Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
Wprowadzenie
PDF Drukuj

Miód - zamówienia internetowe -

oraz pozostałe produkty pszczele

 

rozwożę miód - wg zamówień internetowych po terenie całego kraju   6 - 9 września 2015 r ---stała trasa to : Gorzów, Poznań, Wrocław, Kędzierzyn Koźle, Bytom, Kraków, Limanowa, Gorlice, Radzyń Podlaski, Warszawa, Białystok, Elbląg,Górowo Ił,  Gdańsk.
 Bywają miody:  gryczany, lipowo- gryczany, leśny, wielokwiatowe, rzepakowy, oraz leczniczy miód z odsklepin.
zamówienia przyjmuję do 20 - każdego roku
tk. 600 33 29 77






Apiterapia - 20 lat doświadczeń
  Lecznicza Metoda Sabarda
  pełna - natychmiastowa odporność mózgowa.





 

1/ Niezbędna wiedza potrzebna do zrozumienia pełnej odporności mózgowej

 
Wstęp
Do tej pory wszelkie spostrzeżenia i doświadczenia z dziedziny apiterapii starałem się publikować na różnego rodzaju forach dyskusyjnych, oraz tematycznych stronach internetowych, w regionalnym czasopiśmie i telewizji kablowej, tworząc kilkadziesiąt pozycji wykładowych. Z tych doświadczeń dyskusyjnych , z kontaktów bezpośrednich z ludźmi zainteresowanymi tym tematem , oraz na podstawie internetowej korespondencji prywatnej, wysnułem taki wniosek że pojęcia dot. apiterapii są spaczone przez większość osób zajmujących się tym tematem a w szczególności środki masowego przekazu. Większość naszych apiterapeutów, których osiągnięcia są bezsporne, ulegając czasami złudnym sugestiom zielarzy, starają się w bezsensowny sposób włączać te koncentraty ziołowe do składu produktów pszczelarskich by osiągnąć coś co z pozoru wydaje się osiągnięciem lecz w dalszej analizie jest szkodliwe dla zdrowia i nie przynosi nic dobrego. Bazując na osiągnięciach dr. Jarwisa, potwierdzam jego spostrzeżenia i podzielam jego podejście do całego procesu żywienia produktami pszczelimi, bo cały temat w większości sprowadza się właśnie do tego by produkty pszczele włączyć do stałego jadłospisu.. - by zgodnie z zasadami Hipokratesa ,,pokarm był lekarstwem, a lekarstwo pokarmem.” Również uważam że produkty pszczele powinny znaleźć się w stałym jadłospisie każdej osoby by wpłynąć na cały metabolizm eliminując tym samym prawie wszystkie przyczyny powstawania chorób- tych uznanych za nieuleczalne również - z nowotworami włącznie. Podstawą tej metody są produkty pszczele: miód pyłek kwiatowy - obnóża pszczele , oraz propolis a także dodatek w postaci jajka kurzego.


Skład produktów pszczelich.

Miód: Miód pszczeli ma w zasadzie taki sam skład chemiczny jak pyłek kwiatowy lecz w odwrotnych proporcjach. W skład miodu wchodzi ok 300 zidentyfikowanych składników. Zawiera on ok. 17% wody, ok.80 % cukrów że zdecydowaną przewagą glukozy i fruktozy oraz kwasy : cytrynowy, jabłkowy, mlekowy, bursztynowy, mrówkowy, masłowy, propionowy, octowy, glukozowy. Białka: globuliny, Albuminy oraz aminokwasy. Barwniki: karoten, ksantofil, chlorofil. Substancje lotne zapachowe: aldehyd mrówkowy, aldehyd octowy, aceton, aldehyd masłowy i dwuacetyl 5. W tej grupie alkoholi aldehydów i ketonów pochodzących z kwiatów roślin i organizmu pszczół jest szereg istotnych pozycji o szczególnym działaniu leczniczym i regeneracyjnym.
Enzymy ? - amylaza, ß - fruktofuranozydaza, fosfataza, kataliza, oksydaza glukozowa. Hormony :m.in. acetylocholina, hormon wzrostowy. Witaminy : kwas nikotynowy PP, kwas oskorbinowooctowy - C, witamina B1, ryboflawina -B2, prodyksyna -B6, biotyna - H, kwas foliowy, kwas pantotenowy, oraz inhibiny. Natomiast rutyna/ wit P / występuje tylko w miodzie gryczanym.W miodach szczególnie świeżych jest 11 substancji odpornościowych / inhibiny/ W miodzie występuje też szereg pierwiastków tj. jak: żelazo, , selen, magnez, itp. 23 alkohole i ponad 30 innych substancji roślinopochodnych. W miodach stwierdzono również obecność wielu substancji , które zidentyfikowano częściowo. O części wiadomo, że są, lecz nauka się o nich nie wypowiedziała.

