Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
PDF Drukuj



 

Leczenie grzybicy otorbielakowo – wapiennej

Przy pomocy roztworu rapicidu w syropie i w wodzie


 

Grzybica otorbielakowo – wapienna jest przede wszystkich chorobą czerwia pszczół.

=======================================================================

Grzybica otorbielakowa – encyklopedia


 

Grzybica otorbielakowa (askosferioza, grzybica wapienna) (ascospaeriosis) - choroba czerwiu, wywołana przez otorbielaka pszczelego (Ascosphaera apis).

Choruje na nią i zamiera głównie zasklepiony czerw pszczeli i trutowy. Larwy zakażają się zarodnikami grzyba drogą pokarmową lub przez powłokę ciała. Po zasklepieniu komórki plastra grzybnia przerasta całe ciało zakażonej larwy, która zamiera, a jej ciało ulega mumifikacji. Zmumifikowane larwy, barwy ciemnej, rzadziej kremowej, leżą luźno w komórkach i są z łatwością usuwane przez pszczoły.

Grzybica otorbielakowa występuje najczęściej w latach chłodnych o dużej ilości opadów deszczu. Jest trudna do zwalczania, często pojawiają się nawroty, nawet mimo prawidłowego leczenia. Leczenie polega na podawaniu nystatyny i innych leków, połączone z przesiedleniem chorej rodziny pszczelej do innego ula oraz powiązane z wymianą matki. Plastry z wymarłym czerwiem należy przetopić.


 


 

Tyle encyklppedia, ale ja nie z wszystkim zgadzam się w tej treści.


 

Jak wynika z treści grzybica jest uciążliwą chorobą w ulu, jednak z zastosowaniem RAPICIDU jej wyleczenie jest dziecinnie proste , a po wyleczeniu nie ma mowy o nawrocie choroby. Jak wynika z treści encyklopedii zarodniki grzyba są na plastrach i w pszczołach, a także na powierzchni pszczół dorosłych. W tym kierunku musi pójść leczenie rodziny pszczelej. Oprócz wyszczególnionych miejsc zmumifikowane larwy w czasie trwania choroby są przed ulem i na dennicy ula i stanowią również sobą źródło zarażania się nie tylko tego ula, lecz całej pasieki

 

Systemy obronne pszczoły przeciwdziałają zarażeniom również grzybów takich jak grzybica pszczół, jednak specyfika grzybicy i ogólny przebieg pożytku i pogody – czasami utrudnia samoleczenie. Również cechy genetyczne pszczół odgrywają również swój udział. Pszczołami które samoczynnie usuwają grzybicę i bez leczenie dokonują samoczynnie procesów higienicxznych są kaukaskie – WOŹNICA, oraz pszczoły VIGOR – pod warunkiem że pochodzą bezpośrednio Od Kwetosława Ceremaka. Najbardziej podatne na grzybicę są KORTÓWKI, ale i one po wyleczeniu rapicidem nie zapadają ponownie na tę chorobę.

 

Z wszystkich źródeł zarażenia najbardziej rozprzestrzenia się grzybica z przewodu pokarmowego pszczoły. Ponadto, jeśli rodzina jest mocno zarażona zaczynają chorobę odczuwać pszczoły dorosłe- szczególnie te sprzątające komórki, a to z powodu tego że najadają się drobinami resztek zmumifikowanego czerwiu i uszkadzają sobie układ pokarmowy – szczególnie jelito środkowe.

 

Podczas leczenia tej choroby trzeba to wszystko wziąć pod uwagę. Tym bardziej że inaczej

Przystępujemy do leczenia grzybicy wiosną , inaczej w czasie sezonu, a inaczej jesienią.

W terści encyklopedycznej jest treść mówiąca o konieczności przetopienia plastrów mocno zarażonych i konieczności przesiedlenia rodziny do innego ula. Z zastosowaniem rapicidu absolutnie to nie jest konieczne, a przy początkowym zarażeniu pozbawione jest sensu. Oczywiście, jeśli w ramce jest prawie sam czerw zmumifikowany wówczas bez sensu jest trzymanie takiej ramki w ulu.

Przygotowanie do leczenie rodziny pszczelej zarażonej grzybicą wapienną.

