 a 15 stopni. są to idealne warunki do ciągłego testowania nowego ula w nowej wersji: Nowa konstrukcja daje nawet ponad 30 stopni temperaturę wyższą wewnątrz ula,  niż na zewnątrz w cieniu - za ulem.

Opis konstrukcji ula
Oczywiście konstrukcyjnie jest to ul  Sabarda, lecz w ściance ciemnej są dwa elementy szklane - część ścianki w połowie wysokości i wkładka wylotowa / 10 cm wysokości / . W ulu za elementami szklanymi są blaszane ekrany na które padają promienie słoneczne przez szybki. i spełniają rolę kaloryfera. Elementy blaszane nagrzewają się na całej powierzchni i oddają ciepło do przestrzeni ula i pozwala to na ogrzanie jego wnętrza do temperatur jak na zestawieniu / temperatury/ . Ul powinien być ustawiony przodem na godzinę ok 12. 30 a bokiem na godź 9.30. Osiagane temperatury przy przedniej ściance ula pokazane są na rysunku 1

Daszek ula kryty jest papą zaginaną na brzegoch - ok 2,5 cm. Pod daszkiem jest styropianowa mata, położona na 2 mm listewce- tak że styropian nie dotyka daszka. W styropianie jest otwór o średnicy ok 3 ,5 cm. Pod styropianem jest folia budowlana, lecz jest ona zaginana tak by otworzyć kanał między daszkiem a dennicą jeśli chcemy wnętrze ula podgrzewać. I tu zachodzą dwa zjawiska które ogrzane powietrze do temp ok 60 stopni spod daszka kierują za tylne ocieplenie w ulu i w pobliże dennicy

       1/ W bocznej ściance dennicy jest otwór o średnicy 60 mm.. Ule stoją na drewnianych legarach jeden obok drugiego / 30 - 70 cm./  Wiejący wiatr z dowolnego kierunku wlatując między ule wieje zawsze stycznie do otworu wytwarzając podciśnienie w otworze przez który wyciągane jest powietrze z ula. Powietrze do ula wchodzi różnymi innymi drogami- wylotek, szczeliny w deskach dennicy, połączenia dennicy z korpusem , a także przez otwór w macie styropianowej pod daszkiem . Powietrze z  nad maty styropianowej wypełnia przestrzeń za tylnym ociepleniem i lokuje się zdecydwanie w górnej części dennicy, natomiast z pozostałych źródeł znajduje się w pobliżu desek dennicy. Powietrze wędrujące spod daszka ma początkową temperaturę ok 60 stopni przy temp zewnętrznej 10 stopni o godz 12.00 W otworze temperatura jego jest nisza o ok 8 stopni a w przestrzeni ula za tylnym ociepleniem ma od 43 stopnie u góry . k 40 stopni w środku i prawie 38 stopni w okolicy dolnej części korpusa. Temperatura 36 stopni za drugą ramką od tyłu ula wskazuje że to ogrzane powietrze zaraz za ociepleniem nie idzie w kierunku dennicy czy otworu,  lecz jako bardzo ciepłe pcha się w przestrzeń między ramkami. Wiejący wiatr obok ula wieje ze zmiennym natężeniem co powoduje pulsacyjne jego wyciąganie z ula- to umożliwia ciepłemu powietrzu z pod daszka lokowanie się w przestrzeniach międzyramkowych ula. Podczas maksymalnej operacji słonecznej temperatury w ulu z woszczyną ale bez pszczoł przedstawiają się tak jak na rysunku 1.