Pyłek kwiatowy - W związku z tym, że pyłek kwiatowy zawiera również znaczną ilość miodu to składniki stwierdzone w miodzie są też w pyłku kwiatowym odebranym pszczołom. A oprócz tego mieszanina pyłków kwiatowych zawiera pełen zestaw antyalergenów dodawanych przez pszczoły stosownie do rodzaju pyłku. Miód ubogi jest w białko i aminokwasy. Pyłek jest za to ich arsenałem, szczególnie egzogennych nie wytwarzanych przez człowieka a niezbędnych jak metionina, lizyna, treoinina, histydyna, leucyna, izoleucyna, walina, fenyloalanina i trypotofan oraz kwasy nukleinowe z przewagą rybonukleinowego. Pyłek zawiera również lipidy ok. 5,1 % - a przede wszystkim nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) jak :linolowy. ?- linolenowy i arachidowy (do 0,4 %). Fosfolipidy- do 1,5 % oraz fitosterole głównie ß - fitosterol w ilości 1,1 %. W pyłku jest ok. 1,6 % związków fenolowych: flawonoidy, leukotrieny, katechiny i fenylokwasy. Flawonoidy to pochodne glukozydowe kemferolu, kwercetyn, izoramnetyny oraz kwas chlorogenowy, a oprócz tego oleanowy, kwas ß- ursolowy, i alkohol betulinę. Do cennych substancji zawartych w pyłku należy zaliczyć również witaminy i biopierwiastki, których w pyłkach jest stosunkowo dużo i mają istotne znaczenie. Witaminy: A, E, D, B, B1, B2, B6, C. Kwasy: pantotenowy, nikotynowy, foliowy, biotyna, rutyna, inozytol. Łącznie ich ilość szacuje się na ok. 0,7 %. Biopierwiastki to 1,6 % ogólnej masy pyłku w tym makroelementy (wapń, fosfor, magnez, sód i potas) oraz mikroelementy ( żelazo, miedź, mangan, krzem, selen, magnez i inne w ilościach śladowych ). Wg najnowszych danych krajowych średnia zawartość głównych składników w powietrznie suszonym pyłku kwiatowym w temperaturze 40 o wynosi: Białko 32,8% w tym aminokwasy egzogenne 11,5%, cukry redukujące 40,7 %, lipidy 12,8%, witamina C 0,19%, karoten 0,07% i biopierwiastki 4 %. Pewna ilość substancji występująca w pyłkach w ilościach śladowych to substancje nie zidentyfikowane, choć znane są ich niektóre cechy, które mają zdecydowanie pozytywny wpływ na organizm człowieka.
Propolis - Mówiąc o składzie chemicznym propolisu można pokusić się o wymienienie tylko głównych jego składników. Jako typowa substancja lecznicza produkowana, przez rośliny, do leczenia ran i osłaniania własnych pąków kwiatowych posiada taką różnorodność form zawartych szczególnie w świeżym surowcu w tak zmiennej ilości i konstrukcji chemicznej, że nie sposób do niektórych się odnieść, ponieważ pojawiają się one tylko w warunkach dyktowanych przez świat roślin. Niektóre związki chemiczne pojawiają się okresowo, niektóre identyfikuje się raz na kilka lat, a część z nich rośliny wytwarzają tylko raz - tych jest bardzo dużo. Spośród ogólnej ilości 2000 form stwierdzonych w propolisie znanych jest około 400 składników stanowiących ponad 95% masy propolisu. Należą do nich związki fenylowe flawonoidy, terpeny, substancje lipidowe, woskowe, biopierwiastki i inne składniki.77 % propolisu czystego to związki fenylowe są to fenylokwasy, alkoholofenole, estry aromatyczne, aldehydofenole, ketofenole, kumaryny oraz należące do innych grup chemicznych. Do grupy fenylokwasów należą: kwasy: benzoesowy, cynamonowy, oraz ponad 20 pochodnych tych związków a także kwas kawowy i ferulowy. Z alkoholofenoli propolis zawiera alkohol benzylowy i cynamonowy ,tworzą one większość estrów obecnych w tym produkcie. W dużych ilościach spotykany jest m.in. benzoesan benzylu. Estry aromatyczne to: salicylan metylu, kofeinian fenyloetylowy , kofeiniany prenylowe oraz kofeinian, ferulawy i kumarany bytanylowe. Aldehydofenole w propolisie to wanilina , z kumaryn eskulatyna, a z innych związków fenolowych eusenol. Druga grupa to flawonoidy. W propolisie występują wyłącznie aglikony czyli związki bez cukru. Z propolisu wyodrębniono ponad 50 flawonoidów należących do 5 grup chemicznych:flawonów, flawonoli. Flawanonów, flawonololi, i chalkonów.
Z grupy flawonów najczęściej w propolisie występują : chryzyna, tektochryzyna i akacetyna. Spośród flawonoli wymienić należy : galanginę i kemferol. Grupa flawonów to pinostrobina i pinocembryna. W grupie flawonowów poznana jest pinobanksyna,
natomiast z grupy chalkonów poznano chalkon pinostrobinowy i pinocembrynowy. Ogólna zawartość flawonoidów w czystym propolisie mieści się w granicach 4,4 % -10,8% . Terpeny w propolisie występują w niewielkich ilościach ( 0,8 %). Zaliczamy je do trzech grup: monoterpeny ( geranion, borneo, seskwiterpen) ß - eudesmol)
i triterpenów (kanotyllal). Poza terpenami propolis zawiera wiele innych substancji lotnych takich jak kwasy alifatyczne i aromatyczne, alkohole, estry, aldehydy, ketony, węglowodany oraz związki o różnej budowie chemicznej pochodnej olejków eterycznych. Substancje lipidowo-woskowe w odróżnieniu od wosku pszczelego nazywane są także woskiem roślinnym, ich zawartość w propolisie sięga 18,8%. W ich skład wchodzą kwasy tłuszczowe, estry kwasów tłuszczowych, alkoholi jednoworotlenowych, węglowodory i sterole. Do najważniejszych kwasów tłuszczowych zalicza się kwasy nienasycone: linolowy, linolenowy i arachidowy a także kwasy nasycone: heksadekanowy i terakozanowy. W grupie estrów wyróżnia się palmityniany metylowe i etylowe. Węglowodory reprezentowane są zwykle przez heptakosan i nonakosan. Do steroli zalicza się lanosterol i stigmasterol. W propolisie stwierdzono również obecność ponad 30 biopierwiastków, których zawartość w propolisie nie przekracza 0,8 %.
W niewielkiej ilości wapń, magnez, mangan, cynk, żelazo, miedź, krzem, glin, chrom, kobalt i selen. W skład propolisu wchodzą również witaminy B1, B2 (prowitamina A), białka, enzymy, wolne aminokwasy i węglowodany ( glukoza, fruktoza, sacharoza) a także duży asortyment związków niezidentyfikowanych. Łączna ilość ich nie przekracza zwykle 3- 5% masy propolisu.
Propolis jest produktem roślinnym produkowanym przez świat roślin w miejscu ich uszkodzenia. Substancja ta dopasowana jest do wymogów roślin ściśle do określonych warunkach ich bytowania, zatrucia atmosfery i gleby, kwasowości gleby, promieniowania, a nawet wilgotności, dlatego ocenia się że medycyna do propolisu spóźniona jest o 50 lat i nigdy go nie dogoni. Człowiek - istota roślinożerna przez wcześniejsze tysiąclecia dopasował swój metabolizm do roślin , dlatego to co jest lecznicze dla roślin rosnących w terenie zamieszkiwania danego człowieka jest też w pełni lecznicze dla tego człowieka. Propolis to mieszanina takich lepkich substancji z tysięcy roślin. Pszczoły pokrywają nim w ulu wszystko od wewnątrz. Jeśli w ulu padnie mysz, to może zabalsamowana propolisem przeleżeć nawet przez kilka lat w stanie biologicznie nienaruszonym. Podstawową rolą propolisu w ulu jest dezynfekcja i uszczelnianie , dlatego nazywa się go też kitem pszczelim. Propolis rozpuszcza się w spirytusie i tłuszczach. Miód również rozpuszcza propolis, dlatego pewne jego ilości znajdują się w miodzie.