Dezynfekcja ramek zapasowych


 

W czasie likwidowania grzybicy w czasie sezonu pszczelarskiego – czyli latem , trzeba przygotować ramki dezynfekowane roztworem rapicidu. W tym celu w wiaderku, lub wanience przygotowujemy 1 % roztwór rapicidu / 10 ml rapicidu na 1 litr wody/ Trzeba zaopatrzyć się w najlepiej 10 cm włochaty wałeczek malarski- najlepiej o średnicy 3 cm. Ramkę z brązową woszczyną zanurzamy w roztworze i wałeczkiem wałkujemy w zanurzeniu najpierw jedną , potem drugą powierzchnię ramki z woszczyną. Ruch wałeczka powoduje wyciąganie pęcherzyków powietrza, ramka napełnia się ściśle roztworem. Tak napełnioną ramkę, trzeba powiesić na 3 godziny, a potem odwirować. Po odwirowaniu można ją od razu wkładać do ula , lub osuszyć w przewiewnym miejscu i mieć na zapas – kiedy zajdzie potrzeba taką ramkę użyć. Zdecydowanie lepiej jest przygotować taką ramkę tuż przed wkładaniem do ula , oraz nie odwirowywać ją do końca, tak, żeby w komórce zostało trochę roztworu – żeby ramka była odwirowana, ale nie do sucha.

 

Tu wielu pszczelarzy upraszcza sprawę wykonując jedynie oprysk ramki z woszczyną. Tuż przed włożeniem jej do ula. Jest to nie do końca dobry sposób. Oczywiście opryskując ramki dokonujemy dezynfekcji, ale tylko dezynfekcji powierzchniowej, ponieważ pszczoły od razu ją oczyszczają z płynu. Żeby ramka była zdezynfekowana właściwie i do końca potrzebny jest czas . Przenikanie roztworu przez kolejne wylinki w komórce trwa nawet poółtorej godziny natomiast do zlikwidowania otoczki bakterii substancjami rapicidowymi, lub zarodnika grzyba potrzeba kolejnego czasu - wg mnie nawet do godziny. W związku z tym ramka powinna pod działaniem roztworu być ok 3 godzin. Wówczas mamy pewność, że nawet bakterie zgnilca w niej są zneutralizowane. Takie próby właśnie robiłem na ramkach z których odwirowane były larwy zarażone zgnilcem. W tych ramkach podanych zdrowym pszczołom- zgnilec się nie rozwinął przez 2 lata przebywania ich w ulu.

 

Jednym z elementów przygotowania rodziny do leczenie jest regularne przekopywanie a najlepiej zasypywanie ziemią powierzni przed ulem gdzie leżą mumie lub ich niewidzialne drobiny.


 

1/ Podstawowym zabiegiem w leczeniu grzybicy otorbielakowo wapiennej jest oprysk ramek z zapasami i z czerwiem. W tym celu w pierwszej kolejności trzeba dostać się do dennicy , oczyścić ją z zwapnionych mumii i dobrze zlać opryskiwaczem całą dennicę. .


 

Leczenie rodziny.


 

2/ Następnym zabiegiem jest opryskanie wszystkich ramek w ulu. Oczywiście robimy to też 1% roztworem rapicidu, z opryskiwacza ręcznego i pod dużym ciśnieniem w opryskiwaczu. W tym celu trzeba przygotować ciepły roztwór rapicidu /ok 40 stopni/ . Strząsamy wszystkie pszczoły na dennicę i po kolei opryskujemy wszystkie ramki z zapasami i z czerwiem. Ramki z czerwiem odkrytym trzeba opryskiwać mniej intensywnie.

 

Pszczół nie należy opryskiwać ponieważ zmoczone zbyt wolno wchodzą na czerw by go ogrzać i można zbyt mocno przechłodzioć czerw i go wręcz przeziębić. Również zabiegi należy wykonywać w południe i najlepiej przy zewnętrzej temperaturze przekraczającej 25 stopni. Ponadto opryskiwanie pszczół nie ma sensu z tego powodu że pszczoły wchodząc w zmoczone roztworem komórki – by je oczyścić , ocierają się o nie i w ten sposób dezynfekują powierzchnię ciała.

 

Jeśli likwidujemy grzybicę w sezonie letnim, należy przygotować 2 – 4 ramek dezynfekowanych rapicidem i wstawić je w środek gniazda- jeśli jest miejsce. Po wykonaniu oprysków gniazdo trzeba maksymalnie zcieśnić , a wiosną i jesienią dokładnie ocieplić. Do ula trzeba wstawić podkarmiaczkę.

