Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
Transport pszczelarski


 

  W pszczelarstwie rozróżnić można 2 rodzaje transportu pierwszy to transport korpusów i elementów uli , natomiast drugi to sezonowe przewożenie pszczół na pożytki. Zarówno pierwszy jak i drugi rodzaj transportu wymaga pojazdów ułatwiających załadunek i rozładunek, oraz pojazd musi mieć miękkie zawieszenie by wstrząsy nie powodowały obrywania ramek i nie powodowały innych uszkodzeń mechanicznych. W moim przypadku są to dwie przyczepy samochodowe z możliwością podłączenia do ciągnika- które zaprojektowałem i wykonałem w własnym zakresie.. Wiadomo że do dalszych przejazdów potrzebny jest samochód , natomiast do wyciągania przyczepy z pasieczyska najlepiej zastosować ciągnik rolniczy. Również przerzuty pszczół na odległości do 5 km wykonuję przy użyciu ciągnika. Przyczepa do przewozu pszczół ma powierzchnię 2 x 5 m i może pomieścić w jednym poziomie 40 uli. Nośność jej to 2 tony. Koła w tandemie zawieszone każde niezależnie na sprężynie. Jeśli przewożę swoje ule to w przyczepie nie zakłada się pomostu - ule mocowane są w płozach - ładowane z boku przyczepy. Jeśli ktokolwiek ją pożycza- zakładam deski i też można przewieźć nawet 40 uli innych typów. Łączny koszt wykonania przyczepy w materiałach i legalizacja wyniósł 3500 zł. Przyczepa ma najazdowy hamulec hydrauliczny i ręczny, posiada punkty oświetlenia do pracy nocą, oraz wagę nacisku zaczepu. Istnieje również możliwość zmiany wysokości poziomu platformy. Burty otwierane po bokach, ale tylko do poziomu ułatwiające nakierowywanie uli do płóz podczas załadunku i rozładunku. Do przewożenia pszczół potrzebuję tylko jednej dodatkowej osoby - rozładunek takiej przyczepy na przygotowane pomosty trwał nawet 8 minut, lecz zwykle przy spokojnej pracy trwa ok 15 min. Jest IDEALNA.

 

  Przyczepa gospodarcza którą zwyczajnie ciągam w sezonie na pasieczyska, bo zawsze jest coś do przewiezienia ma powierzchnię 1,6 x 2,2 m. Ma bardzo miękkie zawieszenie, jest kryta, przy czym rusztowanie z plandeką jest podnoszone z jednej strony. Czasami rusztowanie z plandeką zdejmuję / 2 śruby/ Nośność jej to 600 kg i jest wystarczające do przetransportowania dziennego urobku podczas miodobrania. Wprawdzie masa na przyczepce zwykle przekracza 800 kg ale jej to nie szkodzi.

 

Rozwiązanie przy użyciu przyczep uważam za lepsze w odróżnieniu do samochodów ciężarowych. Zarówno busy jak i większe samochody platformę mają wyżej zawieszenia są twardsze, a i dostęp do każdego szczegółu po załadowaniu utrudniony. Niestety przemysł nie produkuje specjalistycznych przyczep do przewozu pszczół- trzeba sobie je wykonać samemu.. Przyczepy - lawety z resorem skrętnym są twarde, mało elastyczne, a podczas hamowania nie daje się hamować łagodnie. Jazda nimi po wybojach zwykle kończy sie oberwaniem lub przesuwaniem ramek. Ze względu na to że nie stosuję ramek hoffmanowskich takie przypadki miały miejsce.

 

  Wiele transportów na małe odległości wykonuję ciągnikiem- to stary ursus C - 4011 ale spisuje się dobrze i mam do niego sentyment 1968 r. Jest on wyposażony też w dwa nocne punkty świetlne i alternator, a także dodałem mu dwie lampy świateł długich. Korzystanie z halogenowych świateł nocnych wymaga jednak pracy silnika. Uruchomienie wszystkich świateł nie jest konieczne, ale trafił się tego roku jeden rozładunek w lesie to oświetlenie czteropunktowe rozjaśniło las do dziennej jasności- bez cieni. Te światła używane bywają rzadko ponieważ zwykle przewożę za dnia, lecz jeśli zaistnieje konieczność to jest jak znalazł.