Jajko kurze- to proste składniki pochodzenia zwierzęcego. Jego wartość jest największa jeśli zjada się je w ciągu 3 dni od wyprodukowania. Swoje właściwości zachowuje dłużej jeśli jest schłodzone/ lecz tylko do 8 dni/ , lecz nie może być mrożone, Produkty pszczele są świetnymi katalizatorami jajka kurzego w zakresie zagospodarowywania poszczególnych jego składników, szczególnie w krwiotwórczości. Jajko kurze katalizuje również przyswajalność niektórych składników pyłku i propolisu. Katalizowanie w tym przypadku określa lepsze przyswojenie np składników jajka przy suplementowaniu produktami pszczelimi i odwrotnie. Jajka kurze z ferm nie nadają się do tego celu . Faszerowanie kur lekami na fermach, oraz żywienie paszami pełnoporcjowymi powoduje pędzenie nieśności - kury niosą dużo lecz kosztem najważniejszych mikroelementów. Leki niestety pozostają w jajkach i to często w niezmienionej postaci, oraz w postaci szkodliwych - przeminionych przez organizm kury formach- stwarzając w organizmie ludzkim niebezpieczeństwo powstawania nowej formy wolnych rodników, - które organizm nie będzie miał sposobu zwalczyć. Takie jajko również zdecydowanie nie nadaje się do karmienia dzieci do 10 roku życia i starców!!!
  Niestety w internecie informacje na temat chemicznego składu jajka kurzego są zbyt skąpe. Miałem kiedyś dostęp do pełnego zestawu składników zawartych w jajku kurzym i przepiórczym
/ jest jeszcze lepsze/ obecnie jednak takim składem nie dysponuję. Strony internetowe zawierają bardzo wąski zestaw składników podstawowych, mi jednak chodzi o mikroelementy- może jeszcze je poszukam.
  Podczas suplementowania PZOR-em koniecznością jest zjadanie co najmniej 2 jajek dziennie. Jeśli spożywa się jajko w posiłku wraz z produktami pszczelimi nie zaobserwowałem żadnych niekorzystnych zjawisk - również dotyczących poziomu cholesterolu. W kilku przypadkach osoby ze skłonnościami do zwyżki cholesterolu, pozbywały się go w ten sposób- nawet odrzucając leki. Poza tym neguję w całym zakresie przeciwcholesterolową histerię w odniesieniu do jajka kurzego i naturalnego świeżego masła. Korzystnym jest stosować podczas suplementowania na 1 część wagową pyłku kwiatowego 5- 8 - części wagowych w jajkach kurzych.

  Jad pszczeli
Jad pszczeli nie wchodzi w skład PZOR-u ale z względu na ogromne znaczenie w apiterapii wymaga omówienia, tym bardziej że mimo wielu obwarowań znajduje swoje miejsce w moich doświadczeniach. Szczegółowych zabiegów nie opisuję ponieważ nie chcę by ktokolwiek niedoświadczony bawił się w leczenie jadem. Przeciwreumatyczne działanie jadu pszczelego znane jest od dawna i tak jak pozostałe produkty pszczele ma on znaczenie tylko w stanie świeżym- czyli najlepiej jak robią to pszczoły. Jad pszczeli jest toksyną i nie należy nim szastać jeśli nie ma się choć podstawowej wiedzy. Wspomniałem już o tym że miałem na początku styczność z leczeniem jadem , ale ja odnieść się chcę do jego znaczenia odpornościowego. Trudno w jadzie pszczelim doszukać się składników odpornościowych, tak samo jak w plastrach rozgrzewających, bańkach stawianych na ciele czy innych metodach tego rodzaju. Odpornościowe znaczenie jadu pszczelego jest takie same jak wspomnianych plastrów czy baniek. W momencie użądlenia organizm rozpoczyna wysyłanie w to miejsce i po całym organizmie masę ciałek białkowych . I tak jeśli organizm przyzwyczajony jest do żądeł, to cykliczne żądlenia zwiększają odporność. Jednak jeśli organizm jest do żądlenia nieprzyzwyczajony, lub ma tych żądeł za dużo wówczas wszystkie ciałka białkowe wykorzystywane są do zwalczania jadu i organizm się osłabia. Ramiński - jeden z najbardziej doświadczonych apiterapeutów w tym zakresie zalecał stosowanie progresji w żądleniu. Zacząć jednego dnia od jednego użądlenia a kończąc na 10 za 10 dni i stopniowo przez kolejnych 9 dni schodzić z ilością aż do jednego. Ta kuracja dotyczy wielu schorzeń. Po kilku dniach przerwy / con 5 dni/ kurację się powtarza. Chociaż nie jestem specjalistą w tym zakresie ale mam swój sposób na uzyskanie większej odporności przy użyciu jadu pszczelego. Organizm nie może być schorowany - musi być dożywiony - najlepiej PZOR-em. Wówczas takie użądlenia robi się też stopniowo od jednego do trzech dziennie, nie zwiększając tej ilości ale po trzech dniach użądlenia wykonuje się co 4 dni ale trzema pszczołami w ciągu 3 tygodni. Żądła w tym przypadku działają odpornościowo, regeneracyjnie na układ kostno - stawowy i układ nerwowy /nerwice/
  Zawsze na początku kuracji trzeba zrobić coś w rodzaju próby- czyli dać się użądlić młodej pszczole która ma zwykle 5 krotnie mniej jadu niż pszczoła strażniczka i odczekać 2 dni i wykonać drugie użądlenie i znowu odczekać dwa dni. Zwykle po pierwszym użądleniu można już stwierdzić rodzaj reakcji na jad, ale czy jest to reakcja alergiczna czy inna może stwierdzić tylko fachowiec lub doświadczony pszczelarz znający ten temat..
  Znając obecnie działanie zestawu pszczelarskiego również uważam że stosowanie samego jadu bez dożywienia PZOR-em na jakimś etapie nie może być celem, ponieważ skutek może być mały.
Jest szereg obwarowań w stosowaniu jadu pszczelego szczególnym jest uczulenie, ale są i zdrowotne. Jadu pszczelego nie można stosować w chorobie wrzodowej, astmach, chorobach serca , nerek , wątroby itp. szczególnie w początkowej fazie zawsze wskazany jest nadzór lekarza- Jakiegokolwiek lekarza.
  Zaznaczam że bywają ostre uczulenia i inne niekorzystne reakcje na jad pszczeli dlatego powinna to robić osoba znająca szczegółowo ten temat. Przestrzegam przed amatorszczyzną w eksperymentach z jadem pszczelim- może mieć to tragiczny skutek!!!
  Nigdy nie udzielam szczegółowych rad dot. leczenia jadem. Cały ten temat realizuję osobiście, a wiele przypadków konsultuję z lekarzem.
  Reakcje alergiczne niekiedy nie objawiają się na początku lecz w trakcie kuracji i to jest bardzo groźne!!!- Doświadczone oko stwierdzi to poza wszelką wątpliwość wystarczająco wcześnie, ale stosowanie kuracji jeśli są objawy uczulenia nabytego może doprowadzić do zapaści.

