Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
PDF Drukuj
        
Ramka na ciasto

.
                                                                    Z I O Ł A P I S

Wpis 5 listopada 2014 r

W przedziałach lat 1995 - 2008 Zajmowałem się komponowaniem mieszanin ziołowych do leczenie i profilaktyki pszczół. Efektem tych prac było opracowanie takiej mieszaniny składającej się z 4 podstawowych ziół. W międzyczasie zastosowany rapicid okazał się o niebo bardziej skuteczny i zaniechałem tych praktyk. Jesienią tego roku powróciłem do tych wcześniejszych doświadczeń - w zakresie leczenia biologicznych chorób pszczółó i obecnie jest to mieszanina 9 wywarów ziołowych. Zioła dobierałem bazując na zdobytej wiedzy dotyczących właściwości układu pokarmowego pszczół, a w zakresie właściwości ziół bazowałem przede wszystkim na książce ROŚLINY LECZNICZE -prof. Aleksandra Ożarowskiego i prof Wacława Jaroniewskiego - wydanie 1989 r. Zioła trzeba było dobrać pod względem potrzeb bakteriobójczych organizmu pszczoły, oraz nieszkodliwości dla pszczół.
     Doświadczenia wstępne i pierwsze próby w wrześniu przebiegły pozytywnie, a wcześniej - w czerwcu - próby leczenie niektórych przypadłości bakteryknych zakończyły się sukcesem.  Tego roku już niewiele da się zrobić, jednak doświadczenia na dużej ilości rodzin pszczelich w 2006, 2007 i 2008 roku w zakresie leczenie gliniaka / kiślica o przebiegu trudnym do zwalczenia/  udało się wyleczyć 95 % rodzin pszczelich
Wówczas nie stosowałem jednak tej metody co obecnie- dlatego wszystkie obserwacje trzeba prowadzić zupełnie od nowa. Wzbogacenie mieszaniny o następne rodzaje wyciągów  roślinnych zaowocowało niesamowitą atrakcyjnością dla pszczół. Dzisiaj właśnie o tym się przekonałem podając próbnie takie ciasto, Wystawiając również ciasto miodowo - cukrowe bez żadnych dodatków. Na dworze było 6 stopni 

                 
           Zdjęcie 1   Pszczoły prawie wyłącznie na ziołapisie

 
/wieczór/ Pszczoły interesowały się wyłącznie ciastem z ziołami a prawie w ogóle nie siedziały na cieście bez ziół.
  Zrobiłem jeszcze jedno doświadczenie podałem wpierw ciasto z rapicidem , a potem dołożyłem /z prawej strony na zdjęciu/ zaraz obok na wylotrku ula szklanego ciasto z ziołapisem - efekt po 15 minutach również wieczorem przy temp. plus 6 stopni jest taki:       

Zdjęcie 2
Z lewej strony ciasto z rapicidem z prawej ziołapis.

     Pszczoły ziołapisu muszą zjeść więcej dlatego żeby osiągnąć większe stężenie potrzebnych substancji w organiżmie pszczoły. Również będę pracował nad lepszym skondensowaniem roztworu.  Również wszystkie kryteria dotyczące ciasta miodowo - cukrowego z rapicidem absolutnie do ziołapisu nie będą miały zastosowania. Rapicid działa lekko odstraszająco na pszczoły, ziołapis wyjątkowo atrakcyjny jest dla pszczół- nawet bardziej atrakcyjny niż sam miód - takie doświadczenie też wykonałem. Poprawiając atrakcyjność ciasta mam zamiar osiągnąć dynamiczny wpływ na organizm pszczoły, oraz skłonić pszczoły do jego pobierania kiedy z powodu mocnego porażenia pszczół chorobami - nie chcą one pobierać ciasto z rapicidem.

         W związku z tym że ziołapis nie jest mnieszaniną ziołową skończoną - jej skład najprawdopodobniej będzie się zmieniał, więc- na razie składu ujawniać nie będę. Ponadto wykonywanie roztworów nie jest jednakowe dla każdego ziela, a niektóre specjalną metodą rozpuszcza się w spirytusie,  więc jeśli zostanie osiągnięty skutek - raczej zaowocuje to wytwarzaniem roztworu jako leku do zastosowania w syropie , w cieście lub oprysku.
        Jesienią do końca i przez całą zimę testować będę wpływ ziołapisu na rodziny pszczele. Wyznaczyłem do tego celu 10 rodzin do karmienia ciągłego, a także połowa napotkanych rodzin z patogenami otrzyma leczniczo ziołapis. Przed zastosowaniem leczniczym wiosną chcę zdobyć jak najwięcej informacji i jeśli będzie konieczność uzupełnić lub odjąć jakieś składniki. Z poprzednich lat dużo informacji na temat 4 członowego składu już mam, ale kompozycja obecna to zupełnie co innego - wiele można przewidzieć na zasadzie anologii, ale szczegóły dopiero wyjdą w szczegółowych zastosowaniach.
       Nie mam żadnej wiedzy jaki wpływ na warrozę ma ziołapis. Jeśli chodzi o warrozę wiosną oprócz zwalczania ciastem z rapicidem rozpocznę już na poważnie zwlczanie warrozy przez mocne zwężenie  uliczek międzyramkowych, a spostrzeżenia będę sukcesywnie zamieszczać w tym temacie w marcu i kwietniu i myślę że w maju będą pierwsze spostrzeżenia docelowe i mam nadzieję że efekty. Wykonam   próby z ziołapisem w zakresie zwalczania warrozy. Pracując nad ziołapisem chcę conajmniej   skopiować wszystkie cechy rapicidu.
źźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźź

Wpis 12 listopada 2014 r 

       Dzisiaj sprawdziłem co dzieje się z wyłożony ciastem ziołapisem. Jak wspominałem wcześniej pszczoły gremialnie na nie weszły i były przez jakiś czas teraz praktrycznie go nie pobierają. Uparłem się na dokarmianie tym ciastem rodzinę w ulu szklanym, ale to w taki sposób by podkarmiać je zmuszając do pobierania - chodzi mi przde wszystkim o ustalenie reakcji pszczół na totalne podkarmianie tym ciastem. Jak na razie udaje się to. Ciasto wykładam na dennicę i przez szybkę widzę że pszczoły cały czas na nim operują. Nie bardzo wiem dlaczegow tym ulu  one je biorą, a podane ciasto w ramce pokarmowej w innych rodzinach  pozostaje. Być może przypadek, być może coś ze zdrowiem, a być może taka cecha charakteru tych pszczółek- zobaczymy czas pokaże.

    Jeszcze nie było właściwych temperatur by określić właściwe skłębienie pszczół - trzeba na to jeszcze poczekać.  Podając taką nową miksturę trzeba codziennie obsrewować zachowanie pszczół lub je osłuchiwać. Zadbam żeby w tych ulach to ciasto było w sposób ciągły. Dzisiaj jeszcze nie trzeba go było dokładać - wszędzie pozostało. Myślałem że jeśli na początku tak na nie ruszyły że im go nie nastarczę - jest jednak inaczej - po prostu na razie go pozostawiły.
     Jak wspomniałem wcześniej te temperatury popsują zimowanie pszczół. Pszczoły do 1 marca będą mocno wyeksploatowane, więc wejście pod koniec lutego i w marcu celem mocnego ścieśnienia gniazda jest bezwzględnie konieczne jesli chce si e zachować produkcyjną siłę rodziny. Uważam że pod koniec lutego w pasiekach gremialnie pojawią się biegunki - jeśli nie zxadbamy o pszczoły teraz i zimą.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis14 listopada 2014 r