3/ Drugiego dnia po tym zabiegu pszczoły trzeba podkarmić 2 litrami syropu cukrowego z zawartością 1 promila rapicidu / 1 ml rapicidu na 1 litr wody /


 

4/ Za cztery dni od wykonania zabiegu / pkt 2/ Powtórzyć oprysk dennicy i ramek jak w pkt 2

W tym czasie na dennicy będzie bardzo dużo mumii i nadpsutego czrwiu. Dzieje się to z powodu tego że pszczoły zdecydowanie po podaniu rapicidu wykażą większy wigor, bardziej intensywnie czyszczą komórki i zdecydowanie szybciej wykrywają uszkodzony chorobowo czerw.

4/ 3 dni po oprysku a 7 po pierwszym zabiegu znowu trzeba opryskać ramki oczyścić dennicę i też ją opryskać. Następnie 10 -go dnia od pierwszego zabiegu znowu podkarmić pszczoły 2 litrami syropu z zawartością 1 promila rapicidu. Na prawdę nie ma żadnej potrzeby wymiany ula, przesiedlania pszczół i na siłę przetapianie wszystkich ramek z czerwiem. Przy pomocy rapicidu choroba jest wyleczalna w 100% i bez jakichkolwiek nawrotów. W ramkach dezynfekowanych rapicidem przez 3 godziny nigdy nie rozwinie się grzybica otorbielakowo – wapienna- nawet jak z komórek wylęgnie się kilka pokoleń pszczół.


 

Grzybicę otorbielakowo wapienną wiosną likwidowałem przy pomocy mokrych ramek wcześniej dezynfekowanych rapicidem , wstawiając takie ramki w gniazdo jako co drugą między czerw – wtedy jak gniazdo wymagało poszerzenia, a grzybicze mumie były w niewielkiej ilości. Sama powierzchnia dezynfekowana wpływała na powierzchynię sąsiadującą – nie pozwalając rozwinąć się grzybicy. Takie sytuacje bywają w kwietniu i na początku maja.


 

Daję 100% gwarancję że w tym ulu przez najbliższe dwa sezony grzybicy nie będzie n ie zależnie od tego jaka rasa pszczół będzie w ulu, i ile i jak mocno będą pszczoły zarażane grzybicą. Wymiana matki jest wskazana, ale nie jest konieczna. Ta wymiana matki wskazana jest tylko z tego powodu że ta matka produkuje pokolenie które wykazuje podatność na choroby grzybicze a nie że są jakieś inne powody.


 

Ul trzeba zaznaczyć i ramki gniazdowe starać się przeznaczyć w przyszłości do przetopienia w pierwszej kolejności. Nie chodzi tu o jakieś szczególne powody lecz po prostu po każdym opryskiwaniu ramek z woszczyną czymkolwiek trzeba zmierzać do ich możliwie szybkiej wymiany na wenzę, a to dlatego że mamy produkować miód – czyli substancję leczniczą i pokarm dla ludzi, więc należy zachować jak najdalej idącą higienę i ostrożność.


 

Jaki jest mechanizm leczenia grzybicy tym sposobem


 

Rapicid posiada działanie bakteriobójcze, wirusobójcze i silne działanie grzybobójcze. W początkowym okresie po zarażeniu się pszczół grzybicą – jej zarodniki napełniają przewód pokarmowy wszystkich pszczół. Jeśli zarażenie jest niewielkie pszczoły są w stanie zlikwidować zarazki i choroba się nie rozwinie. Natomiast jeśli jest to zarażenie duże,a jeszcze gorzej jeśli zarażanie rozcięga się wczasie / np rabowanie zarażonego ula przez kilka dni/ , to zwykle zarażenie jest tak duże , że nawet w rodzinach odpornych na grzybicę , choroba się rozwinie i dopiero po pewnym czasie pszczoły ją likwidują. W rodzinach nie odpornych na grzybicę choroba rozpoczyna się dynamicznie i doprowadza do całkowitej destrukcji rodziny . Rodziny chore latem zwykle w tym sezonie nie przyniosą miodu, więc traktuje się rodzinę tak jak odkład tegoroczny z przeznaczeniem do zbiorów w przyszłym sezonie.