 
Podstawowe podejście do apiterapii.
  Apiterapia to pojęcie szerokie dotyczące leczenia produktami pszczelimi. W skład apiterapii wchodzą również tematy przynależne lekarzom, oznacza to że pewne zabiegi jak np z użyciem jadu pszczelego można robić tylko pod kontrolą lekarza, a właściwie powinien wykonywać je lekarz i to z gruntowną wiedzą w tym temacie. Oczywiście przyjmując większe ilości produktów pszczelich w postaci całego zestawu wskazane są badania lekarskie weryfikujące stan zdrowia, szczególnie wtedy gdy rodzaj schorzenia jest poważny i trwa leczenie farmakologicznie. Również najlepiej by było żeby w całym zakresie była kontrola lekarza , ale znam poziom wiedzy naszych doktorów na temat produktów pszczelich i tego szczegółowo nie będę komentować.
  To wszystko czym ja się zajmuję w żadnym przypadku nie wymaga kontroli lekarza. Cały proces polega na dozowaniu poszczególnych produktów , lub zestawu pszczelarskiego w taki sposób , że organizm w określonej postaci, w określonej porze i w określonych ilościach otrzymuje wszystko to w najprostszych składnikach, że może z podanego składu wykorzystać to co jest potrzebne a metabolicznie wydalić to co jest niepotrzebne lub w nadmiarze bez żadnych niekorzystnych zjawisk czy reakcji w organizmie. Same składniki z produktów pszczelich to nie wszystko. W treści to jeszcze będzie ale nie sposób nie wspomnieć że np po 2 tygodniowym spożywaniu wody z miodem przed posiłkami strawność łącznie zjadanych pokarmów - tym samym wykorzystanie składników - szczególnie tych trudno przyswajalnych ,wzrasta ponad 100%. Wg prof. Artura Stojki wszystkie produkty pszczele są potrzebne a nawet niezbędne człowiekowi i w żadnym przypadku nie dojdzie do ich przedawkowania - nawet przekraczając wielokrotnie dawki zalecane. Dawki zalecane to ilość jaka jest niezbędna w danym przypadku a każdy nadmiar jest wskazany zdrowotnie lecz czasami nieuzasadniony ekonomicznie.

Tabele prof. A. Stojki

Tab.l. Podział produktów pszczelich z punktu widzenia ich wartości odżywczych i biotycznych, wg. A. Stójko.

Rodzaj produktu Wartości odżywcze Wartości biotyczne  (biologicznie czynne)
Pyłek kwiatowy
+++

+++
Miód
+++

++
Mleczko pszczele
++

++
Propolis
0

+++
Jad pszczeli
0

+++

działanie: B. znaczne +++       znaczne ++

 

Cytat A. Stójki: "W tabeli l przedstawiono szczegółową specyfikację produktów pszczelich pod względem wartości odżywczych i leczniczych. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że produkty ula stosowane w apiterapii z wyjątkiem jadu pszczelego nie wymagają podczas stosowania ścisłej kontroli lekarskiej, gdyż pozbawione są działań niepożądanych nawet w przypadku wielokrotnego przedawkowania."


Tab.2. Działanie biotyczne produktów pszczelich wg. A. Stójki

Rodzaj biotycznego działania Miód Propolis Mleczko pszczele Jad pszczeli Pyłek kwiatowy
Przeciwbakteryjne ++ +++ ++ + +
Cytostatyczne + ++ + + +
Regeneracyjne ++ +++ + - +
Lipostabilne ++ + + + +++
Pobudzające metabolizm +++ +++ ++ - +++
Odtruwające ++ + - - +++
Pobudzające układ immunologiczny ++ +++ + ++ +++
Znieczulające - ++ - - -

+ działanie odczuwalne   ++ działanie znaczne    +++ silne działanie lecznicze 



  Tak jak mówił dr. Jarwis tak potwierdzam spostrzeżenie że produktami pszczelimi można wyleczyć wszystko pochodzenia metabolicznego, jeśli choroba nie zrujnowała doszczętnie organizmu. Dotyczy to nie tylko zdolności odpornościowych ale także wstrzymania procesów wywołujących takie choroby jak nowotwory, stwardnienie rozsiane, chorobę Alzheimera, Parkinsona czy cukrzycę . Wszystko jest kwestią czasu i poziomu dotychczasowego uszkodzenia organizmu.
  Pewne procesy stanów mózgowych czy chorób wymienionych wyżej, wiadomo że nie da się wyleczyć- np wyleczyć stwardnienia rozsianego ale wstrzymać proces destrukcji organizmu da się ponad wszelką wątpliwość i mam na to konkretne dowody- w konkretnych przypadkach.
W schorzeniach metabolicznych z powodu określonej biologii człowieka nie da się pewnych procesów przyspieszyć. W tym temacie publikacje naszych współczesnych apiterapeutów stosujących w swoich recepturach różnego rodzaju przyspieszacze ziołowe podważam w całości. Regeneracja organizmu w schorzeniu pochodzenia metabolicznego - jest ono najczęściej na podłożu genetycznym trwa długo, stopniowo organizm zdobywa poszczególne sprawności a podstawą jest nie tylko wykorzystywanie składników ale przede wszystkim poziom zregenerowania wątroby. Nasza wątroba jest centrum chemicznym naszego organizmu i z tego powodu najczęściej bywa uszkodzona w stopniu zauważalnym lub utajonym. Destrukcje cukrzycowe np nie mają swojej bezpośredniej przyczyny w trzustce ale właśnie w wątrobie, dopiero z powodu wady pracy wątroby zaczynają szwankować poszczególne organy wewnętrzne z trzustką na czele.
  Nasza wątroba jednak jako jedyny organ w naszym ciele może się regenerować / odbudowywać/ i bardzo często w okresie życia człowieka zmienia swoją wielkość i kształty. Wszystkie dążenia w apiterapii powinny zmierzać
do odbudowania wątroby a czasami nadbudowania jej czynności do poziomu który wcześniej nigdy nie osiągnęła.
  W forum internetowym zwróciłem uwagę na to że część autorów piszących książki o apiterapii nigdy nie leczyli produktami pszczelimi. Np pełnego osiągnięcia w zakresie odporności organizmu nigdy nie da się osiągnąć przy pomocy samego miodu czy samego propolisu, Dopiero zestaw daje pełną odporność mózgową , , natomiast niektórzy autorzy rozpisują się na temat miodu lipowego pisząc wręcz bzdury, na temat samego propolisu który bez wątpienia ma świetne cechy zdrowotne- szczególnie w lecznictwie doraźnym , ale po co eksponować coś co daje tylko 10% sukcesu? Uważam że trzeba eksponować to co daje sukces w pobliżu 100%, A to daje pełen zestaw pszczelarski.
Pszczelarski Zestaw Odpornościowo Regeneracyjny - W skład którego wchodzi :
  1/ miód pszczeli/ z odsklepin/
  2/ propolis - kit pszczeli,- w postaci roztworu spirytusowego
  3/ pyłek kwiatowy - mieszanina całoroczna -w postaci pszczelich obnóży
  kwiatowych
  4/ jajko kurze z chowu gospodarskiego- jako dodatek o znaczeniu krwiotwórczym i wielu innych -o znaczeniu twórczym i katalitycznym.