     Ciepła pogoda pozwoliła testować jeszcze jeden wywar ziołowy który dodatkowo znajdzie się w ziołapisie. Teraz skład ziołapisu to 10 składników. Zastosowanie ziołapisu w 2 rodzinach rozkłębionych zakończyło się ich skłębieniem i uspokojeniem.  Ostatnie doświadczenia uświadomiły mi do reszty że podając lecznicze produkty pszczołom trzeba zmierzać bezwzględnie do dezynfekcji układu pokarmowego.           
          Pszczelarze podając niektóre wywary ziołowe tłumaczą że pszczołom potrzeba witamin i składników do właściwych procesów metabolicznych. To jest nieprawda. Pszczołom potrzeba zestawu pyłków kwiatowych zapewniających dostęp do wszystkich 38 aminokwasów, oraz potrzeba substancji dezynfekcyjnych celem totalnej likwidacji mikroorganizmów na poziomie przełyku i wola. Podając wywary z niektórych roślin obserwujemy zwiększenie witralności pszczół- chodzi o to że w wyniku ich podania zanikają bakterie i grzyby z grupy zjadliwych patogenów - jednak ten proces musi być skończony. Jesli się go nie dokończy toi bakterie czy grzyby namnażają się od nowa.. W wyniku tego rośnie poziom immunulogiczny organizmów pszczelich. Ten proces jednak nie był idealny. Grupa składników dezynfekcyjnych z jednego zioła jest niewystarczająca. Natomiast zestaw wywarów działa szerokopasmowo rozciągając czas działania. Określam że podając 1 wywar działa on na pszczoły w ciągu do 3 godzin od pobrania ostatniej porcji- a w zestawie który podaję czas działania dezynfekcyjnego przedłuża się do 12 godzin i być może dłużej. Dla porównania czas dezynfekcyjnego działania rapicidu na organizm pszczoły wynosił ok 6 godzin. Z tych powodów podając tego typu substancje biodegradowalne koniecznym staje się podawanie ciągłe - czyli najlepiej w postaci ciasta wolnopobieranego by stężenie substancji dezynfekcyjnych w organiźmie pszczoły porzeciągało się w dłuższym czasie. Jak na razie określiłem że mieszanina ziołapis ma dłuższy czas dezynfekcyjny od rapicidu o prawie 100%. Znalazłem jeszcze jeden gatunek roślin posiadający wolnodegradowane składniki. W rapicidzie jod musiał być zamieniony a na kwas jodowodorowy a dopiero potem na bazie kwasu wytwarzały się jodki i jodany- to właśnie przedłuża dezynfekcyjne działanie rapicidu. Okazuje się że jest roślina która  posiada składniki które są biodegradowalne w dłuższym czasie - czyli w warunkach ula , komórki pszczelej i organizmu pszczoły bidegradowane są w temp 30 stopni w czasie ponad 7 dni. Składniki rapicidu do reszty biodegradują się w temp 30 stopni w niecałe 3 dni.
    Jeśli chodzi o przewód pokarmowy pszczoły - szczególnie w zakresie niedomagania jelita środkowego i jelita prostego wraz z gruczołami rektralnymi, ziołapisem leczy się wszystko. Pozostaje latem sprawdzić zakres który pozwoli doprowadzić rodziny chore np na zgnilca złośliwego do równowagi bez nawrotów choroby. Wiadomo że z wirusami jest określony problem. Matka pszczela jeśli zarazi się wirusem to z powodu podawania jej sterylnego mleczka jest w zasadzie niewyleczalna. Również za wyjątkiem przełyku i wola pszczoła nie posiada zbyt szczelnej bariery przed wirusami. Wprawdzie w jelicie środkowym pomiędzy czopikami ścianek jelita istnieje elektryczne napięcie które wirusy niszczy to jednak zwykle trafiają one do hemolimfy i dopiero są unieszkoidliwane w procesie fagocytozy- nie jest to jednak system bezwzględnie skuteczny- wystarczy by pszczoły cierpiały na jakiekolwiek niedomagania by skuteczność tego zwalczania była żadna. 
        Tu wchodzi w grę nie tylko podawanie syropu czy ciasta z tą mieszaniną ziołową, ale również jej bezpośrednie właściwości dezynfekcyjne np na ramki i pszczoły.  Jak wynika z doświardzeń pszczoły wrażliwe są na duże stężenia ziołapisu w oprysku bezpośrednim,  trzeba to będzie rozcieńczać. A żeby rozcieńczać to trzeba dopracować określone stężenie wyjściowe dlatego wytworzenie ziołapisu nie będzie proste. Jeśli ma to być skuteczne musi być zachowany określony reżim wytwarzania.
       10 rodzin pszczelich i jedenasty ul szklany tak jak weszły gremialnie na ciasto z ziołapisem, , tak po 3 - 5 dniach  zeszły z tego i siedzą w ścisłym kłębie. Jest wprawdzie zimniej i obserwacje mogą być chybione, ale w porównaniu do rodzin które zimują na cieście z rapicidem - jak na razie - biorąc pod uwagę tylko reakcję na skłębienie ziołapis jest bardziej skuteczny- działa po prostu szybciej. żeby jednak mieć właściwy pogląd trzeba postarać się od wiosny o konkretne choroby i bazując na wcześniejszych doświadczeniach leczenia pszczół przy pomocy rapicidu - ponowić te doświadczenia i określić przydatność ziołapisu do leczenia konkretnych przypadłości.  Jednak już teraz wiadomo by osiągnąć skutek leczniczy ziołapios tak samo jak rapicid musi być stosowany ciągle w dłuższym okresie/ 15 - 30 dni/. Tego akurat nie da się zmienić dlatego że taka jest biologia chorowania pszczół.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO   
      
Do ok 1 marca będę już miał wstępny pogląd co do metodyki stosowania ziołapisu i chciałbym zainteresowanym dziesięciu pszczelarzom wysłać próbki do testowania w swoich pasiekach. Do tego celu własciwymi byli by pszczelarze posiadający wykształcenie w zakresie pszczelarskim lub wręcz z wiedzą weterynaryjną.
OOOOOOOOOOOOOOOO

Wpis 18 listopada 2014 r

  Jest następne spostrzeżenie stawiające conajmniej znak równości pomiędzy ciastem z rapicidem i ciastem z ziołapisem. trzy  rodziny wykazujące lekkie rozkłębienie z pszczołami wędrowniczkami od 3 tygodni nie miały ciasta . Zdecydowałem się na podanie14 listopada  jednej rodzinie ciasta z rapicidem drugiej ciasta z ziołapisem a jedna pozostała bez suplementowania. Zarówno jedna jak i druga rodzina uspokoiły się dzisiaj zupełnie i siadły głęboko w kłębie - jeszcze niezupełnie ścisłym. Rodzina niesuplenentowana nadal jest znacznie rozkłębiona - dzisiaj otrzymała ciasto.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 25 listopada 2014 r. 