    2/  Jest jeszcze jeden szczegół tego tematu. Otóż papa na daszku stanowi rodzaj misy odwróconej dnem do słońca. czarna powierzchnia papy nagrzewając się osiąga temperaturę ok 60 stopni przy zewnętrznej temp w cieniu 10 stopni.Powietrze pod daszkiem ma o kilka stopni mniej. Powietrze ogrzane od ula oraz od podłoża wywiera mikroparcie na powierzchnie powietrza pod daszkiem skutkiem tego w otworze styropianu panuje lekko wyższe ciśnienie od atmosferycznego wpychające to rozgrzane powietrze przez otwór do wnętrza ula. Takie doświadczenie przeprowadziłem w szklarni gdzie nie ma wiatru - Temperatury w ulu dochodziły do 50 stopni o godz 10 rano- gdzie w szklarni było ok 17 stopni. Próby z samym ogrzewaniem od daszka wypadły świetnie - osiągam rónice między temperaturą zewnętrzną a wewnętrzną nawet 25 stopni- a to oznacza że to rozwiązanie można  zastosować w każdym ulu. Jeśli wprowadzi się podgrzewanie od daszka to wstawianie szklanych szybek do nowego ula po prostu nie będzie potrzebne, a co za tym idzie elementów z blachy aluminiowej również nie.

Te dwa czynniki w takim zestawieniu występują równocześnie. i tak jeśli powietrze nagrzewa się tylko od ścianki to w ulu jest nieco ponad 32 stopnie, natomiast jeśli również od daszka to w ulu jest od 34 - 40 stopni - przy czym jest to jeszcze zależne od siły wiatru.

Efekty
   -Jedniodniowe skierowanie powietrza spod daszka w przestrzeń za tylne ocieplenie powoduje całkowite osuszenie ścianek w tej przestrzeni. Próby z tym wariantem w ulach wielkopolskich ocieplanych też są tak pozytywne.
-
Ten wariant z takim otworkiem i przestrzenią między daszkiem a ocieplemniem może być zastosowany w każdym rodzaju ula z odejmowanym daszkiem
 
- Oceniam że wtedy gdy takie podgrzewanie ula jest istotne - czyli od 1 marca do przynajmniej połowy kwietnia - oraz jesienią, można uzyskać zarówno różnicę ponad 30 stopni między temp zewn a wewnętrzną w ulu. oraz powodować świetną wentylację i osuszanie gorącym powietrzem spod daszka- przy czym w żadnym przypadku nie przeszkadza to w wentylowaniu ula przez pszczoły, jeśli ten na krótko się przegrzeje.

- W zestawieniu - tylko ciemna ścianka obecnie w nowych ulach zasiedlonych ub roku  na starych dennicach - bez ogrzewania od daszka jest obecnie w każdym ok 4 ,5 tys czerwiu - każdy.i mimo dobrego pożytku matki nie są ograniczane.wszystkie są na 11 ramkach i ok 25 kwietnia niezależnie od pożytku trzeba będzie wstawić nadstawki - korpusy midowe-bo boczne ramki zawalone są pokarmem i zaczyna robić się ciasno. Wielkpopolskie narzucają duże ilości nektaru i jest zabawa z przestawianiem ramek i korpusów, ale efekt jest mierny ponieważ matki tego roku w wielkopolskich są ograniczane niesamowicie. - najsilniejsze mają do 30 tyś czerwiu. średnio między ulami nowymi i wielkopolskimi różnica ilości czerwiu wynosi 50%
- Pobudzanie pszczół w tych ulach poza pierwszym przestawieniem ramek nie ma sensu. Od samego początku matki czerwią na granicy możliwości produkcyjnych poszczególnej rodziny pszczelej. Pierwsze przestawienie ramek było skuteczne, natomiast wstawianie ramek w środek gniazda skutkowało po prostu ich niezaczerwianiem - trzeba było je zabierać. powiększanie czerwiu odbywa się skutecznie w obrębie 6 - 7 zaczerwionych poczatkowo ramek. Właśnie dzisiaj wstawiałem ponownie ramki w środek gniazda , ale już wiem że te zaczerwią.
Z powodu tak dynamicznego rozwoju muszę skorygować moje plany dotyczące wymiany ramek gniazdowych. Na razie to nie problem ale konieczność zapełniania gniazd w połowie kwietnia do 11 ramek wprowadza lekkie  zamieszanie w tych planach.