  Oczywiście składniki to podstawa, jednak jeśli człowiek jest w bezruchu to suplementowanie czymkolwiek, to tylko 30% powodzenia. Ruch jest jednym z elementów przyspieszenia przemian metabolicznych w organizmie, pozwalający przyspieszać syntezy, dotleniać, oraz usuwać produkty przemiany materii z organizmu. Samo prawidłowe wykorzystanie poszczególnych składników z żywności jeśli ta osoba stosuje umiarkowany ruch w czasie dnia, wzrasta nawet o ponad 100%. w porównaniu do osoby w dziennym bezruchu.

  Samoleczenie metodą BSM - mój komentarz
  Oprócz ruchu przyspieszanie przemian metabolicznych można osiągnąć również innymi metodami. Jedną z metod jest samoleczenie metodą BSM. To zjawisko wynalazł Uchnast, a opisał je P. Lewandowski w książeczce ,,Samoleczenie metodą BSM”. O ile zgadzam się z panem Lweandowskim że jest to metoda lecznicza to nie zgadzam się że nie trzeba stosować żadnego suplementowania by uzyskać skutek. Z biologicznego punktu widzenia jest to bzdura ponieważ każde zjawisko regeneracyjne w organizmie wymaga składników. Jeśli zabraknie np aminokwasów egzogennych/ tych które nasz organizm nie wytwarza /to nie może nastąpić ani właściwa regeneracja ani właściwe uodpornienie. Jednakże stosowałem wielokrotnie w leczeniu metabolicznych wad poz V wg zaleceń pana Lewandowskiego i stwierdzam pozytywne reakcje. Cała metoda w skrócie polega na właściwym przykładaniu dłoni na głowie i trzymanie we właściwej pozycji - powoduje to bioemanacyjne sprzężenie z mózgiem ukierunkowujące procesy lecznicze - w tym składników w miejsce schorzenia, przyspieszając procesy lecznicze organów uszkodzonych. Ja potwierdzam takie działanie w fazie początkowej u wszystkich osób lecz później wszystko zależy od składnikowych zasobów własnych, co pszczelarski zestaw dostarcza najlepiej. Nieprawdą jest co podkreśla autor jakoby specjalne suplementowanie szkodziło temu kto stosuje BSM. Jeśli jest to suplementowanie składnikami które organizm gospodaruje metabolicznie to zastrzeżenie jest bzdurą, i musi nią być bo tez żywność jest niejednakowa każdego dnia ,a produkty pszczele są łatwiej strawne nawet niż chleb, jabłka czy nawet nabiał.


  Doświadczenia własne w zakresie apiterapii:

Moje pszczelarzenie rozpoczął isjaż mojego ojca. Jest to dolegliwość reumatyczna kręgosłupa którą trudno się pozbyć a objawia się usztywnieniem i potwornymi bólami w krzyżu.. Było to w 1958 roku kiedy kolejny raz ojciec leżał w łóżku i nawet nie mógł się obrócić a mama robiła mu różne zalecane okłady ponieważ kolejne blokady nie przyniosły skutku. Jeden z pobliskich pszczelarzy poradził ojcu by zaczął hodować pszczoły to na to nie będzie chorował- mało tego przyniósł kiedyś w worku rój pszczół i osadził go nam w kuszące / taki słomiany ul/ Ja miałem 10 lat i ojciec tego roku jesienią przy podkarmianiu pszczół chciał się mną posłużyć i z tego powodu pszczoły go bardzo pożądliły. Tej jesieni ojciec otrzymał tych żądeł wiele nie tylko z mojego powodu, i skończyły się jego isjarze na stałe tego roku choć jeszcze jesi
enią poskarżył się trochę ale już nie leżał. Wiosną dawał się pszczołom żądlić do oporu - raz nawet miał z tego powodu temperaturę , ale isjaże zniknęły bezpowrotnie.
  Ja od małego dziecka miałem problemy ze zdrowiem. W dzieciństwie przeszedłem wielokrotne zapalenia dróg oddechowych w tym chyba 10 krotne zapalenia płuc, z tego powodu przypętał się bronchit. była żółtaczka czerwonka, a grypa jak była pod Warszawą to w powiecie ja ją miałem pierwszy. Doszło do tego że były problemy w szkole , potem nerwicowe, wieloletnia choroba wrzodowa, choroba układu krążenia- przez 7 lat chodziłem z nitrogliceryną w kiszeni. Nadkwaśność pożółtaczkowa od 12 roku życia - bez przerwy od tego czasu byłem na lekach neutralizujących, z równoczesnym zażywaniem leków na chorób wrzodową ponieważ ona pojawiła się przed 30-tką.. Między 30 a 40 rokiem życia trafiłem z tego powodu ponad 100 razy do szpitala na miejscu a także lądowałem niekiedy w klinice i szpitalach w Gdańsku. W przedziale wiekowym między 30 a 40 rokiem życia podczas kolejnych pobytów w szpitalach wykonano mi szereg badań z których wynikało że znacznie jest uszkodzona wątroba, że przyswajalność żelaza odbiega od normy o ok 60% że przyswajalność magnezu odbiega od normy o ok 70% że krzywa cukrowa wykazała zaburzenia przyswajalności i gospodarki glukozą , że mikroflora przewodu pokarmowego krańcowo odbiega od normy, a do tych dolegliwości stwierdzono powiększenie wątroby, początki stałej astmy / też brałem leki/ Nie trudno sobie wyobrazić przy tych stwierdzeniach problemy z wydalaniem i innymi funkcjami organizmu.
Apogeum powstało w 39 roku życia kiedy to ze skierowaniem w ręce na zabieg chirurgiczny na odcięcie kawałka żołądka i 12 cm dwunastnicy siedziałem w autobusie by dojechać do Słupskiego szpitala gdzie wyznaczono mi już termin zabiegu. Jednak mimo że miałem w ręce bilet wysiadłem z autobusu i poszedłem do domu. Był to okres kiedy regularnie dziennie od kilku lat zażywałem nawet 18 leków zmieniających się czasami.
  Będąc przed latami w Krakowie natrafiłem na odręczne zapiski dot. Apiterapii dr. Jarwisa - odszukałem je i zastosowałem wg jego zaleceń. W ciągu 10 dni zauważyłem poprawę, w ciągu 3 miesięcy zacząłem funkcjonować jak nigdy dotąd w ciągu 6 miesięcy zniknęła choroba wrzodowa w ciągu 2 lat zanikły bez problemu dolegliwości z nadkwaśnością i wszelkie niedomagania ze strony układu pokarmowego. Astmatyczne problemy z oddychaniem zniknęły też przed laty nawet nie pamiętam kiedy. Jeszcze trzeba było trochę czasu by pozbyć się problemów nerwicowych i kardiologicznych. Obecnie mam 60 lat - od 17 lat nie zażywam żadnych leków. Grypę ostatnio miałem przed 15 laty. Obecnie nie mam żadnych diet, żadnych dolegliwości - nie tylko natury metabolicznej. Jestem potężnie obciążone pracą fizyczną / 250 uli/ oraz innymi zajęciami z dziedziny konstrukcji, muzyki i działalnością w środowiskach. Produkty pszczele spożywam codziennie.