  Przed połową września udało mi się namówić 6 pszczelarzy do zastosowania mieszanek ziołowych do leczenia pszczół   /ZIOŁAPIS 1/. Po obecnym sezonie pszczoły wykazywały patologie różnego rodzaju: a to padanie pszczół przed wylotkami, a to płożenie się na wylotkach i pod ulami- wyłażenie grupek  pszczół na trawy i pozostawały na nich, a to widoczne ubywanie z uli, lub widoczne pszczoły z rozdętymi odwłokami na wylotkach. Niewątpliwie warroza rozniosła szereg mikrobów, ale objawy wskazują na szerego dolegliwości z grupy bakterii i wirusów.  Pszczelarze którzy wyrazili wolę współpracy otrzymali gotowe wywary ziołowe oraz instruktaż ich zastosowania. Była to w pierwszej kolejności mieszanina 4 ziół / ziołapis 1/  Czterech pszczelarzy podzieliło swoje pasieki na połowę w której stosowano ziołapis-1 w drugiej części stosowano standardowe zabiegi. Ok 5 października okazało się że w części pasiek suplementowanych ziołapisem nie było padnięć jesiennych, natomiast w części rodzin niesuplementowanych były padnięcia a konieczności zsypywania dotyczyły do 30% rodzin. 
        Ok 10 października wysłałem tym samym pszczelarzom kolejne porcje ZIOŁAPISU 2- czyli mieszanki ziołowej składającej się z 9 ziół. Pszczelarze zastosowali tym razem ziołapis do profilaktyki jesienno -  zimowej i tu zaistnisało następujące spostrzeżenie: Po zastosowaniu pierwszej wersji grupa rodzin   suplementowanych była prawie w ścisłych kłębach i jak mnie poinformowano na dzień 5 października nie     było w tej grupie rodzin wyraźnie rozkłębionych. natomiast w rodzianach niesuplementowanych   rozkłębione były prawie wszystkie, a na wylotkach niektórych pojawił się nielicznie kał. Po zastosowaniu   ziołapisu 2 - w wszystkich rodzinach w swoich pasiekach okazało się że po 10 dniach - mimo ciepłej  pogody pszczoły wykazywały istotne skłębienie a właśnie kilka dni temu jak temperatury spadły -otrzymałem  kolejną informację, że wszystkie pszczoły są w głębokim kłębie. Niestety prawie wszystkie  pszczoły niesuplementowane osłabły znacznie.    
     Dołanczając to do swoich spostrzeżeń w tym czasie, potwierdzam te od pszczelarzy i widzę że w zakresie profilaktyki ziołapis w pełni zastępuje rapicid. Pszczelarze Ci zastosowali ziołapis w cieście również  do  profilaktyki zimowej na takiej zasadzie jak opisuję w działe ,,całoroczna zdrowotna profilaktyka pszczół.
Ziołapis niestety ulega ciągłym modyfikacjom, ponieważ dotarłem do nowej literetury naukowej która pozwala bardziej ściśle dopasować konkretne zioło do wymogów pszczół. Na dzień dzisiejszy wycofałem dwa zioła z poprzedniego składu dokładając trzy nowe z tego nowego zestawienia. Niestety dotychczasowe spostrzeżenie muszą na razie wystarczyć - brakuje już o tej porze możliwości i koncepcji by te zioła testować, jednak na podstawie doptychczasowych już zastosowałem w ok 200 rodzinach ziołapis zastępując rapicid. To wcale nie znaczy że rapicid był zły, lecz jeśli nadarza się okazja trzeba skorzystać z tych możliwości by ignorantom wiedzy piszącym  negatywnie o rapicidzie m. in w ,,Pszczelarstwie" dać nowy temat i ostatecznie pozatykać gęby- ponieważ nie chodzi tu absolunie tylko o sam zastosowany  środek tylko o metodę. Żeby się tego dopatrzeć to trzeba wykazać się jakim takim poziomem wiedzy a nie tylko grafomaństwem.
       Co dotyczy składu ziołapisu - będzie się zmieniał, ale kryterium które przyjmuję absolutnie wyklucza szkodliwość dla pszczół. Również nie istnieje  pojęcia przedawkowania tych substancji, oraz nie ma żadnych prawnych uwarunkowań- czy zastrzeżeń do ich zastosowania w pszczelarstwie. Niestety jednak mieszanina ziołowa nie będzie możliwa do wykonania przez przeciętnego pszczelarza. Rodzaj pozyskiwania poszczególnych wywarów obwarowany jest zespołem kolejnych czynności dlatego tym razem zmierzam do wykonania konkretnego leku dla pszczół. Dlatego dotąd i tak będzie nadal do prób przekazuję ziołapis nieodpłatnie, ale dotyczyć będzie to tylko pszczelarzy którzy zgodzą się po próbach na wspólne oficjalne wytąpienie do stosownych władz o zarejestrowanie jako leku- oczywięcie po potwierdzeniu jego działania w stosownych jednostakach naukowych. Nikomu nie będę przekazywał żadnych receptur ponieważ wytworzenie tej mieszaniny to zespół szczegółowych czynności- niektóre są długotrwałymi, wymagającymi przypilnowania czasowego trwania poszczególnych procesów- więc nie będzie możliwe by wszystkich chętnych pszczelarzy szkolić w tym zakresie.
  Ziołapis musi przejść testy i próby zastosowania w najzjadliwszych chorobach pszczół m. in choroby woreczkowej, zgnilca, gliniaka i innych kiślic, a także chorób grzybowych. żeby jakiekolwiek choroby testować to trzeba się na nich znać i trzeba je mieć, lub mieć zaprzyjaźnionych zaufanych pszczelarzy którzy w tym pomogą - żeby było szybko. I tu kolejny raz powtarzam nie chodzi ani o rapicid ani o ziołapios to można osiągnąć innymi metodami- tu chodzi przede wszystkim o metodę. Rapicid, alfa-5 a tera ziołapis są tylko argumentami że chodzi o metodę a nie o specyfik. Jednak żeby to zrozumieć trzeba łyknąć trochę wiedzy szczegółowej.

UWEAGA : Jak dotąd ziołapis nie był testowany w zakresie zwalczania warrozy. Zwalczanie warrozy już od 1 marca będzie testowane , ale dotyczyć będzie obserwacji i wpływowi zwężanych uliczek międzyramkowych / do 5 mm/ na proces likwidacji warrozy - o tym wspominałem wcześniej.
Sprawdzanie wpływu ziołapisu na warrozę i stosowanie różnych metod jego zastosowania będzie prowadzone jako obserwacja dodatkowa - jakby przy okazji. Zwalczanie warrozy przez zawężenie uliczek międzyramkiowych w naszych pasiekach tego roku będzie na pierwszym miejscu. / teoria do tego tematu w temacie ,,CAŁOROCZNA PROFILAKTYKA ZDROWOTNA PSZCZÓŁ.
DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Wpis 26 listopada

