Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
Pasieka żądląca
PDF Drukuj

Aby pracować bez kapelusza w pasiece nie można trzymać pszczół żądlących z nieżądlącymi. W większości moich uli są matki F-1 lecz niektóre pszczoły - NieSki w szczególności mają wyjątkowy spryt do wyprowadzenia matki z cichej wymiany w taki sposób by pszczelarz tego nie spostrzegł . Bardzo często wyprowadzają ją z jednego założonego matecznika. W takim przypadku u niesek czerwią czasami 2 matki przez pół sezonu, czasami dwie w zgodzie zimują. Nieraz stwierdziłem krótkotrwałe dzienne zaczerwienie w ilości 5 tyś jajeczek w lipcu. Wiadomo że żadna pojedyncza matka tyle nie zniesie ze względów biologicznych. W poszukiwaniu matek z takiego powodu pod koniec czerwca znalazłem nawet 3 czerwiące matki w jednym ulu - za każdym razem były to Nieski. Zakładając nowe rodziny na ich bazie - wszystkie trzy okazały się wyjątkowe- z cechami wybujałości heterozyjnej.
Właśnie z tych powodów w pasiece u mnie pojawiają się matki F-2 a czasami nawet F- 3 . Są zawsze produkcyjnie wspaniałe, lecz w większości wykazują żądliwość. Pozostawiona choćby jedna żądliwa rodzina w pasiece w której ule stoją blisko siebie spowoduje - szczególnie w wietrznej pogodzie w czasie lotu pszczół - przelatywanie pszczół młodych wracających z pożytkiem do uli sąsiednich i tym samym ich użądliwianie. Stawiam ule na ławach po 5 szt, jeśli w środku stoi ul żądliwy to dwa sąsiednie też w jakimś stopniu żądlą a skrajne tylko wtedy gdy okres poprzedzający był wietrzny.
Z tych to powodów, każdej wiosny rozwożąc pszczoły korzystam ze swoich pineskowych oznaczeń wykonanych w minionym okresie i wybieram z pasieczysk wszystkie ule z pszczołami żądliwymi, i wywożę na jedno pasieczysko - wyjątkowo dobrze osłnięte i dosłonecznione. Już z początku maja - w zależności od sytuacji pszczoły stoją w 5 - 8 miejscach ,ale zawsze jest jedna pasieka gigantów, jedna żądliwa / Wszystkie ule z pszczołami żądliwymi trafiają do jednego pasieczyska. Pasieka ta na wiosnę ma zwykle od 20 - 50 uli/ natomiast pozostałe 3 - 5 mają wyłącznie pszczoły łagodne. Do pasieki gigantów trafiają też wyłącznie pszczoły łagodne. Bardzo silne rodziny żądlące są traktowane u mnie odmiennie od wszystkich pszczół.
W pasiece pszczół żądliwych bardzo skrupulatnie planuję wymianę wszystkich matek ale to dopiero po potężnym wyeksploatowaniu w produkcji jajeczek wszystkich matek. Jest to troszeczkę inny proces niż w pozostałych pasiekach. W każdym razie wśród tych żądliwych nie pozostaje do pierwszego lipca ani jedna - nawet z tych najlepszych. W wieku 60 lat nie mogę sobie już pozwolić na przyjmowanie zbyt dużej ilości jadu, a poza tym praca w pasiece pszczół nieżądlących, to rozkosz i koncert pszczelarski,- jeśli są wysokie temperatury i bezwietrzna pogoda to nie tylko ja ale i moi wnukowie latają między ulami tylko w samych spodenkach.
W pasiekach małych to przewożenie jest niepotrzebne. Po prostu mając tak mało uli jest mniejsza bezwładność w wykonywaniu poszczególnych prac , więc wymiana matek też może odbyć się bardziej sprawnie. Mając 10 uli i choćby 3 uliki można zorganizować płynną wymianę matki nawet na obcym materiale. Mając w tej chwili już duże doświadczenie w hodowli matek na własne potrzeby uważam że jedna matka reproduktorka powinna znaleźć się w każdej - nawet najmniejszej pasiece, A proces wymiany matek nawet ten najprostszy w oparciu o mateczniki - wymaga wprawdzie trochę wiedzy pszczelarskiej, ale jest to minimum które każdy pszczelarz powinien posiąść.- ten z pięcioma ulami też .