  Moja córka w wieku 2 lat zachorowała na skurczowe zapalenie krtani i przy okazji ujawniła się wada serca / niedomykalność zastawki dwudzielnej/. Kolejne echokardiogramy upewniły lekarzy w konieczności wykonania zabiegu chirurgicznego polegającego na operacji serca. Ten zabieg mógł być wykonany na wyłączonym sercu i potem po operacji trzeba by było go uruchomić od nowa . Konsylium lekarskie w Gdańsku jednogłośnie orzekło że taka wada sama nie zaniknie i jeszcze w historii medycyny to się nie stało, a wada była spora kiedyś jeden z lekarzy powiedział że ok 30% krwi podczas pracy serca cofa się / otrzymuje ruch wsteczny/ . Zaczęliśmy przygotowywać się i dziecko przeszło cykl badań . Zabieg miał odbyć się w czwartym roku jej życia. Z takiego samego powodu jak przy swojej chorobie wrzodowej zwątpiliśmy z żoną i nie pojechaliśmy na operację.
  Analizując w tym czasie wiedze medyczną w tym zakresie dowiedziałem się że serce mimo wszystko trzeba gimnastykować ruchem, a u dziecka wyzwala się wiele procesów leczniczych jeśli długo przebywa w bezpośrednim kontakcie z rodzicem. W dalszej kolejności natrafiłem na amerykańskie badania z preparowanymi sercami żab. W trakcie doświadczeń wykazano że wypreparowane żabie serca w czystym roztworze cukru przeżywały 2 godz, w roztworze glukozy 5 godz, w najlepszym biologicznym komponencie prawie 6 godz, a te same wypreparowane serca w miodzie zachowywały swoje funkcje przez 2 tygodnie. Do tej wiedzy dołożyłem wszystko co napisano o leczeniu serca miodami i zastosowałem to i nie tylko miody ale i inne produkty pszczele, jako ciągłe odżywianie - robiąc tylko nieznaczne zalecane przez apiterapeutów przerwy. Do 7 roku nie zauważaliśmy żadnych efektów, Ale dziecko było pod ścisłą kontrolą kardiologiczną i co kilka tygodni robiono kolejne echokardiogramy. W czasie gdy chodziła do szkoły otrzymywała ciągłe zwolnienia z zajęć WF ja jednak w porozumieniu z nauczycielami tego przedmiotu nie zwalnianiem jej z tych zajęć lecz li tylko z zawodów i ćwiczeń zbyt forsownych Właśnie podczas kolejnego pobytu na echokardiogramie zauważyłem powątpiewanie lekarzy dot. tej wady. W wieku 9 lat wykonano echokardiogram - zrobił je inny lekarz i zapytał kto i po co narobił takiej paniki? Wada jest ale wiele ludzi z nią żyje. W wieku 14 lat kiedy to echokardiogramy robione były już tylko co 6 miesięcy okazało się że wady po prostu nie ma. Zrobiony echokardiogram drugi na miejscu po wysiłku / 10 minutowym bieganiu po korytarzu/ potwierdził że wady po prostu nie ma. Obecnie córka ma 26 lat jest magistrem filologii rosyjskiej jest też muzykiem, z siostrami tworzy niezłą grupę muzyczną i jak prawdziwy muzyk pracuje często w nocy, i jak prawdziwy muzyk walnie nie jeden kieliszek dla zdrowotności. Po wadzie serca nie został nawet ślad.

  Mogę z własnego doświadczenia przytoczyć jeszcze kilkadziesiąt takich przykładów, ale nie w tym sens. Chcę zwrócić wszystkim zainteresowanym uwagę na to że proces naprawiający wady metaboliczne, wrodzone i inne z użyciem produktów pszczelich to zjawisko pewne ale na takie efekty czasami czeka się długo. Ktoś kto oczekuje naprawy metabolizmu w krótkim czasie np po zażyciu 10- ciu kolejnych tabletek to niech lepiej da sobie spokój. Ja skomasowałem swoją wiedzę na ten temat i zawarłem ją w kolejnych wykresach które są efektem pisemnych opisów Jarwisa oraz moich 20 letnich doświadczeń życiowych, lecz ich przebieg jest w większości empiryczny wyjaśniający mój pogląd na konkretny temat. W zakresie krwiotwórczości wykresy dotyczą konkretnych badań laboratoryjnych morfologii krwi podczas suplementowania produktami pszczelimi.
 