             
           Co dotychczas można powiedzieć o ZIOŁAPISIE

      Ziołapis w pierwotnej formie miał najpierw 2 a potem 4 składniki / ziołapis 1/ W obrębie tych 4 ziół pracowałem od 1998 r do 2010 r, ale w międzyczasie były inne próby z zastosowaniem ziół i środków weterynaryjnych.  Zioła były dobierane tak by miały jak największą siłę dezynfekcyjną - bez rozpatrywania okresu działania wywaru. Jak się potem okazało duża siła dezynfekcyjna nie przekłada się na skuteczność jeśli działa krótkotrwale. Substancje dezynfekcyjne działające krótko z małą siłą lepkości obmywają tylko swój obiekt / np bakterie/ nie przyczepiają się do niego.  Taką siłą cechował się wywar z glistnika dlatego absolutnie nie spełnił oczekiwań, a przy pewnych koncentracji był szkodliwy dla pszczół - chociaż było wiele pozytywnych spostrzeżeń. Np opryski ramek w takim samym czasie niszczyły grzybice jak roztwór rapicidu.
      Odnośnikiem skuteczności działania czegokolwiek w pszczelarstwie jest najbardziej oporna bakteria którą jest zgnilec złośliwy. Bakteria zgnilca złośliwego nie tylko rozkłada zgnilcowo  larwę pszczelą ale żeby robić to skutecznie wydziela antybiotyk - swoistą substancję białkową która dopiero stwarza zasadnicze podstawy do rozwoju zgnilca. Jeśli znajdzie się chociażby jedna zgnita całkowicie larwa z zgnilcem to pszczoły starając się ją usunąć pobierają po 1 milimetrze sześciennym tej zgnilizny i ją zjadają . W jednej zupełnie zgnitej larwie pszczelej jest od 2,5 miliarda - do 4 miliardów bakterii zgnilca, więc jeśli tą larwą obdzieliłaby się jedna 60 tysięczna rodzina pszczela, to na każdą pszczołę przypadło by średnio po prawie pół miliona bakterii.  Takim sposobem i bakterie zgnilca i ta właśnie substancja antybiotyczna dostają się do przewodu pokarmowego pszczoły, ale także wraz z pokarmem trafiają do komórek w których rozwijają się inne larwy. Ta substancja antybiotyczna która produkuje bakteria zgnilca nie pozwala rozwijać się żadnym innym mikroorganizmom, lecz jako wszczepienny enzym dostaje się do przewodu pokarmowego larwy zaburzając wszystkie procesy obronne larwy tak by bakteria zgnilca nie natrafiała na żaden opór w rozwoju.
        Właśnie kompozycja rapicidu spełnia to zadanie działa on bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo. Oprócz tego roztwór rapicidu podawany w pokarmie - przez swoje stosunkowo  długotrwałe działanie   /  powyżej 6 godzion/ -wywołuje burzliwe wytwarzanie przez pszczołę lizozymu - substancji zwalczającej wszystkie mikroorganizmy w pszczole. duża koncentracja lizozymu w organiźmie pszczoły powoduje unieszkodliwianie tego antybiotyku wytwarzanego przez larwę zgnilca.
       W mieszaninie ziołapisu potrzebne są inne składniki które przedłużą jego dezynfekcyjne działanie powyżej tych 6 godzin - powodując właśnie wytworzenie większej ilości lizozymu. Nie udaje się jednak znaleźć takiej substancji w ziołach , ale udało się wzbogacić asortyment związków dezynfekcyjnych który z powodu dużej ilości różnych roślinopochodnych  związków  chemicznych powoduje , że organizm pszczoły nie jest w stanie zneutralizować je w krótkim czasie- dlatego wówczas znacznie wydłuża się okres ich neutralicacji, a tym samym ich działania, a to zapewnia burzliwe wytworzenie lizozymu przez organizm pszczoły. Lizozym jest to enzym - substancja białkowa o odczynie zasadowym składająca się z 129 reszt aminokwasowych, więc do jego wytworzenia potrzebny jest odpowiedni zapas i odpowiedni - mieszany asortyment  pyłku- dostarczający właściwe aminokwasy/ 38 aminokwasów/  i w odpowiedniej ilości..
        Wobec tego kompletowanie poszczególnych ziół to nie szukanie panaceum na choroby pszczół- czyli szukanie takiego super lekarstwa jak w przeszłości był antybiotyk, , ale sprowadzenie całego procesu do nagromadzenia w dużej koncentracji naturalnych związków dezynfekcyjnych o bardzo zróżnicowanej budowie. Komponując w tej chwili ,,ziołapis 3"składa się on już z 13 ziół i zawiera on w sobie ponad 250 substancji o potrzebnym pszczołam działaniu dezynfekcyjnym.  Oczywiście że wzajemne proporcje poszczególnych ziół mają tu swoje znaczenie, jednak proces na pewno nie jest skończony. Próby likwidacji bakterii zgnilca wypadły pozytywnie dla wywarów z pierwszych czterech ziół, ale jak się później okazało mieszanina tych ziół niszczy fizycznie bakterię zgnilca w czasie 4 krotnie krótszym niż poszczególne wywary z poszczególnych ziół  / badania laboratoryjne/ . Jednak czas niszczenia bakterii był zbyt długi, dlatego rapicid robił to szybciej i bardziej skutecznie. Dzisiaj znając już szczegóły wymogów bakterii zgnilca w ciemno można komponować substancje które nadają się do jego zwalczania- ale nie tylko, bo ważną rolę odgrywa tu odporność humoralna pszczół i właśnie stymulacja wytwarzania lizozymu przez pszczołę robotnicę- karmicielkę obsługującą larwę pszczelą.  
  To co mogę do tej pory powiedzieć o ziołapisie to chociaż z dużym przybliżeniem ale już po wielokrotnych doświadczeniach wychodzi tak:
==========================================================================
 zakres:   30st                                                                    roztwór rapicidu                roztwór ziołapisu 
===========================================================================                                                                            
Bezpośrednie niszczenie bakterii zgnilca                           6 godzin                                   12 godzin
Profilaktyczne doprowadzenie rodziny do skłębienia    
 jesienią rodziny chorej  
                                                             5 - 15 dni                                   3 - 6 dni
leczenie nosemy                                                                         10 - 12 dni                                 5 - 7 dni
grzybica oprysk - do wyleczenia                                          4 opr. co 2 dni                    4 opr. co 2 dni
riketsjoza - oprysk i dokarmianie do wyleczenia                    7 dni                                   7 dni

Na resztę danych trzeba poczekać. Również to że ziołapis w ciągu 12 godzin niszczy bakterię zgnilca-  działając bezpośrednio na bakterię zgnilca - jeszcze o niczym nie świadczy- potrzebne jest zastosowanie tego w praktyce, a tam mogą być niespodzianki.
       Zastosowanie w tej chwili w 200 rodzinach ziołapisu do przeciwdziałania chorobom rozwijającym się zimą - w tym nosemozie, ma na celu sprawdzenie mojego poglądu co do tego że pierwsze  występuje zapalenie gruczołów rektalnych w jelicie prostym, a dopiero po tym następuje uczynnienie i rozwój sporów nosemy. Komponując ziołapis nagromadzam w nim zestaw składników przeciwdziałający temu zapaleniu gruczołów rektalnych. Wprowadzając na tak szeroką skalę ziołapis w moich pasiekach mam na celu gruntowne przetestowanie tej mieszaniny pod kątem pewnego dobrego przezimowania całego stanu moich pszczół - bez żadnych ubytków i osypów zimowych. Ponadto latem nastąpią doświadczenia w zwalczaniu poszczególnych chorób tym zestawem, celem wyeliminowania z użytku - na tyle na ile będzie to możliwe -rapicidu. Zastosowanie ziołapisu umożliwia leczenie pszczół w czasie sezonu pomiędzy miodobraniami. W niektórych przypadkach rapicid jest niezastąpiony i na pewno nadal stosowany będzie w moich pasiekach
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 3 grudnia 2014 r 

        Udało się wysłać ziołapis na badania w Niemczech. Potrzebna jest dokładna informacja o toksyczności ogólnej, oraz o właściwościach bakteriobójczych grzybobójczych i wirusobójczych poszczególnych roztworów i ciasta. W laboratorium mają określić właściwe stężenia wg st ężonego wzorca który dostarczyłem To jest w sumie ok 30 pojedynczych badań- niektóre wymagają długiego czasu,/ mają to być badania na konkretnych szczepach bakterii./. więc wyniki oczekuję dopiero pod koniec marca- a na niektóre wyniki trzeba będzie poczekać 6 miesięcy.  Badania mają dać odpowiedź przede wszystkim na pytanie  : przy jakim stężeniu cieczy uzyskuje się optymalne właściwości dezynfekcyjne. To pozwoli określić dopiero stężenie jakie będzie można zastosować w cieście. 
      Również korzystając z możliwości w najbliższą  sobotę zawożę próbkę ziołapisu do Petera Vanhoffa - poprosiłem o wykonanie badań podstawowych uwzglęniając wymogi pszczół - do zastosowania w pokarmie- w syropie i do dezynfekcji ,rów nież ma to służyć m. in.  określeniu optymalnego  stężenia.
     W jednym z laboratoriów w Polsce  w lutym, przeprowadzone będą badania toksykologiczne samego ziołapisu, natomiast w maju w tym samym laboratorium zostanie zbadany pod względem toksykologicznym syrop podany pszczołom i przerobiony - Po 2 tygodniach od podania go pszczołom. Chodzi o trwałość substancji i obecność ich pozostałości.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
 