 

W związku z tym że 99% zarazków przedostających się do czerwiu pochodzi z układu pokarmowego pszczoły, trzeba zadbać o to by zdezynfekować przełyk i wole. Podawanie zdezynfekowanych mokrych ramek z woszczyną zawierającą roztwór rapicidu, czy opryski na ramki powodują że pszczoły pobierają tę ciecz która przechodzi i dezynfekuje przełyk i przechodzi do wola gdzie dezynfekuje jego zawartość. I tak, po tym dezynfekowaniu w mleczku pszczelim jeszcze przez najbliższe 3 dni będą pojawiały się zarodniki grzybicy. Zarodniki te jednak nie są już groźne, ponieważ komórki w których jest lub pojawia się czerw są dezynfekowane a i wspomagane rapicidem larwy podnoszą swój próg obronny przed grzybem i stają się na niego odporne. Niestety na grzybicę choruje zwykle czerw zasklepiony, dlatego wyrzucanie zmumifikowanego czerwiu trwa długo – do 10 dni. Większy wigor pszczół po pobraniu rapicidu w roztworze cukrowym,oraz to że w dezynfekowanych ramkach młody czerw już nie choruje, powoduje że pszczoły dużo szybciej odsklepiają chore komórki i dzieje się to właściwie do końca w ósmym dniu od pierwszego zabiegu. Dlatego podkarmienie 10-ego dnia 2 litrami roztworu cukrowego z rapicidem powoduje zdezynfekowanie nawet tych komórek które nie zdezynfekowano opryskiem, ponieważ pszczoły pobierając syrop z rapicidem wrzucają go w gniazdo w miejsce wylęgającego się czerwia. Tak pszczoły robią też chociaż na krótko jeśli przynoszą nektar. Wiemy przecież że jeśli trwa pożytek choroby rozwijają się opornie- właśnie dzięki dezynfekującemu działaniu nektaru. Bardzo intensywnie czynią to pszczoły kaukaskie WOŹNICA dlatego zwykle pozbywają się one grzybicy bez żadnego leczenia. Podawanie rapicidu nie jest niczym inny, lecz po prostu wzmocnieniem – ponad 150 – 1000 krotnym - dezynfekującego działania nektaru.

Obecność rapicidu w układzie pokarmowym pszczół powoduje że dostaje się on również do mleczka pszczelego dlatego mleczko pszczele w okresie oprysków i podkarmiania roztworem rapicidu w syropie posiada ok 50 razy większe właściwości dezynfekcyjne i trwa to nawet do 10 dni po zakończeniu zabiegów.


 

Z doświadczeń które przeprowadziłem zlikwidowanie grzybicy nastąpiło również przy samym podkarmianiu rodziny 3 litrowymi porcjami 1,5 promilowego roztworu 3 krotnie w odstępach 5 dni. Raczej jest to nie do przeprowadzenia w czasie kiedy trwa pożytek , ponieważ wtedy pszczoły nie pobierają podawanego roztworu z rapicidem. To można zrobić tylko w okresie kompletnie bezpożytkowym.


 

W okresach gdy trwał pożytek również nie można m mówić o jakimkolwiek pobieraniu syropu z rapicidem. Wówczas muszą wystarczyć same opryski i wystarczają, dlatego że świeży nektar również ma właściwości dezynfekcyjne i wspomaga działanie rapicidu. Od takich pszczół jednak nie należy pobierać miodu towarowego!

Po leczeniu rapicidem 5 dnia od podania ostatniej porcji roztworu podawałem 1 ramkę z bardzo dużą ilością zmumifikowanego czerwiu. Pszczoły w ciągu 3 dni oczyściły komórki, matka je zaczerwiła i w żadnej z komórek nie rozwinęła się grzybica. To wskazuje na przedłużającą się odporność pszczół na grzybicę po leczeniu rapicidem.


 

Rapicid posiada bardzo silne działanie przeciwdziałające zagnieżdżaniu się grzybicy otorbielakowo- wapiennej w ulach. Robiłem w przeszłości doświadczenia z wkładaniem ramek z grzybicą do uli które 2 lata wcześniej dezynfekowano rapicidem - dennice i ścianki. W ulach tych były już najczęściej inne ramki i w niektórych inne pszczoły. Na 9 uli grzybica została usunięta w wszystkich ulach i nie pojawiła się nawet w dwóch najbliższych latach , kiedy poddane były obserwacji. Niestety nie potrafię wyjaśnić jaki jest tego mechanizm.


 


 


 









xxxxx