Podstawa apiterapii

  Tak jak Hipokrates a za nim Jarwis - uważam że Pan Bóg dał człowiekowi pszczołę która przynosi miód by człowiek mógł go spożywać codziennie w stanie ciepłym w dowolnym roztworze wodnym o godz. 4 - 6 rano czyli dużo przed śniadaniem. To stwierdzenie zawiera 80% profilaktycznych potrzeb człowieka.
  Żebym nie wiem co napisał i do jakiej dolegliwości się odniósł to zalecenie będzie zawsze i codziennie i dla każdej grupy wiekowej. / dzieciom trzeba po 3 tygodniach robić kilkudniową przerwę. /
Postaram się to w telegraficznym skrócie uzasadnić:
  Miód pszczeli jest komponentem żywym reagującym na warunki środowiska w pełnym zakresie. Jest on substancją żywą zmieniającą nieznacznie swój skład pod wpływem czasu i temperatury. Ma właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne, a roztwór wodny zawiera nadtlenek wodoru / wodę utlenioną/ więc działa antyseptycznie/ Ranne spożycie wody z miodem wymiata z organizmu produkty przemiany materii zalegające w krwi nerkach wątrobie . Po 45 min po rannym spożyciu roztworu wodnego z miodu ,pęcherz jest pełny. W tym czasie działa nasennie i obniża ciśnienie tętnicze skurczowe.
  Podstawowe jednak znaczenie jest inne ;: woda z miodem spożywana chociażby raz dziennie na czczo o wspomnianej porze poprawia strawność łącznie jedzonych pokarmów. Po tygodniowym spożywaniu wody z miodem na czczo przyswajalność np żelaza wzrasta z ok 10% do ponad 18% w następnym tygodniu przekracza 25% Jeśli oprócz stosowania na czczo spożywa się taki roztwór wodny con na 30 min przed każdym posiłkiem to przyswajalność żelaza może wzrosnąć nawet do 45% W tym samym zakresie wzrasta przyswajalność magnezu i innych składników. Ta przyswajalność łącznie z składnikami miodu/ inhibiny/ Wpływa szerokim pasmem na wszystkie procesy odpornościowe , i dla ok 25% ogólnego stanu ludzi to jest wystarczające.
Drugi czynnik takiego suplementowania to skuteczne odżywienie mózgu i serca . Właśnie przyspieszenie sprzątania w organizmie jest efektem odżywienia mózgu. Miód spożywany w postaci ciepłego roztworu wodnego jest przyswajany z układu pokarmowego częściowo już w ustach, a całość nie wymaga trawienia lecz w bezpośredniej formie przyswojona jest z układu pokarmowego do krwi w ciągu 10 min od zjedzenia. Tak szybkie przyswojenie pozwala na ranne uruchomienie całego systemu metabolicznego począwszy od mózgu poprzez cały układ pokarmowy wydalniczy, krwionośny z sercem na czele.
Trzecim elementem apiterapii jest zestaw prostych składników odżywczych i biologicznie czynnych - odpornościowych odtruwających katalizujących przyswajanie, współdziałających w tworzeniu mikroflory przewodu pokarmowego i w całym organizmie, dostarczając materiału budulcowego, i mikroelementów - szczególnie tych nie osiąganych innymi metodami.
  Z tych wiadomości wynika ,że apiterapia to w gruncie rzecze nic innego jak daleko posunięta profilaktyka z zastosowaniem produktów pszczelich i to stanowi ponad 90% wszystkich skutków suplementowania produktami pszczelimi.

Tempo nagromadzania składników PZOR-u
Na podstawie wzmianek u Jarwisa , oraz prof. Stojki, oraz na podstawie własnych spostrzeżeń sporządziłem zestaw wykresów obrazujących nagromadzanie mikroelementów w organizmie w różnych przypadkach.




 

Linia pozioma z napisem norma obrazuje normalny poziom mikroelementów- średni i zalecany jako norma w organizmie. Pozioma linia ,,0” to zerowy poziom składnika w substancjach zapasowych organizmu. Pionowymi kreskami zaznaczono zawartość ich w ciele człowieka są to składniki pojedyncze od zawartości o,1 kg w ciele człowieka do 0,00001 grama. W tych grupach są składniki występujące w każdym organiźmie oraz te które w pewnych ilościach pojawiają się dopiero po suplementowaniu PZOR -em, a wcześniej nie występują lub są w śladowych ilościach. W pionie odłożono w dole % ich wzrostu a wyżej krotność wzrostu. W każdym przypadku dotyczy zawartości poszczególnych składników w substancjach zapasowych - skąd łatwo się je odzyskuje. Nie dotyczy bieżącego wykorzystania w czasie suplementowania do normalnych procesów metabolicznych . Wykresy sporządzone są do takiej wartości jaką organizm osiąga po półtorarocznym suplementowaniu PZOR-em. I poszczególnymi jego składnikami z osobna.

  Suplementowanie samym jajkiem kurzym w ilości 2 dziennie lub pyłkiem przedstawia linia żółta, miodem przerywana - fiolet, propolisem - linia z czerwonych kółeczek, Po suplementowaniu PZOR-em -poziom składników w substancjach zapasowych organizmu człowieka po1 miesiącu suplementowania przedstawia kropkowana linia zielona natomiast po 3 miesiącach kreskowana linia niebieska. Najwyższa linia zielona przedstawia poziom poszczególnych składników po 1, 5 roku suplementowania PZOR-em.i do niej sie odniosę. Jeśli po tym okresie ilość składników których w organiźmie w substancjach zapasowych zwykle jest 0,1 kg wzrasta o ok 20% to składników z grupy śladowych, wzrost jest 10 000 razy a ich ilość po tym suplementowaniu wynosi ok 0,01g. Czerwona linia kropkowana przedstawia czasowe wahania ich ilości- dot. jednego tygodnia- Jak widać może ich ubyć w krótkim czasie nawet 100 krotna ilość jaką organizm posiadał pierwotnie przed suplementowaniem. Przy końcu wykresu jest grupa substancji jaka w sytuacjach ważnych dla organizmu bierze największy udział w procesach metabolicznych i to jak sądzę ich rola jest przede wszystkim katalityczna.. I tak dla przykładu przerywana linia czerwona obrazuje poziom mikroelementów po tygodniu choroby - jeśli organizm nie był suplementowany PZOR-em natomiast zielona linia przerywana obrazuje poziom składników po zainfekowaniu tą samą chorobą. W pierwszym przypadku ta ostatnia grupa wykorzystana jest do dna w drugim poziom ich przekracza jeszcze wielokrotnie ich poziom sprzed suplementowania. Niżej poziomu 0 oznaczyłem / w dół / znaczenie antynowotworowe poszczególnych składników- szczególnie w zakresie usuwania wolnych rodników. Wartości na wykresie dotyczą tylko substancji zapasowej, nie dotyczą natomiast ich związania w niezbędnych tkankach oraz wykorzystanych metabolicznie.

 

Ten wykres - choć w większej swojej części jest empiryczny obrazuje moje uzasadnienie akumulacji mikroelementów w substancjach zapasowych a tym samym daje początek do uzasadniania pełnej odporności mózgowej. Dopuszczam błąd wartości wykresu zależny od tego czy dotyczy palacza alkoholika, osoby schorowanej itp., ale wg mojej oceny błąd wykonania poszczególnych wykresów nie przekracza 20%. Według mojej oceny to właśnie mózg decyduje w wyniku najmniejszych impulsów o natychmiastowej kierunkowej obronie wykorzystując i dysponując tą grupą składników będących w bezpośrednim zasięgu w potężnym nadmiarze jeśli jest to infekcja, to bez udziału jakiegokolwiek innego organu człowieka - czyli bez wątroby też.