Wpis 16 grudnia 2014 r

        Równocześnie z próbami na ziołapisie wpadło mi w ręce szereg informacji dotyczących sulpementowania pszczół ciastem z zawartością białkowych komponentów, takich jak mąka sojowa, drożdże i jajko, oraz witaminy i olej jadalny. Ja przyznam się że jest to dla mnie zupełnie nowy temat, ponieważ oprócz podawania ciasta z zawartością pyłku nigdy innymi suplementami się nie zajmowałem. Obserwując jednak pszczoły które od jesieni chorują, mam pewność - że blisko wiosny - mimo że się je wyleczy są odbiałkowane i być może pozbawione niektorych pierwiastków i witamin. Chociaż niektóre składniki pszczoły przyswajają inaczej niż człowiek to w takich rodzinach podanie ich w cieście na przedwiośniu może mieć zbawienny wpływ.  Ziołapis wykonywany jest z zuszonych ziół i niektórych korzeni roślin, więc może zawierać oprócz substancji o charakterze dezynfekcyjnym również grupy pierwiastków, witamin i innych składników potrzebnych pszczołom - do których do tej pory nie przywiązywałem wagi. Te składniki w powiązaniu z białkiem roślinnym lub zwierzęcym / jajko/  , oraz innymi komponentami może mieć rwnież znaczenie lecznicze, a prawie na pewno ma znaczenie odżywcze poprawiające metabolizm pszczoły. Po zapoznaniu się z literaturą na ten temat / szczególnie książką dra Zbigniewa Lipińskiego/ Mam zamiar włączyć te suplementy i ciasto które podawane będzie wiosną  w części rodzin będzie zawierało właśnie te komponenty.  Wiosną tego roku nie będę się starał niszczyć wazrrozy przy pomocy ciasta leczniczego lecz przede wszystkim zwężaniem uliczek międzyramkowych- to właśnie rozpocząłem przed 3 laty i muszę dokończyć.  patrz temat ,,WIOSENNE ZWALCZANIE WARROZY-"  plan zwalczania warrozy na 2015 r.
        Zgodnie z zasadami ciasta z substancjami białkowymi nie powinno podawać się zimą, lecz dopiero wtedy jak w zanadżu jest świeży pożytek nektarowo- pyłkowy, ponieważ mimo wszystko pszczoły mogą się zbyt mocno eksploatować, matki mogą za wczenie rozpocząć czerwienie. Dlatego wydaje mi się że początek takiego suplemenbtowania nie może być wcześniej niż 25 lutego, ale przygotowuę się na 5 marca.
   Jak wspomniałem moje starania dotyczyły do tej pory określania stopnia dezynfekcyjności , a nie składu rodzajowego. Logika nakazuje jednak by połączyć to razem w jeden zabieg wiosenny. Pszczoły przez zimę wyczerpują swoje zapasy, a przy nieprawidłowym rozłożeniu pyłku mogą wykazywać braki białkowe. Muszę to jednak robić ostrożnie bo jak na razie mało o tym wiem. Skorzystałem jednak z wiedzy życzliwych kolegów czytających moją stronę  i mam już masę informacji na ten temat od ludzi którzy stosują to suplementowanie od lat. Informacje są bardzo cenne ponieważ dotyczą nie tylko suplementowania białkowego, ale też witaminami i innymi dodatkami. Pszczelarze Ci w przeszłości też popełniali błędy i przestrzegają mnie przed ślepymi uliczkami w tym zakresie. Bazując na ich informacjach i na literaturze mam zamiar zaimprowizować to na conajmnie 100 rodzinach i zobaczymy co z tego wyjdzie.
       Łącząc ziołapis z tym suplementowaniem białkowo witamonowym mam zamiar realizować zarówno proces dezynfekcyjności pokarmu i jego dezynfekcyjnemu oddziaływaniu na układ pokarmowy pszczoły, jak też jego wieloskładnikowość z dostarczaniem białka włącznie. Może to jest za dużo szczęścia na raz , ale jeśli nie spróbuje się tego na większą skalę to nie będzie się wiedziało. Bez wątpienia na pewno takie suplementowanie potrzebne jest rodzinom które wykazywały nieprawidłowości zdrowotne jesienią i podczas zimowania.
    Również idąc za tym myśleniem zastanawiam się czy do obecnie podawanego ciasta nie powinno podawać się ok 5 % pyłku  witamin, oraz innych dodatków w małych ilościach. Na pewno wykonam taką próbę na kilku ulach już od początku stycznia.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 27 grudnia  

            Analizując zapotrzebowanie pszczół na białko, udało mi sie dotrzeć do ukraińskich materiałów dotyczących tego tematu. Pamiętam również własne obserwacje dotyczące zagospodarowania dużych ilości pyłku zgromadzonego jesienią . Wynika z tego że jesienią do ok 1 listopada pszczoły potrzebują jeszcze bardzo dużo białka. Do tego czasu zjadają wszystkie dostępne zapasy pyłku zgromadzonego jesienią. Pamiętam rok kiedy jesień była bardzo ciepła i pszczoły zebrały duże zapasy pyłku z astra / kwitnie w październiku/  Kontrola pod koniec października wykazała że na ramkach pod zapasami pszczoły zgromadziły tyle pyłku że zajęte były wszystkie komórki w woszczynie. Kiedy w połowie grudnia dzik wywrócił jeden z ulu zobaczyłem że pod zapasami już nie ma pyłku - pierzgi.  Wychodzi na to że pszzcoły zjadają do tego czasu wszystkie osiągalne przez nich zapasy pyłku- pierzgi. 
   Jeden z badaczy ukraińskich jesienią karmił pszczoły pyłkiem i p[szczoły również zarzuciły komórki woszczyny pod zsimowymi zapasami pyłkiem - pierzgą. sprawdził co pozostało do 10 grudnia i stwierzdił że pszczoły zjadły całą pioerzgę która była w zasięgu. Zarówno jego doświadczenia jak też moje dotyczą pierzgi która znajduje się na nieprzerwanym plastrze gniazdowym. Jeśli jest to ul wielkopolski i pszczoły siedzxą w górnym korpusie to dotyczy to tylko ramek górnego korpusu. Jeśli w dolnym korpusie jest pierzga to zwykle pozostaje jej duże ilości do wiosny i zwykle spleśnieje. 
      Ten fakt dużego nagromadzenia pierzgi jesienią połączony z jej zupełnym wykorzystaniem daje podstawy do rozważenia czy w przypadku suplementowania ciastem jesienią - do połowy listopada nie uznać za celowe podawanie substancji białkowych .
     W swoich rozważaniach w tym zakresie rozważam taką ewentualność by stosować suplementowanie ciastem leczniczym i białkiem z progresją- podając w wrześniu i  październiku duże ilości białka i stopniowo zmniejszając je w listopadzie. Zupełnie poważnie zamierzam testować ciasto z ziołapiosem  , ale jego skład byłby następujący: 

  Końcówka sierpnia- do 10 października:
SKŁAD 1
ziołapis..................................................................0.3 l
Cukier puder.......................................................  5- 6  kg
 
drożdże................................................................ 1,5  kg      
mąka sojowa.......................  ................................1,5 kg
jajka kurze........................ ................................10-  20 szt
Całoroczna mieszanina pyłku kwiatowego............   1 kg
Miód......................................................................1,3 kg
-------------------------------------------------------------------------
Razem ciasta                                            ok        10 kg

          Są to całkiem teoretyczne rozważania wynikające z wiedzy o potrzebach białkowych pszczół, oraz dotyczących przyswajalności. Z informacji praktyków wynika , że mąka sojowa i drożdże są bardzo mało przyswajalne jeśli w składzie ciasta brakuje mieszaniny pyków i miodu.
      Technika wykonania takiego ciasta to równoczesne podanie ziołapisu, drożdży, mąki sojowej drożdży , miodu i jajek i zmieszanie tego razem, potem dodawać sukcesywnie  cukier puder do osiągnięcia właściwej konsystencji ciasta . Również teoretycznie zakładam, że cukru pudru wejdzie do tej mieszaniny 5 - 6 kg
     Ja oczywiście bazuję tylko na informacjach uzyskiwanych od praktyków w tym zakresie- sam nie mam absolutnie praktyki w podawaniu zastępczych suplementów białkowych, dlatego uważam że jeśli będę popełniał logiczne błędy to znajdą się koledzy pszczelarze którzy to skorygują , a ja skoryguję to w tych zapisach.

SKŁAD 2
Okres 10 październik do1 listopada
ziołapis.................................................................................0,3 litra
Cukier puder ....................................................................... 6 kg
Całoroczna mieszanina pyłków kwiatowych.....................   0,2 kg
miód                                                                                   1,3 kg

Od 1 listopada wyłącznie
SKŁAD 3
ziołapis ...............................................................................0,3 litra
cukier puder .......................................................................6 kg
miód....................................................................................1,3 kg

I taki skład pozostawić na ewentualne uzupełnianie w czasie zimy
         Natomiast już od 20 lutego rozpocząć od składu ,,2 " następnie od 10 marca rozpocząć suplementowabnie składem ,, 1 "

Będę starał się skorzystać z porad doświadczonych w tym względzie kolegów, ale takie suplementowanie lub skorygowane przez kolegów - na pewno wypraktykuję w tym roku. Uważam również za opracowaniem ukraińskim, że ani białkowe suplementowanie jesienią, ani takie samo w wyszczególnionych ilościach od lutego nie spowoduje nadmiernego czerwienia matek w tych okresach.
             W przeszłości doświadczałem mieszanie roztworu rapicidu z mikroorganizmami i rzeczywiście po zmieszaniu rzadkiego roztworu rapicid się szybko odbarwiał i wg mnie wskazywało to na szybką likwidację mikroorganizmów / mowa o probiotykach EM/ Wykonałem takie samo doświadczenie mieszając probiotyki do ciasta z 2 promilami rapicidu. Jeśli takie ciasto z rapicidem się rozpuści w określonej ilości wody to roztwór ma wyrażne zabarwienie żółtawe. Rozpuszczając takie ciasto po 3 dniach również ma wyraźne zabarwienie żółtawe - chociaż jest ono nieco bledsze. Te doświadczenia wskazują na to że jest duże prawdopodobieństwo że podawane substraty do gęstego ciasta długo zachowują swoją aktywność i odrębność  i nie redukują się wzajemnie mimo antagonistycznego względem siebie charakteru. Z tego względu uważam że zasadnym będzie ponowienie tych doświadczeń z ziołapisem- chodzi o  włączenie do ciasta dodatku z probiotykami o składzie podstawowym. W organizmach zwierzęcych mamy do czynienia z tzw procesem chemotaksji - czyli w rzadkich roztworach następuje zbliżanie się do siebie antagonistów, które następnie się redukują przez reakcje ze sobą. Zachodzi to jednak w roztworach rzadkich a raczej nie zachodzi w tym zakresie w takiej konsystencji w jakiej jest podawane pszczołom ciasto.  

    Z wspomnianej literatury i własnych obserwacji wynika że łączne suplementowanie dezynfektorami / ziołapis,  itp/ oraz substratami białkowymi i mikroorganizmami, może mieć decydujące znaczenie dla zdrowotności pszczół zimujących, oraz suplementowanych w sezonie pszczelarskim.
        Skuteczne zwalczanie mikroorganizmów w organiźmie pszczoły zapewnia w dużej mierze  sprawie funkcjonująca odporność humoralna. Jednak jest ona zależna od dostępu do urozmaiconej ilości substancji białkowych, ponieważ wyjściowy jej twór - lizozym składa się z 129 aminokwasów. Ten lizozym rozpada się na liczne naturalne antybiotyki likwidujące mikroorganizmy. Do wytworzenia lizozymu organizm pszczoły musi dysponować odpowiednim asortymentem aminokwasów. Organizm pszczoły jest w stanie wytworzyć właściwy lizozym do konkretnego mikroorganizmu. Zarówno lizozym jak też powstające z niego antybiotyki nie są zawsze takie same- organizm pszczoły na zasadzie mediacji dopasowuje te twory do wymogów jakie muszą spełnić by zwalczyć konkretny zestaw mikroorganizmów. Dlatego właśnie walka poprzez wywołanie procesów dezynfekcyjnych w pszczole to jeden kierunek, a dożywienie pszczoły składnikami to drugi kierunek. Włączenie w to mikroorganizmów może mieć uzasadnienie wiosną w sezonie i wczesną jesienią. Uważam że włanczanie mikroorganizmów do dożywiania przedzimowego, zimowego i wczesnowiosennego może być szkodliwe i może niepotrzebnie białkowo eksploatować pszczoły.

       Nic tu jednak nie podaję na pewno- cały zapis 16 i 27 grudnia -są to wyłącznie wstępne rozważania- do przemyślenia
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 1 stycznia 2015 r

       Pierwszy raz zamieszczam temety do dyskusji, ale tak wyszło - też czasami muszę się pouczyć od innych- i dobrze już mam pewne sugestie co do terminów stosowania tych ciast. Praktycy radzą żeby z ciastem z zawartością dużej ilości białek nie przekraczać jesienią terminu 1 października. Co do wiosny potwierdzają się moje ustalenia.  Istnieją również wątpliwości co do zasadności suplementowania ciastem jesienią / wrzesień- październik/ z powodu tego że matki mogą przedłużyć czerwienie. Jednak mam informacje z źródeł ukraińskich , że nic podobnego - to suplementowanie nie wpływa na przdłużanie czerwienia, a może wpłynąć bardzo ciepła pogoda jesienią. 
  Uważam że dokładne zakarmienie pszczół do 10 września , oraz to że jesienią moje pasieki mają dostęp do ogromnej ilości pyłku spowoduje, że pszczoły w wolne komórki naniosą pyłku i na czerwienie po prostu nie będzie miejsca. Ta właśnie duża ilość pyłku jesienią nigdy nie wpływała na przedłużanie czerwienia jesienią - tym bardziej suplementowanie białkiem nie będzie miało takiego wpływu
     Powstaje pytanie: dlaczego suplementować białkiem , jeśli w terenie jest tyle pyłku? Myślę że to suplementowanie białkiem ma sens. Jeśli pyłek zbierany w terenie pszczoły przede wszystkim odkładają w komórkach, to zawartość ciasta wraz z tym białkiem jest  w całości  zjadana przez pszczoły na bieżąco. Ponadto jesienią bywa czasami chłodna pogoda - wtedy młode pszczoły mogą nie mieć dostępu do pyłku i przez to słabo dożywić się w białko przed zimą. Oczywiście, jeśli będzie ciepła pogoda jesienią suplemmmentowanie można ograniczyć, lub zrezygnować z jego stosowania. Ja jednak suplementowanie lecznicze jesienią zimą i wiosną wprowadziłem do pasiek na stałe, dlatego nie rozważam nie suplementować je również białkiem w tym cieście. W uzasadnionym terminie w cieście będzie również białko. Teraz pracuję wyłącznie nad właściwym składem tego ciasta- by białko zawarte w nim było przyswajalne w jak największym stopniu.