 

Oprócz schorzeń wymagających bardzo dużo czasu są takie które przy pomocy pojedynczych składników PZOR-u lub całości można usunąć w stosunkowo krótkim czasie, i tak należą do nich np zapalenie zatok lub nieprawidłowości układu pokarmowego




 

Wykres 3 Ta grupa wykresów wykonana jest w miarę ściśle / dopuszczam błąd do 10%/ . Pionowo to % uzyskanego wyleczenia, a pozioma to tygodnie suplementowania. Wykresy dotyczą regulacji kwasowości , nagromadzania enzymów, oraz wzrostu perystaltyki jelit- wszystkie u osoby palącej na poziomie 20 papierosów dziennie - linie niebieskie i zielona kropkowana.. Regulacje tych wszystkich poz dot układu pokarmowego u osoby niepalącej z nadkwaśnością, ale bez choroby wrzodowej.- linia zielone kółeczka.. Czerwone linie obrazują przebieg leczenia zatok u poszczególnych grup wiekowych, przy czym osiągnięcie poziomu 50% związane jest z pozornym wyleczeniem tego stanu.. Linie czerwone przerywane oznaczają osiągnięcie celu w starszych grupach w kilku przypadkach znacznie wcześniej./ pkt 1,2,3/ Te wykresy powstały o doświadczenia własne- na własnym organiźmie, , mojej rodziny i młodzieży internackiej w latach 1996 - 2005.


Przechodząc poszczególne koleje likwidacji choroby wrzodowej, problemów kardiologicznych, oraz pozostałych wykonałem przed 8 laty wykres który uściśliłem i wzbogaciłem danymi jednego z kolegów, oraz jednej osoby z stwardnieniem rozsianym. Wykresy mają również charakter empiryczny ale dopuszczam błąd na poziomie 15%. Tego co tu namalowałem jestem pewien tak jak tego że woda płynie z góry do dołu. Wyjaśnienie szczegółowe tego wykresu zajęło by mi chyba ze 100 stron dlatego skupię się tylko na objaśnieniach.




 

W tym wykresie zawiera się to wszystko co autentycznie udało mi się dokonać w zakresie apiterapii. Wykres ten uświadamia tym którzy dotąd tego nie rozumieli co miałem na myśli mówiąc że niektórzy autorzy książek o apiterapii praktycznie nie leczą produktami pszczelimi. Linia pionowa tego wykresu to % uzyskania efektu terapeutycznego przy czym 100% oznacza teoretyczny poziom idealnej przemiany - do którego dochodzi cały czas lecz praktycznie jest osiągany rzadko. Linia pozioma to 24 miesiące suplementowania. Tak samo jak w poprzednim wykresie osiągnięciem 50% uzyskuje się wrażenie uzyskania sukcesu lecz w praktyce jest to tylko półmetek. Zaprzestanie suplementowania w tym momencie zawsze stwarza możliwość szybkich nawrotów . Na tym wykresie podstawę stanowi linia regeneracji wątroby. W pierwszym i drugim miesiącu suplementowania bazując na składnikach PZOR-u oraz efektów poprawiania wykorzystania składników z łącznie zjadanej żywności można w każdym zakresie osiągnąć znaczny poziom poprawy zdrowia, lecz do osiągnięcia pełnego sukcesu jeszcze daleko wszystko zależy od poziomu zregenerowania wątroby. Dopiero po osiągnięciu jakiegoś poziomu jej regeneracji następuje całe pasmo przemian w organiźmie - wcześniej niemożliwych do osiągnięcia. Z powodu wykorzystania składników do tego celu kolejna regeneracja wątroby jest minimalna. Dopiero po pewnym czasie/ ponad rok/ następuje decydujący wzrost poziomu jej regeneracji. Z tym poziomem zregenerowania wątroby wiąże się zdecydowanie cały proces nagromadzania mikroelementów w substancjach zapasowych do poziomu z poprzedniego wykresu. Nie będę uzasadniać każdej linii bo powstanie epopeja. Odniosę się tylko do moich przypadków dotyczących wspomnianej na wstępie krwiotwórczości.. Otóż też przed laty na podstawie wspomnianych wzrostów po suplementowaniu PZOR-em hemoglobiny, zastosowałem to suplementowanie u innych osób wcześniej PZOR-em nie suplementowanych. 








 

Wykres dot hemoglobiny pionowo to poziom hemoglobiny a poziomo tygodnie suplementowania. Pierwsze trzy linie dotyczą moich eksperymentów. Za każdym razem wzrost był potworny i nie wiem dlaczego organizm tego nie wstrzymuje. Za trzecim razem przy poziomie 21 który uzyskałem po dwóch tygodniach , zjadając w składzie PZOR-u 8 jajek każdego dnia , miałem już wyraźną arytmię serce i zburzenia widzenia- przy obróceniu głowy widziałem w lekkich zarysach jeszcze poprzedni obraz. Jest to na pewno sytuacja groźna dla organizmu, ale sam fakt - że jest możliwa w moim organiźmie. Za każdym razem przekraczając rozsądne granice zjadania tych produktów hemoglobina skacze i nie jest to do zatrzymania. Myślę że jest to efekt właśnie nagromadzania tych mikroelementów których dotąd było znacznie mniej i brak ich zabezpieczał przed takimi sytuacjami. Dowodem na taką tezę są następne wykresy dla osób wcześniej niesuplementowanych. Wykres 4 dotyczy osoby która wcześniej jeszcze chorowała, wykres 5 i 6 dotyczy osób które całe życie miały hemoglobinę na poziomie 9 - 11 Wykres 7 dotyczy pani po zabiegu operacyjnym na kobiece sprawy i seriach chemoterapii Ta pani nigdy nie miała hemoglobiny więcej niż 11. Po tym okresie suplemntowania hemoglobina dotarła do poziomu 13 i w tych granicach utrzymuje się W tym przypadku pierwsze badanie po chemioterapii wykazało obecność aktywnych komórek nowotworowych - ponowne badanie po suplementowaniu PZOR-em było negatywne i do kolejnej serii chemoterapii nie doszło- nawrotów choroby nie ma.. Najważniejszym szczegółem na tym wykresie jest to że w swoim organiźmie mogę zwiększać hemoglobinę bez granic, natomiast w pozostałych przypadkach wzrost jest w stosunkowo krótkim czasie konkretny - znaczący , ale bez ekstremów. Ten fakt również dowodzi że długotrwałe suplementowanie PZOR-em powoduje daleko idące regeneracje i nagromadzania mikroelementów.

  Odnosząc się jeszcze do wykresu 4 wzrost sprawności odtruwania: Cywilizacja życia daje nam te trucizny w powietrzu, żywności , środkach użytku codziennego. Płyn do mycia naczyń, dezodoranty, środki zapachowe ogólnego stosowania, to też trucizny codziennego użytku. Istnienie telewizorów, komputerów, a szczególnie telefonii komórkowej to też elektroniczne oddziaływanie na człowieka który dla własnej obrony przed promieniowaniem wytwarza związki chemiczne których później nie potrafi się pozbyć jeśli zabraknie stosownych składników - więc też się truje. To wszystko naukowcy określają jako podstawowe przyczyny powstawania nowotworów w naszych czasach.