        Mam pierwsze wyniki badań ziołapisu. Składnikowo jest to arsenał asortymentowy , jeśli zaś chodzi o dezynfekcyjność na razie nie dorównuje roztworowi rapicidu. Nie musi mu jednak we wszystkim dorównywać. Istnieje poważne podejrzenie, że zioiłapis posiada skład stwarzający świetne możliwości rozmnażania się i rozwoju bakterii pochodnych kwasu mlekowego, w związku z tym osiągnięcie efektu leczniczego może pójść w innym równie pozytywnym kierunku. Poczekamy zobaczymy.

      Oczywiście suplementowanie białkowe w połączeniu z ziołapisem, może mieć tu podstawowe znaczenie w organizacji systemu obrony przed mikroorganizmami patogennymi i może stanowić sumaryczną całość wszystkich zamierzeń w tym kierunku- czyli ekologicznego utrzymania zdrowia rodzin pszczelich- przede wszystkim jesienią , zimą i wiosną nie wyłączając również sezonu letniego..
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 7 stycznia 2015 r   

      Sprawdziłem wszystkie rodziny którym jesienią podawałem ciasto lecznicze z pyłkiem- jeśli dobrze pamiętam to pyłku było w cieście ok 15%. Wszystkie rodziny mają śladowy osyp, oraz rodziny są bardzo silne. Wychodzi na to że jesienią mimo że jesień była ciepła i lotna pyłku jest za mało by właściwie przed zimą dożywić poszczoły.
   Nadchodzi bardzo  dużo informacji na temat suplementowania substancjami białkowymi - muszę to wszystko przecedzić przez logikę , bo nie mam w tym doświadczenia, a informację napływają sprzeczne w wielu kwestiach. Jest na to jeszcze dużo czasu, ale wyrabiam już sobie określony pogląd w tej sprawie. Oczywiście wprowadzę suplementowanie białkiem - szczególnie jesienią i wiosną, ale wiele spraw wymaga dogłębnego przemyślenia a potem popraktykowania. Oczywiście wszystko powiążę z zastosowaniem ziołapisu- i tu też ziołapis wstępnie wykonany będzie w dwóch wersjach.

źźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźźź
Wpis 24 stycznia 2015 r

   Prowadząc temat: ,, całoroczna profilaktyka zdrowotna pszczół"  Komponuję różnego rodzaju ciasta dopasowując je do poszczególnych miesięcy zimowania pszczół . Stały kontakt z pszczelarzami mającymi duże doświadczenie w suplementowaniu białkowym, oraz obserwując własne doświadczenia od wiosny coraz bardziej skłaniam się do takiego poglądu, że pszczołom jesienią, - czyli w wrześniu i październiku, oraz na przedwiośniu czyli koniec lutego - początek marca brakuje białka stąd osyp zimowy i słaba kondycja z chorobami wiosną. Cały system zabezpieczenia dezynfekcyjnego pszczół jest skuteczny , ale musi być dozbrojony białkiem by nie do końca bazować tylko na dezynfekcyjności, lecz na wzmocnieniu układu immunulogicznego / odpornościowego/ pszczół - szczególnie w zakresie odporności humoralnej.
       Z tego to względu w cieście podawanym już przed 20 stycznia znalazł si ę:
1/   ZIOŁAPIS
2/   BIAŁKO- 3-5%
3/   SUBSTANCJE WITAMINOWE
4/   NIEZBĘDNE PIERWIASTKI
5/   PODSTAWOWE SKŁADNIKI - CZYLI CUKIER PUDER I MIÓD
6/    inne składniki związane z metabolizmem pszczoły

          Stosunkowa słaba dezynfekcyjność ziołapisu wzmocniona jest osobnym wywarem ziołowym z jednych z roślin uważanych za trującą.; 
   Cały zestaw poddany jest obecnie bardzo dużej ilości rodzin pszczelich - są pozytywne obserwacje. Zestaw modyfikowany będzie w czasie przedwiośnia i wiosny, ale na tym etapie modyfikacja dotyczyć będzie przede wszystkim ilości i rodzaju substancji białkowych.
      Latem zestaw będzie testowany na odkładach, oraz pasiece doświadeczalnej składającej się z 10 rodzin przeznaczonych tylko do obserwacji i testowania tego zestawu. Podawanie tego zestawu nie ma w założeniu zwalczanie warrozy, a li tylko leczenie chorób i profilaktykę zdrowotną- szczególnie jesienią i na przeddwiośniu.

    / ZWALCZANIE WARROZY TEGO ROKU PROWADZIĆ BĘDĘ TYLKO W OPARCIU O ZWĘŻANIE ULICZEK MIĘDZYRAMKOWYCH - PATRZ TEMAT : WIOSENNE ZWALCZANIE WARROZY - ZWALCZANIE WARROZY W 2015 R/

       
 Skład ziołapisu w ostatnim podaniu ciasta również jest zmieniony doszły trzy  rodzaje ziół, oraz udało się wyprodukować ziołapis o większym stężeniu podstawwowych składników. Pozwala to na uzyskanie większego stężenia podstawowych składników poszczególnych wywarów i zwiększyć jego dezynfekcyjność - jaki na razie pszczołom to służy.
      Skład ziołapisu w zasadzie został uściślony. Mam większość badań które zleciłem - nie
wszystkie mnie satysfakcjonują dlatego dodałem jeszcze trzy zioła. Próby wiosenne decydować będą jednak o sposobach jego wykorzystania. W zasadzie pozostają do wykonania próby na żywych pszczołach i obserwacje efektów.

      Wychodząc od dezynfekcyjnego działania rapicidu - ziołapisem wchodzi się w większym stopniu w zakres suplementowania składnikowego i silnego wzmocnienia odporności humoralnej. Inaczej mówiąc tracąc na dezynfekcyjności po zastosowaniu ziołapisu wzmacnia się o tyle odporność humoralną, że dzięki niej powstaje wewnętrzna dezynfekcyjność natutalna zawartości śliny poszczególnych pszczół. Trudno jednak na tym etapie przewidzieć w jakim to będzie zakresie i czy to będzie wystarczające - na razie chyba jest.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Wpis 15 marca 2015 r

          
Wchodząc w temat wywarów ziołowych powróciłem do doświadczeń sprzed kilku, a nawet kilkunastu lat. Jednak przedmiotem obserwacji było dezynfekcyjne ich działanie w ulu i na organizm pszczół. Stosując równocześnie kilkanaści lat roztwory rapicidu zafascynowałem się nim i słusznie, ale obserwacje tegoroczne wykazują, że w przezimowaniu i zdrowiu pszczółó odgrywają obok cech dezynfekcyjnych jeswzcze inne. Po całozimowym stosowaniu wywarów / 20 rodzin nimi strutych/ Doszedłem do dwóch wniosków rapicidem pszczół nie da się struić a wywarami tak . Wywary są niebezpieczne,jednak zawartość substancji w wywarach wpływa korzystnie na organizm pszczół - muszą tylko zachowane być propoprcje których nie wolno przekraczać. Stosowane ilości koncentratu wywarów zmiejszyłem o 80% i teraz jest dobrze. Zawartw w nich biopierwiastki, komplet kwasów oszczególnym znaczeniu, witamin i wielu innych składników okazuje się wpewnych ilościaqch b ardzo potrzebny, ale obowiązkowo w obecności białka. Jeśli w ulu jest wystarczająca ilość mieszaniny pyłków to te warunki są spełnione. Jednak jesienią kwitną już nieliczne kwiaty pszczoły zwalniają metabolizm, ale w ciepłe dni są rozkłębione i aktywne. Błędne jest poijęcie że jeśli8 zkarmimy pszczoły bardzo mocno cukrem że wszystko będzie w porządku. Pszczoły zjadając syrop cukrowy zużywają do jego przerobienia również białko, którego muszą łącznie z syropem zjadać w ilości 1/4 ilości zjedzonego syropu, ponieważ jesli tego białka w pokjarmie brakuje odbiałkowują się i automatycznie osłabiają układ odpornościowy.
        Bardzo długa ciepła jesień zawsze powoduje takie odbiałkowanie. , Więc na przełomie wrtześnia i października trzeba to białko uzupełnić w postaci bogatego w białko ciasta. To ciasto bez obaw może być podawane od sierpnia i to niekoniecznie regularnie. W sytuacjach anomalii zdrowotnych podawać będę przemiennie ten komplet z ciastem z zamym rapicidem

          Wobec tego ciasto z białkiem będzie zawierało:
1/ ziołapis
2/ witaminy- zestaw weterynaryjny
3/ mikroorganizmy EM
4/ jajko kurze- 1 - 3 na 1 kg cukru pudru
5/ mąka sojowa
6/ miód
7/ olej jadalny

       Ten cały zestaw testowany będzie wiosną, potem latem w odkładach i jesienią w wszystkich rodzinach. Co do składu - robię to w różnych proporcjach - mam zbyt mało doświadczenia by komuś radzić to robić. Jestem mocno poinstruowany przez pszczelarzy praktyków, ale żeby do końca by czegoś pewien trzeba to osobiście sprawdzić. Jednak na 80% mam już taką pewnść na własny użytek. Na zewnątrz z szczegółami wyjdę wiosną przyszłego roku.

            Podawanie tego zestawu może spowodować zupełnie inne podejście do leczenia rapicidem lub innymi metodami. Bazując na efektach podawania ciasta z jajkiem kurzym/ wiadomości od pszczelarzy praktyków w tym zakresie/ wychodzi na to że pszczoły tak zakarmiane trzymają się zdrowo przez cały sezon.

           Okazuje się że LIZOZYM - produkt podstawowy odporności humoralnej w jajku kurzym i organiżmie pszczoły- również w miodzie jest tego samego typu / trypC/  W świeżym jajku kurzym od młodej kury chodzącej na wolnym wybiegu ma ogromne ilości aktywnego LIZOZYMU- który może być powodem tych efektów / Patrz internet właściwości LIZOZYMU w jajku kurzym/  Wstępne moje obserwacje potwierdzają ten pogląd.

    W czasie suplementowania białkiem niezależnie jakiego rodzaju wskazanym jest zawsze domieszka mieszaniny całorocznej pyłku kwiatowego- wg praktyków on zapewnia właściwe przyswajanie białka z mąki sojowej, drożdży i białka z jajka kurzego.

ZIOŁAPIS- jego sklad został przezemnie ustalony i w zasadzie skład podstrawowy nie będzie się zmieniał w jego skład wchodzi 15 składników są to wywary ziołowe i wyciągi korzenne. Tego składu nie będę podawać ponieważ zarówno wytwarzanie wywarów jak też wyciągów korzennych jest procesem złożonym. Ponadto osiągnięcie właściwego stężenia też obwarowane jest technologią wytwarzania i nie leży to w zakresie wytwórczym przeciętnego pszczelarza. Do testowania wydałem już próbki 12 pszczelarzom którzy obecnie również w całym zestawie opróbują to na pszczołach.

      Pszczelarze jednak mogą w własnym zakresie zrobić sobie namiastki ziołapisu z mięty, piołunu, szałwi,  pokrzywy, oraz rumianku - wszysttkie zioła w jednakowych proporcjach. Te zioła dają wiele składników potrzebnych pszczołom , a co najważniejsze nimi nie można pszczołom zaszkodzić nawet w dużych stężeniach. Ja do kompozycji ziołapisu używam kilku ziół o charakterze wybitnie trującym których udział musi być precyzyjnie dopasowany i nie można przekraczać pewnych granic.

   Tą drogą z zamiaru zastąpienia rapicidu ziołapisem wyszło stosowanie rapicidu równorzędne z ziołapisem - przy czym ziołapis wzbogacony jest białkowymi dodatkami, oraz dodatkami witaminowymi.

Obecnie od 25 lutego pszczoły moje otrzymują skład jaK WYŻEJ Z STOPNIOWO ZWIĘKSZAJĄCĄ SIĘ ILOŚCIĄ BIAŁKA. sZCZEGÓLNĄ UWAGĘ ZWRACAM NA JAJKO KURZE I MĄKĘ SOJOWĄ. Ciasto o tej kompozucji podałem przedwczoraj  -w ilości 25 dkg na rodzinę i w 25% rodzin pszczoły zjadły go w całości. Jutro robię ciasto z większą ilością jajek i podam tym rodzinom które mocniej pobierają. Obserwując czerw w tych rodzinach stwierdzam że jest go bardzo dużo 5 - 7 dcm kw obustronnego poszycia. To jest ogrom, ale nie do końca jestem prze\konany że pszczoiłom wyjdzie to na dobre. Jedyna nadzieja w tym że wzrosną temperatury i pszczoly przyniosa świeżego pyłku. Taki świeży pyłek ureguluje przemiany białkowe przy podawaniu namiastek pyłkowych które pszczoły wechłaniają z ciastem.

   Do takiego prowadzenia pszczół potrzeba dużo cukru pudru. Zawsze miałem z tym problem. Jeden z pszczelarzy poradził by zrobić to BĄKIEM- jest to śrutownik bijakowy do zboża. - prawie każdy rolnik to ma. I  rzeczywiście przepuszczając trzykrotnie z zastosowaniem sit 2 mm wychodzi puder jak złoto. 100 kg cukru pudru z cukru kryształu robi się w ciągu 10 minut.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Wpis 16 listopada 2015 r

Przerwałem wpisy w marcu, ponieważ nastąpiły znaczace nowe spostrzeżenia zmieniające znacznie moje poglądy na cały proces zdrowotności pszczoł i wpływania na niego. W zakresie ziołapisu jest tak:

   Rozpracowałem na podstawie opracowań naukowych wzbogaconych doswiadczeniami wlasnymi dużo wiekszą ilość ziół niż zamierzałem poprzednio. Obecnie ziołapis to 44 zioła i korzenie roślin z których sporzadza się wywary lub syropy.
   Konkretny rodzaj ziołapisu sporządza się z komponentów wybranych różniących się w zastosowaniu wiosennym, letnim,jesiennym i zimowym. Mówiąc prościej ziołapis do zastosowania wiosną ma inny sklad niż np jesienią.
   Podstawowym kryterium doboru wywarów jest to że wywary z roślin kwitną
cych wiosną podaje się np jesienią, a kwitnące jesienią  podaje się wiosną. 

    Część roślin ma zastosowanie w całym roku - również zimą - jesli zaistnieje taka potrzeba.
  
Podstawowym kryterium stosowania wywarów i syropów roślinnych jest dostarczanie pszczołom katalizatorów do syntez i analiz metabolicznych . np potrzebnych do syntezy białek lub całosciowego tworzenia ciałek tłuszczowych.

Cały zakres tworzenia mieszanek ziołapisu jest procesem prostym, ale wymagającym

podstawowej wiedzy z zakresu mikrobiologii, biochemii, a także dobrej znajomości procesów

metabolicznych w organiźmie pszczoły w poszczególnych okresach jej życia, oraz w zależności

od pory roku. W związku z tym że jest to materiał obszerny mam zamiar zamieścić go tak samo

jak pozostałe zagadnienia przedstawiane na tej stronie- w opracowaniu książkowym- nad którym

rozpocząłem pracę i wydanie planuję na 2017 r

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX