Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
PDF Drukuj
 
Masowe Ginięcie Pszczół 2015 r 

Wpisy dotyczące 2013 r są w dalszej części

Wpis 5 stycznia 2015 r
Pod pojęcie CCD rozumiemy masowe Ginięcie Pszczół. W tym roku tam jak w pozostałych w czasopismach pszczelarskich, oraz ogólnie w środkach masowego przekazu nadal plącze się pojęcia. I tak: tego roku pszczelarze z Podkarpacia, Śląska, Górnego i Dolnego donoszą o wymieraniu całych rodzin jesienią
 .W Lubuskiem jesienią jednej nocy wyginęły w kilku pasiekach pszczoły. Latem w woj Zachodniopomorskim potężnie osłabły pszczoły na rzepakach, w naszym rejonie /Pomorze/ słabły na rzepakach i dalej w sezonie letnim itd. środki masowego przekazu bardzo łatwo biorą temat na początku by wzbudzić sensację a co dzieje się dalej? kto wie co dalej z pszczołami w luboskiem - milczenie. Co dalej z innymi przypadkami ginięcia pszczół? milczenie . Co dalej z zasadami wykonywania oprysków i stosowania środków przerminowanych- milczenie a stosowanie środków przeterminowanych zaakceptował SejmRP. Co dalej z pojęciem CCD - jakoś ośrodkom naukowym nie kwapi się do sprecyzowania tego pojęcia i oddzielenia przypadków zdrowotnych, od działania warrozy oddzielenia przechemizowania podłoża z powodu tego giną przede wszystkim pszczoły na zachodzie od zwykłego trucia środkami chemicznymi z powodu stosowania niewłaściwych środków lub niewłaściwego wykonywania oprysków. Co dalej z zjawiskiem opryskiwania w czasie lotu pszczół? co dalej z zalegalizowaną ustawą możliwością wykonywania oprysków na chwasty , grzybobójczymi , oraz nawożenia dolistnego w czasie lotu pszczół. Przecież zgodnie z ustawą rolnicy mogą tak robić. Zgodnie z moimi obserwacjami te opryski bardzo nszkodzą pszczołom to po 1 a po drugie jestem w posiadaniu protokołów badań miodu i pozostałych produktów pszczelich które zawierają już tyle pozostałości po pestycydach że nie powinne być oferowane do sprzedaży jako produkt spożywczy.
         Ani ośrodki naukowe , ani władze nie kwapią się do precyzowania tych tematów. Nie istnieje żadne forum na którym skutecznie można by zaprezentopwać te problemy. Chodzi również o organizacje pszczelarskie jakoś naszym szefom nie na rękę są te tematy, a przecież to jest główny problem pszczelarzy obecnie.
Dlaczego do tej pory nie sprecyzowano pojęcia MASOWE GINICIE PSZCZÓŁ - Komu tak bardzo zależy na robieniu zamentu w głowach pszczelarzy i ogólnie społeczeństwu.
Zapisane moje spostrzeżenia w 2009 r , 2010 r 2011 r 2012 r oraz w 2013 r potwierdzaj ą się również w 2014 r. Co z tego kogo można tym zainteresować - Temat drażliwy bo koncerny chemiczne i lobby rolnicze płaci ogromne pieniądze żeby nie widziało to świartła dziennego. Dlatego to takie sytuacje jak śmierć pszczół w Lubuskiem, sprawa sądowa za opryski na komary na Podkarpaciu i lokalne wytucia pszczół z powodu wadliwie przeprowadzonych oprysków nie nagłaśnia sie celowo bo tego nie życzą sobie nasze władze , koncerny chemiczne i organizacje rolnicze.
 żadne działanie naszych władz pszcze;larskich z powodu rozbicia organizacyjnego pszczelarstwa nie jest skuteczne. Nie mamy jednego reprezentanta polskich pszczelarzy , lecz wielu szefów poszczegłonych stowarzyszeń i związków- pojedynczo nie mogących nic zrobić ponieważ nikt z nimi nie chce rozmawiać. Nie ma coś takiego jak OGÓLNOPOLSKI KONGRES PSZCZELARZY POLSKICH, Na którym powinien być wybierany Prezydent Pszczelarzy Polskich , a tak mamy wyrwanego z kontekstu Prezydenta Polskiego związku Pszczelarskiego. Ten związek rocznie traci ok 10% swoich członków którzy przechodzą np do POLANKI i jest tego jakaś przyczyna. Jakim prawem Pan Sabat nosi tytół prezydenta. Prezydent jakiejś formacji jest przedstawicielem wszytskich członków tej formacji. On reprezentuje tylko część i to formacji kurczącej się . Co to za prezydent?
Do dnia dzisiejszego krążą cytowane przez osoby z tytułami abstrakcyjne przyczyny CCD- jak telefony komórkowe, neonikotynoidy, i wiele innych bzdur. Neonikotynoidy to groźne środki ale nie główna przyczyna CCD!!!!
Nie mamy reprezentanta polskich pszczelarzy który reprezentowałby wszystkich pszczelarzy przed Sejmem i Senatem RP I dopuki się to nie stanie będziemy bici w dupę równo. Będą robili z nami co będą chcieli i o pszczelarstwie będą opowiadać zmyślone historie jak środki masowego przekazu o CCD. Również ustawy które są tworzone - opiniotwórcami są pracowniocy naukowi nierzadko oderwani od rzeczywistości pszczelarskiej którzy dają się manipulować i dlatego władze robią co chcą. Tu potrzebny jest fachowy przedstawiciel polskich pszczelarzy, a nie ktoś kto pszczelarstwo zna z za biórka. 
 

 

Masowe Ginięcie Pszczół

 




 

Wstęp:

 
Brak uwarunkowań prawnych funkcjonowania polskie pszczelarstwa w warunkach intensyfikacji chemizacji rolnictwa, skutkuje bezgranicznym– w imieniu prawa i bezprawnym -- truciem pszczół środkami chemicznymi stosowanymi w rolnictwie, stwarzając ogromne straty w produkcji pszczelarskiej, a przede wszystkim wywołuje Masowe Ginięcie Pszczół, i produkowanie żywności zatrutej. 


Szczegółowe badania objawowe w zakresie CCD i ich opis – w załączeniu- dot szczególnie punktu 4a, oraz 4b


 

Wprowadzenie

 

 

 
Każde środowisko producenckie ma określone możliwości wyrabiania sobie pozycji do działania. Pszczelarstwo to małoliczny dział specjalny produkcji rolnej charakteryzujący się stosunkowo małą produkcją , lecz odgrywający podstawową i zasadniczą rolę w zapylaniu roślin,a w związku z tym ich plonowania i kontroli stanu środowiska naturalnego pod względem jego szkodliwości dla zwierząt a szczególnie dla człowieka. Ten dział specjalny produkcji rolnej jest jednak słabo zauważalny przez władze kraju. Postępująca chemizacja rolnictwa stwarza kolejne zagrożenia dla pszczelarstwa wynikające z ogromnej presji firm chemizacyjnych, oraz samego rolnictwa wielkotowarowego- presji w zakresie wprowadzania coraz to nowych środków na zasadach opieranych na dotychczasowych metodach – czyli wydawania opinii o środkach chemicznych bez udziału sektora pszczelarskiego, z pominięciem dowodów objawowych tej szkodliwości, na jakie wskazują pszczelarze, oraz z

 

Dyrektywy Unii Europejskiej na jakie powołują się producenci i użytkownicy środków chemicznych a dot dopuszczenia środka chemicznego do obrotu są niewiarygodne i pozbawione swojej istoty, ponieważ ich treści wynikają z badań w laboratoriach producentów środków chemicznych lub opłacanych przez producentów ośrodków badawczych, którym te firmy zlecają ich badania i te badania finansują, jeśli zakład badawczy wykona badania w oparciu o narzucone kryteria, czyli wg ściśle określonych własnych kryteriów- w oderwaniu od praktyki pszczelarskiej i dowodów objawowych w tej sprawie, których opinie wydawane są nie na podstawie rzeczywistych skutków wieloletniego stosowania, lecz w oparciu o krótkotrwałe obserwacje laboratoryjne- w oderwaniu od rzeczywistości i praktyki pszczelarskiej. Badania na wniosek pszczelarzy oraz dowody objawowe nie są przyjmowane przez żadne instytucje w kraju.

Obecne systemy naukowe w naszym kraju, nie pozwalają na zaprezentowanie wyników badań tego typu które przeprowadziłem komukolwiek w kraju , kto mógłby sprawie nadać właściwy bieg.


 

Masowe Ginięcie Pszczół to temat który obecnie wywołuje szereg błędnych skojarzeń a w społeczeństwach wywołuje wręcz złudzenie niewyjaśnialności, z dużą dozą sterowania skojarzeń na zagadkowość tego procesu, oraz znajdywania jednej przyczyny. Takim sposobem zwrócono w Francji uwagę na neonikotynidy których szkodliwość jest niezaprzeczalna, lecz nie stanowi podstawy Masowego Ginięcia Pszczół- z jakim mamy do czynienia na świecie.


 

Beztroskie stosowanie środków chemicznych na obszarach o charakterze produkcji masowej doprowadziło konkretne pola do takiego skażenia podłoża że zawiera ono tysiące substanji szkodliwych w ilościach tak małych że żadne laboratorium na świecie nie jest w stanie stwierdzić ich obecności, Natomiast sumaryczne działanie tych substancji sumuje się w zakresie szkodliwości i samozwielokratnia siłę trucia w wyniku tego następują loty pszczół bez powrotów w wyniku czego pszczoły padają poza ulem , z powodu zaburzeń w przetwarzaniu

energii. Dla dobrego zrozumienia tego wydzielonego zagadnienia trzeba wyłuskać wszystkie inne przyczyny masowego padania pszczół i oddzielić je od tych wywołujących CCD, a także wyłuskać przyczyny jakie stoją na przeszkodzie przeciwdziałania eskalacji tego procesu. Żadne badania w laboratoriach nie dadzą spodziewanego efektu w tej sprawie ponieważ brak jak na razie metody laboratoryjnej która określi obecność substancji w ilościach śladowo- śladowych – czyli takich w których jedna substancja może wystąpić w jednej próbce na 100 pobranych.

Przyjmując za podstawę te kryteria przeprowadziłem w latach 1999 do 2012 r szereg badań i doświadczeń wyjaśniających te procesy. / wyniki w załączeniu/ --uzyskując dowody objawowe w tej sprawie.

 

Na podstawie tych badań na konkretnym polu na którym wielokrotnie przez okres od con 60 lat stosowano maksymalną chemizację , w Dąbrówce Bytowskiej Pow BYTÓW /. mapka w załączeniu/ stwierdzam masowe ginięcie pszczół uwarunkowane wieloma czynnikami.

/ wykres 1/

 

Istniejące struktury krajowe nie są w stanie i nie są zainteresowane przerwaniem tego procesu z powodu braku wytycznych opartych o praktytkę pszczelarską w zakresie bezpiecznej produkcji pszczelarskiej, w tym w zakresie bezpiecznej chemizacji rolnictwa.

Ponadto procesy chemizacji jakie funkcjonują w Polsce wynikają z działalności UE której dyrektywy również nie opierają się o praktykę pszczelarską i objawowe dowody szkodliwości dla pszczół. Pominięcie sektora pszczelarskiego w ocenie środków chemicznych w szkodliwości dla pszczół jest przestępstwem na skalę światową a skutkuje zjawiskiem CCD w świecie.

 

Istniejące prawo i struktury krajowe uniemożliwiają pszczelarstwu dochodzenie swoich praw na etapie dopuszczania środków chemicznych do stosowania, oraz dochodzenia praw do odszkodowania na podstawie objawowych dowodów zatruć pszczół w wyniku którego pszczoły padają poza ulem i poza pasieczyskiem.

 

Moje wieloletnie doświadczenia i badania wskazują ponad wszelką wątpliwość na przyczyny masowego ginięcia pszczół, a zlokalizowane pole w Dąbrówce Bytowskiej Gm BYTÓW o dużej skali trucia pszczół poprzez kwitnące rośliny na tym polu jest sednem moich zarzutów względem władz odpowiedzialnych za dopuszczanie środków chemicznych do stosowania , braku stosownej ustawy o ochronie pszczół i przeczy ogólnemu prawu do posiadania i ochrony własności - / pszczół/

 

Wg przedłożonych obserwacji i wskazań co do kierunków badań opracowałem dowody objawowe i techniki przeprowadzenia tych dowodów, na tym polu wskazujące na przestępstwo na skalę światową w zakresie chemizacji rolnictwa a skutkujące truciem pszczół , oraz żywności dla ludzi i zwierząt. W warunkach Polski dotyczy to con 75% gruntów popegeerowskich.



 

 
 

 

 Choroby i zamieranie pszczół w okresie wiosenno-letnim 2012 

(cz. 1-3)


 


 


 


 




W świetle doświadczeń pszczelarskich i dowodów objawowych w moich pasiekach


 

W środkach masowego przekazu, oraz w naukowych opracowaniach, a także na tematycznych stronach internetowych, można znaleźć informacje na temat masowego ginięcia pszczół , które pojawiają się od 2006 r nie wnosząc nic nowego do zasadniczego tematu.

Wyemitowany na YouTube film pt. MILCZENIE PSZCZÓŁ, w miarę wiernie odzwierciedla dotychczasową wiedzę na ten temat- nie precyzując jednak dokładnie tematu., Niestety , to co dociera do opinii publicznej na ten temat jest sugestywne, tendencyjne i wręcz wypaczone- sprowadzając cały temat do TAJEMNICZOŚCI zjawisk związanych z masowym ginięciem pszczół. Wprawdzie nauka zwraca uwagę na to że ponad wszelką wątpliwość przyczyną są środki chemiczne, to jednak działanie naszych ośrodków naukowych , wykłady kolejnych osób na spotkaniach pszczelarskich sprawiają, wrażenie jakby chciano odwrócić uwagę od tego tematu.. W rezultacie takiego działania odcina się pszczelarzom w Polsce, wszelkie możliwości przeciwdziałania temu stanowi rzeczy. W Polsce nie ma żadnej ustawy dotyczącej ochrony pszczół. Istnieją jedynie wytyczne w ustawach
 / przykładowe w załączeniu / załącznik 2 dotyczących chemizacji rolnictwa, zdawkowo traktując polskie pszczelarstwo. W ustawach dotyczących chemizacji rolnictwa zawarte są sformułowania żywcem zaczerpnięte z literatury naukowej i ustawodawstwa Amerykańskiego liberalizujące zasady stosowania środków chemicznych- które absolutnie nie mają odniesienia i zastosowania, do polskich warunków i rzeczywistości , ponieważ monokultury- do których odnosi się ta liberalizacja- są w USA na znacznie większych obszarach.

Pszczelarze dostrzegają nie tylko przyczyny padnięć pszczół, ale również znajdują metody udawadnianie objawowego tych procesów, lecz w warunkacvh Polski nie ma możliwości przekazanie tej wiedzy komukolwiek. Takiemu stanowi rzeczy sprzyjają projekty unijne związane z wykrywaniem zjawiska CCD / masowego ginięcia pszczół/ Tematy tych projektów są tak sporządzane by badać szeroki zakres padnięć - rozmydlających temat ,a nie przyczyny które są ewidentnie związane z padnięciami z powodu środków chemicznych.

W ostatnim okresie pojawiły się specyficzne biologiczne przyczyny ginięcia pszczół wynikające z faktu innego / przyspieszonego i bardziej inwazyjnego działania warrozy,/ jesień / oraz pojawienia się pewnej formy zgnilca który powoduje padnięcia całych pasiek wiosną- mimo że pszczoły przeżyły zimę i bardzo intensywnie dokonały oblotu wiosennego. Rodziny te w wyniku działania tej choroby / GLINIAK / w trzy do cztery tygodnie od oblotu, padają w całości- niekiedy giną w całości całe pasieki, przy czym giną poza ulami sprawiając wrażenie dziwnego wyginięcia pszczół. Właśnie wspólną cechą tych przypadków ginięcia pszczół latem, jesienią zimą i wiosną jest to, że pszczoły padają poza ulem- w ulu pozostaje zamarły czerw, i zapasy pokarmu, a na dennicy jest niewiele martwych pszczół.

Ten fakt jest przyczyną tego że ośrodki badawcze zwracają się do pszczelarzy o statystyczne podawanie faktów ginięcia pszczół, - kiedy jak i ile padło rodzin pszczelich w danym roku. Czyli nie oddzielają przyczych chemicznych od pozostałych . Z pozoru wygląda to jak troska o pszczelarstwo, a w rzeczywistości jest to rozmydlanie tematu- szukając jakiejś jednej tajemniczej przyczyny w każdym przypadku masowego wyginięcia pszczół. Czyli szukania tam gdzie jej nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie.


 

Żeby to właściwie zrozumieć, trzeba omówić wszystkie przypadki masowego ginięcia pszczół i odgraniczyć te które dotyczą zwykłych przyczyn biologicznych – które wynikają z biologicznego zdrowia pszczół i niewłaściwego leczenia, od tych które wynikają z chemizacji rolnictwa, lub innych przyczyn, jak np z przyczyn technologicznych pszczelarzenia. Biologiczne przyczyny masowego ginięcia pszczół miały miejsce w przeszłości i absolutnie nie są czymś nowym. Zarówno w czasopismach fachowych, jak też w literaturze- równie z tej sprzed stulecia zawarte są informacje o pomorach pszczół na całych obszarach w całym świecie, więc to zagadnienie nie jest zagadnieniem nowym.. Nowe – to masowe wymieranie pszczół latem z powodu chemizacji rolnictwa. Początkiem tego działania nie powinno być zbieranie wszystkich danych masowego wyginięcia w każdym przypadku, lecz właśnie rozgraniczenie padnięć w konkretnych okresach tj jesienią , wiosną latem i zimą, badając każdy z tych przypadków z osobna. Biologia rodzin pszczelich wskazuje ponad wszelką wątpliwość przyczyny padnięć pszczół w tych okresach, które w całej rozciągłości potwierdziły się wielokrotnie w moich badaniach, uzyskując dużo bezsprzecznych objawowych dowodów, pozwalając wysnuć szereg tez dotyczących szczegółów tego tematu, a pominąć i usunąć z rozważań, wszelkie poglądy dotyczące fałszywych tropów.


 

Prowadzę własne badania na ten temat- zajmuję się pszczołami od 52 lat przy czym zawodowo – 35 lat, natomiast własne doświadczenia nad leczeniem pszczół prowadzę od 18 lat. Procesami związanymi z masowym ginięciem pszczół zajmuję się 12 lat- czyli obserwacje rozpocząłem na długo przed ogłoszeniem problemu CCD w USA.

W oparciu o te badania – stosując odpowiednie leczenie pszczół - wyeliminowałem odpowiednimi metodami choroby biologiczne, pozwalając na obserwacje i pomiary ginięcia pszczół w prawie idealnie sterylnych pod względem biologicznym warunkach, oraz prowadząc badania na konkretnych polach wielkoobszarowych, na których przemiennie w przeszłości stosowano intensywną chemizację rolnictwa, gospodarstwo Dąbrówka Bytowska Gm BYTÓW /mapka w treści / co zaskutkowało przechemizowaniem gleby, w wyniku czego w każdym przypadku zakwitania jakiejkolwiek uprawy na tych polach, obserwuje się konkretne masowe ginięcie pszczół lotnych nawet w 100%. Gleby takie zwierają grubo powyżej 1000 asortymentów środków chemicznych , oraz produktów rozpadowych – równie trujących, lub znacznie bardziej. Poopryskowe substancje trujące w glebie powstają nie tylko poprzez akumulowanie tych środków i produktów ich rozpadu, lecz o wiele wiekszy asortyment powstaje w wyniku reakcji tych środków z masą biologiczną roślin, oraz nawozami , a także z substancjami zawartymi w sokach roślin rosnących, które potem jako resztki pożniwne pozostają w glebie.

 

Żeby właściwie rozgraniczyć te przyczyny masowego ginięcia pszczół, trzeba sprecyzować konkretne przyczyny, a nie ładować wszystko do jednego worka i straszyć pszczelarzy i społeczeństwo, że z pszczołami dzieje się coś tajemniczego- że nauka nie może tego dowieźć.

Cały proces wygląda na celowe wywoływanie złudzenia ,,polowania na czarownicę" Nie mającego nic współnego z naukowymi procesami badawczymi.


 

Od con. 20 lat pszczelarze na całym świecie obserwują coraz większe trudności w hodowli pszczół, a w szczególności w zimowaniu, i latem w czasie intensywnych zbiorów. Wspólną cechą tych anomalii jest nagłe ginięcie części pszczół w rodzinach pszczelich, a w konkretnych przypadkach ubytek wszystkich pszczół z ula, a nawet zamierwnie całych pasiek. Podkreślam, że wygląda to tak jakby ktoś te pszczoły z ula usunął, ponieważ nie ma ich w ulach, ani przed ulami, ani na pasieczysku ani w jego pobliżu.
       Wg moich obserwacji i wyników badań, - istnieją szczególne terminy tego ginięcia, które wymieniłem wcześniej , które już obecnie przyporządkowuję konkretnym znanym przyczynom, a spostrzeżenia zostały wielokrotnie potwierdzone w moich pasiekach i w pasiekach na terenie całego kraju, natomiast moje wcześniejsze spostrzeżenia spontanicznie lokowałem na mojej stronie int.
www.pszczelarz.c0.pl w temacie CCD.

 


 

 1/ Ginięcie pszczół jesienią

 

Ginięcie pszczół jesienią – rozpoczynając od pierwszych dni sierpnia, w wrześniu, październiku i listopadzie. W ponad 98% doświadczalnych i spotkanych przypadków ginięcia pszczół w tym okresie - przyczyną była WARROZA.


 

Jesienne ginięcie pszczół z powodu warrozy


 

Po 25 lipca do 10 sierpnia w całym kraju pszczoły usuwają z uli trutnie. Jak wiadomo warroza chętniej mnoży się na czerwiu trutowym i chętniej przebywa na dorosłych osobnikach – trutniach, ponieważ ich hemolimfa bogatsza jest w składniki i glukozę. Już w połowie lipca pszczoły robotnice rozpoczynają głodzenie trutni i usuwają czerw trutowy. W tym czasie warroza gremialnie przechodzi na pszczoły robotnice i czerw pszczeli. W tym okresie również na przeważającym obszarze kraju są jeszcze intensywne pożytki. W nocy, kiedy wszystkie pszczoły są w ulach , jedna warroza uszkadza wiele osobników pszczoły lotnej. Ta – często z powodu niepokoju wywołanego przez warrozę wypryskuje z ula wcześnie rano. Część z nich ma na sobie dorosłe osobniki warrozy. Te pszczoły wylatując z uli w niskich temperaturach, ochładzają warrozę która ma potrzebę uzupełnić zapas energrtyczny z hemolimfy pszczelej. Tak eksploatowana pszczoła w locie nie jest często w stanie uzupełnić glukozę i z tego powodu ginie wraz z warrozą w terenie. Pszczoły w ten sposób w pierwszych dniach głodzenia trutni wynoszą z uli ok 80% warrozy. Niestety większość pszczół jest już w ulu uszkodzona warrozą i często ich loty są bez powrotów. Dlatego to od pierwszych dni wygnania trutni z uli obserwujemy znaczny ubytek pszczół dorosłych. Oceniam, że w rodzinach mocno porażonych warrozą , po 10 dniach od początku głodzenia trutni ubywa 50% pszczół lotnych.


 

Przeprowadzone intensywne – udarowe leczenie pszczół od warrozy na przełomie lipca i sierpnia, umożliwia rodzinie pszczelej odnowienie pokolenia i przezimowanie. Jednak jeśli pozostawimy rodzinę bez pomocy to rozpoczyna się proces destrukcji rodziny pszczelej. W tym okresie jest już więcej dni nielotnych, matki czerwią więc warroza mimo wyniesienia części przez pszczoły lotne rozpoczyna rozmnażanie jakby od nowa. W wyniku tego wylęgają się pszczoły zdegenerowane, - nie mające szans na przeżycie zimy. I tak w 50 pniowej pasiece jeśli pierwszy zabieg likwidujący warrozę przeprowadzimy w połowie września, to jeszcze w sierpniu znikną całkowicie pszczoły w 3 rodzinach, do połowy września w następnych 5 rodzinach, a potem mimo zabiegu w dalszych 5 rodzinach. Do 1 listopada pasieka może zmiejszyć się o połowę, a przy intensywnym namnożeniu się warrozy i źle przeprowadzonych zabiegach, mogą zniknąć wszystkie rodziny w tej pasiece. Jeśli pszczelarz będzie miał szczęście, zachowując cechy produkcyjne przeżyje 12 rodzin, natomiast pozostałe 10 – 15 rodzin wymagać będzie zsypania.

Tu należy zauważyć że w każdej rodzinie osłabionej w sierpniu pojawiają się intensywnie choroby biologiczne, przy czym najczęściej to kiślica, gliniak i zgnilec amerykański. Powodem oczywiście jest zaziębienie gniazda z powodu osłabienia przez warrozę metabolizmu pszczół robotnic- Co w konsekwencji skutkuje obniżeniem temperatury w gniaździe dużo poniżej 30 stopni.

Reasumując , jeśli poprzedniego roku przeprowadził pszczelarz zwalczanie warrozy w niewłaściwy sposób i przeżyło wiele osobników- od wiosny rozpoczyna się zwielokrotnione namnażanie i latem jest intensywny jej rozwój . Przełom lipca i sierpnia decyduje o stanie rodzin. Spóźnienie z zabiegami przeciw warrozie to w takiej sytuacji całkowita likwidacja pasieki do 1 listopada, a czasami wcześniej. Trzeba zauważyć , że jest to jeszcze okres lotu pszczół, więc każda pszczoła uszkodzona wyleci z ula by umrzeć w terenie. W konsekwencji ule zostaną puste. Ten przypadek dotyczy wszystkich masowych ginięć pszczół jesienią .Potwierdziłem to badaniami własnymi i stwierdziłem na ok 40 pasiekach gdzie byłem na zaproszenie pszczelarzy po stwierdzeniu, że wyginęły pszczoły w ulach.

Po ciężkim zaatakaowaniu rodzin przez warrozę, konsekwencje jej żerowania na pszczołach odczuwane są zimą i wiosna. Rodziny takie bardzo łatwo zapadają na nozemę.


 

2/ Ginięcie rodzin pszczelich zimą

Padanie pszczół zimą bardzo rzadko ma cechy masowego ginięcia. Jeśli pszczelarz kontroluje właściwie pasiekę to zauważy że zimą pszczoły osypują się i pozostają w ulach. Osypanie może mieć wiele przyczyn: z powodu głodu, starości- nieodnowienia pokolenia jesienią, z powodu niepokojenia zimą, z powodu inwazji gryzoni, i tp. Ginięciu zimowemu przypisuje się często wyginięcie pszczół z powodu warrozy, ale to dzieje się do 1 listopada. Pszczelarz nie kontrolujący w tym czasie pasieki może przypisać to wyginięciu zimowemu.


 

W moim przypadku w procesie eliminowania przyczyn po zastosowaniu dezynfektorów jesienią i wiosną osiągam już corocznie przezimowanie rodzin na poziomie równym 100%- niezależnie od jesiennej siły rodziny. Oznacza to że każda zazimowana rodzina przeżywa do pierwszego oblotu. Po tym oblocie pszczoły poddane są profilaktycznemu leczeniu dezynfektorami i poza nielicznymi technologicznymi zsypaniami nie ma żadnych obytków rodzin. Te spostrzeżenia eliminują środki chemiczne. z podejrzeń o padanie zimowe pszczół –

Innym problemem jest wiosenne stwierdzenie braku pszczół w ulach.


 

Szaleństwo sylwestrowe

 

Jedynym poważnym zagrożeniem dla pszczół zimą jest okres sylwestrowy, - czyli 2 – 3 dni porzed sylwestrem, sylwester i 1,2,3 styczeń . Zagrożenie to dotyczy pasiek stojących w miejscowościach. Tam w te dni rozpoczyna się koncert petard i fajerweków hukowych. Takie długotrwałe huki rozbudzją pszczoły i prowokują je do rozpoczęcia większej aktywności. Takiego niechcianego eksperymentu doświadzam każdego roku , a tego roku kiedy w tej pasiec e założyłem z innego powodu 18 termometrów, mogłem szczegółowo przyjrzeć się temu zjawisku. Otóż w końcówce grudnia w większości rodzinach kłęby miały temperaturę oscylującą wokół 20 stopni. Tuż przed sylwestrem , kiedy odpalano pierwsze petardy, temperatura podniosła się do 30 stopni, a 1 stycznia wszystkie termometry wskazywały 36 stopni. Ok 5 stycznia temperatura w kłębach ustaliła się na 34 – 35 stopni i w większości rodzinach na poziomie 30 stopni pozostała do dzisiaj

/ 16 luty / Okazało się dodatkowo że w pobliżu pasieki w noc sylwestrową odpalano duże petardy. To wszystko doprowadziło do kompletnych padnięć 20% rodzin w tej pasiece. I to im bliżej miejsca odpalania petard tym było ich więcej. Ustawiam ule na drągach po 5 i tak tuż przy miejscu odpalania petard padło 6 rodzin na 10 w drugim rzędzie 3 na 10 , w następnym 2 na 10 , a w najdalszym zakątku pasieki padnięć nie ma.Wszystkie pszczoły w tej pasiece wykazują przepełnienie jelita- pojawiają się biegunki.

Ten przypadek jest wzorcowym zdarzeniem które może błędnie sugerować inne przyczyny- jak naprzykład nozemę, ponieważ w wszystkich padniętych rodzinach są ślady potężnej biegunki Tak może błędnie opiniować pszczelarz który nie ma innych pasiek porównawczych .W moim przypadku stoją jeszcze 2 pasieki w odległości 500m i w odległości 2,5 km od tego miejsca i takiego czegoś nie ma. Wprawdzie tu pszczoły padnięte pozostają w ulach i widać na ramkach kał, to z rozpędu- szczególnie jak zbiera się dane o padnięciach po zimie - można przypisać środkom chemicznym, lub wręcz CCD. Tu jednak przyczyna jest jedna i konkretna obserwowana szczegółowo codziennie. Takie padnięcia pasiek położonych w miejscowościach gdzie w pobliżu pasiek odpala się fajerwerki – szczególnie petardy- są częste,


 

3/ Wiosenne ginięcie rodzin pszczelich


 

Wiosna jest ciężkim okresem dla przezimowanych pszczół, szczególnie jej pierwsza część – czyli 2 – 3 tygodnie od pierwszego oblotu oczyszczajacego. Najczęściej pszczoły oblatują w pierwszej połowie marca kiedy jeszcze nie ma żadnego pożytku. Wtedy pszczoły są bardzo skłonne do rabunków, penetrowania opuszczonych uli i zbierania wszystkiego co zawiera cukry, albo przypomina pyłek kwiatowy- tak jak np. trociny po cięciu drzewa piłą mechaniczną.

Podczas zimowego przebywania w ulu w ścisłym kłębie, jeśli jesienią nie przeprowadziło się zabiegów sterylizujących układ pokarmowy robotnic, mają szansę rozwijać się mikroorganizmy destrukto. Pszczoły w tym czasie ściśle przylegają do siebie, i wolno przekazują sobie pobierany z ramek pokarm energetyczny i białkowy. Jeśli pszczoły wejdą w okres zimowego spoczynku z dużą ilością jakichkolwiek mikroorganizmów, mikroorganizmy w tych warunkach rozmnażają się wolniej, lecz zwolniony metabolizm pszczół słabo przeciwdziała rozwojowi mikroorganizmów,a jeśli je mimo wszystko rozpoczną zwalczać to podnoszą temperaturę w kłębie i zużywają w przyspieszonym temie swój potencjał. Dlatego w tych warunkach mikroorganizmy, właściwie mogą rozwijać się bez ograniczeń

Te warunki to przede wszystkim temperatura k.łęba oscylująca wokół 25 stopni. Zarówno w kłębie o temperaturze ok 35 stopni latem, jak też ok 20 stopni zimą wszelkie choroby rozwijają się opornie. Latem- nocą temperatura gniazda rodziny chorej spada poniżej 30 stopni -a bywa często 26 stopni, natomiast zimą w rodzinie chorej temperatura jest wyższa od pożądanej i wynosi 24 – 26

stopni- czyli jest to temperatura sprzyjająca rozwojowi większości chorób pszczelich. Do takich chorób zaliczyć trzeba nozemę, a także gliniaka, który rozmnaża się mocno z chwilą pojawienia się pierwszego czerwiu.


 

Od zazimowania, pszczoły mają dostęp do sterylnie oczyszczonego pokarmu w stopniu takim jaki był stan rodziny jesienią. Oznacza to że silna zdrowa rodzina ma pokarm sterylny pod względem chemicznym jak też biologicznym w pobliżu 100%, natomiast rodzina chora w znacznie mniejszym stopniu. Latem , kiedy pszczoły przynoszą świeży nektar – dopływa do rodzin pewna porcja mikroorganizmów, ale także wole przełyk pszczoły i komórki woszczyny w które składają pszczoły świeży nektar – są dezynfekowane substancjami kwasowymi które zawiera każdy nektar. Zimą tego zakresu dezynfekcji – czyli wpływu na odporność brak , więc z powodu sterylnego pokarmu i zwolnionego metabolizmu praktycznie nie funkcjonuje większość barier ochronnych związanych z ochroną zdrowia pszczoły robotnicy zimującej w kłębie.


 

WłaśnieGLINIAK jest powodem ginięcia całych pasiek wiosną / www.pszczelarz.c0.pl – temat leczenie pszczół – dookoła gliniaka/– tuż po pierwszym oblocie pszczół. Choroba ta nie pojawia się w polskiej nomenklaturze opisów chorób i działań weterynaryjnych. Pojawiający sie pierwszy czerw w komórkach zarażonych gliniakiem, lub przechowanym przez pszczoły robotnice, jest przez nie usuwany z komórek w całości jako lekko podpsuta larwa. Z czasem pojawia się w komórkach całkowita postać gnilna która nie daje się usunąć w całości.. Jako że pszczoły mogą odrywać tylko drobiny substancji po krańcowo zepsutym czerwiu, więc nie wyrzucają go na dennicę , a z powodu niskiej temperatury nie wynoszą go z uli. Więc odrywają z tak zepsutego czerwiu tylko drobiny-najczęściej tę substancję zjadają. Zepsuty czerw pszczeli który choruje na gliniaka zawiera szereg związków bardzo toksycznych dla pszczół. Pszczoły dorosłe już na początku czyszczenia tych komórek ,wykazują objawy chorobowe, które skutkują żyganiem w ulach – na ramki, a w czasie pierwszego oblotu dzieje się to na pasieczysku. W tym procesie u pszczół robotnic obserwuje się znaczne uszkodzenie jelita środkowego. Ramki są poplamione – czarne – zarówno listewki jak też dolne wewnętrzne powierzchnie komórek woszczyny.

Na daszki uli, na różne przedmioty w pobliżu, płoty, dachy domów pszczoły wręcz wymiotują wydzieliną wola która oprócz bakterii gliniaka zawierają cukry. W tym okresie zwykle brak pożytku, więc pozostałe pszczoły już w czasie pierwszego oblotu penetrują okolice w poszukiwaniu jakichkolwiek cukrów. Znajdując taką wydzielinę zbierają ją i wnoszą do uli wraz z bakteriami gliniaka, ale nie tylko. Zwykle gliniak nie występuje jako pojedyncza choroba w rodzinie pszczelej . Najczęściej towarzyszy mu konkretny zestaw wirusów.


 

Pszczoły posiadają stosowne bariery odpornościowe, które bardzo skuteczne są latem, jednak po przezimowaniu pszczoły zwykle są osłabione a ich układy pokarmowe są odpornoiściowo upośledzone z różnych metabolicznych powodów. W tych okolicznościach wchłonięta bakteria przez rodzinę pszczelą trafia w sam środek gniazda i zaczyna się rozwijać na najmłodszym czerwiu. Kolejne wyloty powodują już zmasowane wyrzucanie zepsutej masy z o wiele większej ilości rodzin i w zasadzie zaraża się w ten sposób cała pasieka i najczęściej wszystkie pasieki, które leżą w odległości poniżej 1,5 km. W ten sposób w 2010 r w woj Pomorskim zniknęło conajmniej 38 pasiek – niektóre w całości- które liczyły od 8 – 70 uli. Charakterystyczną cechą ubytków tych pszczół były pozostawione puste ule w których pozostał czerw i pokarm. Zwykle długo z tych uli żadne owady nie pobierały tego pokarmu i może wyglądać to na dziwne zjawisko. Przypisują niektórzy to zjawisko wyczuciu pszczół które czują chorobę i celowo nie pobierają tego pokarmu. Jest to jednak bzdura, ponieważ jak wspomniałem zarażają się okoliczne pasieki i część owadów dzikich i po prostu wszystkie rodziny w pobliżu są chore - niektóre w sposób utajony - poszczególne rodziny zajmują się wyłącznie czyszczeniem uli, a że chorują to są niesprawne i po prostu po ten pokarm nie ma kto lecieć. W każdym przypadku gliniaka spada temperatura gniazda, obniża się sprawność pszczół dorosłych, a zużycie pokarmu wzrasta nawet 4 krotnie. Z ula zarażonego gliniakiem, jeśli czerw jest w ostatnim stadium psucia się wydziela się woń moczowa,

podobna do smodu niemyjącego się człowieka. Wizualnie w pierwszej chwili gliniak na plastrach zupełnie przypomina zgnilca amerykańskiego. Konsystencja zepsutej larwy jednak nie jest ciągliwa lecz przypomina mokrą mieszaninę gliny z piaskiem. Oceniam że 0d 2003 r do 2012 r 95% padniętych rodzin pszczelich wiosną należy przypisać gliniakowi, a nie nozemie jak się powszechnie sądzi. Nozema w tych przypadkach jest zjawiskiem wtórnym, a w pasiekach równoległym – niezależnym, bądż też występuje wspólnie i wspólnie powoduje destrukcję rodziny.


 

Oczywiście swoją rolę w procesie padania rodzin pszczelich wiosną odgrywa nozema i inne choroby. Moje doświadczenia na tem temat które polegają na serii zabiegów jesiennych przy pomocy dezynfektorów, wyeliminowały w 100% tę przyczynę ubytków wiosennych. Cały mechanizm sukcesu w tym zakresie polega na tym że dezynfektory likwidują kompletnie mikroorganizmy w przedniej części układu pokarmowego pszczół robotnic. / Patrz str int www.pszczelarz.c0.pl temat leczenie pszczół i ALFA-5 ./ W tych okolicznościach poszczególne bariery systemu odpornościowego pszczoły mają mniejszy zakres i mniejszy asortyment przyczyn chorobowych – pozwalając organizmowi pszczoły na skuteczniejsze wykonanie poszczególnych barier np w zakresie odtruwania i likwidowania pojedynczych mikroorganizmów.. I tak ściślejsze wykonanie błon perytroficznych, regenerację i oczyszczenie ścianek jelita srodkowego, oczyszczenie hemolimfy z mikroorganizmów i substancji szkodliwych i trujących. Jako że w magazynach znajduje się zimą pokarm o wysokiej sterylności, podając dezynfektory usuwa się mikroorganizmy z najbardziej newralgicznych części układu pokarmowego pszczoły- czyli przełyku, wola, oraz przy okazji dezynfekowane są ujścia poszczególnych gruczołów głowowych – które bywają siedliskiem i roznosicielem mikroorganizmów destrukto. W tych okolicznościach po ostatnim zabiegu w październiku pszczoły w okres spoczynku zimowego wchodzą z mniejszym obciążeniem przyczyn chorobowych- szczególnie wirusów z ktrymi organizm pszczoły właściwie sobie nie radzi W tych okolicznościach pszczoły zawiązują kłąb wcześnie, są mniej skłonne do rozkłębiania, nie wypryskują zimą. Kłęby zimowe są bardziej ścisłe,- bez pszczół wędrowniczek, a osyp zimowy jest długo przetrzymywany w kłębie do tego stopnia, że na dennicę martwe pszczoły padają w kawałkach pozbawione wszystkich części które zawierały białko, jak np. mięśnie.


 

Taki stan zimowania rodziny pszczelej zapewnia również opieszałość w odbywaniu pierwszego oblotu. W tych okolicznościach pszczoły niechętnie rozkłębiają się wiosną, przy temperaturachy niższych od 10 stopni- po prostu nie mają takiej potrzeby. Ścisłe zabiegi przez 3 lata doprowadziły do przezimowania wszystkich zazimowanych rodzin. Nie ma nozemy, ani żadnych innych chorób których powodem byłyby jakiekolwiek mikroorganizmy.www.pszczelarz.c0.pl – temat -leczenie pszczół


 

Te doświadczenia w okoliczności takiej że w okolicy pada po 50% rodzin w pasiekach jest dowodem na to że padanie wiosenne ma wyłącznie związek z mikroorganizmami destrukto a nie z środkami chemicznymi wchłoniętymi przez rodzinę w jakimkolwiek okresie. Zabiegi przy pomocy dezynfektorów eliminują z podejrzeń wpływ środków chemicznych na przezimowanie rodzin pszczelich.

======================================================================


4A

Ginięcie pszczoły lotnej latem w czasie intensywnego kwitnienia roślin.

Jako podstawowe zdarzenie określone najpierw w USA, potem w innych krajach świata, jako zasadnicze CCD /Coplony Collapce Disorder /


 

Dotyczy to letnich miesięcy: maj, czerwiec i lipiec. Obserwuje się wtedy znaczny ubytek pszczoły lotnej, skutkujący spadkiem produkcji rodziny pszczelej. Zwykle wygląda to tak że na takiej plantacji zakwita jakaś uprawa i z początku nic się nie dzieje. Po 3/4 okresie kwitnienia , lub

wcześniej - zaczyna ubywać pszczół w widoczny sposób , a pod koniec kwitnienia praktycznie w pasiece nie ma pszczół lotnych. W skrajnych przypadkach ubywa pszczoła lotna w 100%, oraz znaczna część pszczoły młodej, która z powodu ubytku pszczoły lotnej, uzupełnia jej brak i o wiele wcześniej rozpoczyna wyloty na pożytek. Jest to podstawowe zjawisko CCD, które w krajach zachodnich, Chinach, USA i innych przyprało krańcowo skrajny przebieg, doprowadzający do całkowitego zaniku rodziny pszczelej w czasie sezonu pszczelarskiego – czyli w miesiącach letnich

=======================================================================.

Zwrócenie szczególnej uwagi na imidokropeidy zakłóca cały proces badawczy tego zjawiska. Oczywiście substancje te są jednymi z najbardziej agresywnych, lecz nie sa podstawą ginięcia pszczół lecz li tylko końcowym bardzo groźnym akordem tego procesu.

Przyczyna przechemizowania gleby leży w stosowaniu wszystkich środków chemicznych z których największą rolę odgrywają takie środki chwastobójcze jak GEZATOP GEZAPRIM, WENZAR, RONDAUP, oraz owadobójcze stosowane w przeszłości jak BI-58 i wszystkie inne., Systemiczne środki owadobójcze stosowane obecnie są najgoźniejszymi w tej grupie zwielokratniające to zjawisko.

=====================================================================


  

Letnie ginięcie pszczół -


jako skutek



przechemizowania gleby - CCD
 

    Wcześniejsze moje spostrzeżenia dotyczce obserwacji zachowań rodzin pszczelich na zblokowanej plantacji rzepaku zawarłem w temacie CCD na mojej stronie internetowej www.pszczelarz.c0.pl Wprawdzie wówczas skutki przypisywałem li tylko zastosowaniu systemicznego środka MOSPILAN, to obecnie po kolejnych latach koryguję to, i twierdzę że ten obszar ,w gospodarstwie Dąbrówka Bytowska gm. Bytów zaznaczony na dołączonej mapce posiada cechy przechemizowania stałego skutkujący ciągłym truciem pszczół- zwielokrotnionym- po kolejnym zastosowaniu następnych środków – nie koniecznie systemicznych, skutkując 100% wytruciem pszczół lotnych


 

W ciągu ostatnich 60 -ciu latach na tym obszarze rzepak z kukurydzą uprawiane były 46 razy. Wystarczy że nasiona kukurydzy były każdorazowo zaprawiane, a pole każdego roku odchwaszczane było gezatopem lub gezaprimem. Wystarczy że nasiona uprawianego rzepaku zaprawiane były każdorazowo, opryski na chowacza i słodyszka dokonano przy pomocy preparatów owadobójczych – również preparatem Bi-58, a ostatnio zastosowano MOSPIOLAN , oraz FURY – 100EV Wielokrotnie w przeszłości stowano jesieną odchwaszczający doglebowy środek DEWRINOL w uprawach rzepaku.

Dodając do tego że na tym polu przez kilka lat przemiennie z tymi uprawami siano zaprawiane nasiona buraków cukrowych, oraz stosowano walkę z chwastami przy pomocy wenzaru, Daje to ogólny pogląd na temat tego co znajduje się w glebie – czyli co znajduje się w nektarze kwitnących roślin na tym polu. Jak wynika z najnowszych sugestii naukowców w glebie takich pół może być nawet kilka tysięcy pochemizacyjnych substancji szkodliwych i wręcz trujących dla pszczół, lecz poszczególne substancje są w tak małych ilościach że

laboratoria tego nie są w stanie identyfikować , dlatego konieczne staje się dopuyścić dowody objawowe w tym zakresie.

Wg tego co uało mi się ustalić w tym zakresie istnieje zależność pomiędzy sprawnością układu odpornościowego pszczoły , jej potencjałem obronnym a ilością tych substancji szkodliwych w glebie. 


 

 

 

Na wykresie 3 poziomo zaznaczono ilość asortytmentów substancji szkodliwych w glebie w ilościach śladowo – śladowych , pobieranych przez rośliny, które później znajdują się w nektarze i pyłku. Cyfry 10, 20, 100 i 1000 oznaczają ilość asortymentów substancji szkodliwych które pszczoły pobierają z rośliny w postaci pożytku. Pionowo na wykresie oznaczono skalę w procentach.

I tak jeśli pszczoła pobiera 10 różnych substancji szkodliwych w ilościach śladowo- śladowych, to jej potencjał odpornościowy obciążony jest w ok 20% / punkt 1 / pozwalając posiadać jej ogólną sprawność odpornościową w pobliżu 100% / punkt 2/

Jeśli w pożytku znajdzie się ok 50 substancji szkodliwych w ilościach śladowo – śladowych, to potencjał obronny pszczoły robotnicy obciążony jest w ok 85% i taką też 85% / ma ogólna sprawność odpornościowa pszczoły robotnicy. /Punkt 3// Jest to przedział normalnego funkcjonowania organizmu pszczoły robotnicy w normalnych warunkach występowania tych substancji szkodliwych w przyrodzie – jak wynika z załącznika 1

Jeśli w pożytku znajdzie się ok 500 i więcej substancji szkodliwych w ilościach śladowych to potencjał obonny pszczoły wykorzystywany jest w 100%,/ puknt 4 / przy czym ogólna sprawność odpornościowa pszczoły spada do poniżej 35% / punkt 5/ W pobliżu tych wartości wykorzystuje się zupełnie system odpornościowy pszczoły która w zasadzie walczy tylko z substancjami szkodliwymi i nie pracuje dla dobra rodziny pszczelej.

Zarówno taki stan jak też przy większym asortymencie substancji szkodliwych występują zaburzenia w produkcji odtrutek przez gruczoły głowowe i organy wewnętrzne i substancje te wędrują do hemolimfy, ponieważ przy takim dużym asortymencie , okresowo zawodzą wszystkie systemy obronne pszczoły.

W takiej sytuacji, jeśli nastąpi przekroczenie normalnych możliwości w których substancje szkodliwe i mikroorganizmy unieszkodliwiane mogą być na odcinku przedniej części układu pokarmowego – czyli przełyku i wola, a także przedniej części jelita środkowego, to przechodzą one przez jelito środkowe i wędrują do hemolimfy. W hemolimfie rozpoczyna sie lawinowe tworzenie cząstek fagocytowych i innych które osadzając się na ściankach narządów wewnętrznych – szczególnie jelita środkowego bardzo szybko pozbawiają je właściwych funkcji. Szczególnie chodzi tu o odnawialność energetyczną jelita środkowego która spada drastycznie nie pozwalając pszczole podczas lotu odnowić zapasy energetyczne i pszczoła pada z dala od ula z powodu braku energii.

Jak wynika z wykresu 3 pszczoła ma ogromne możliwości neutralizowania trucizn występujących w znacznym asortymencie, w ilościach śladowo- śladowych. Istnieje jednak taka ilość która przekracza możliwości pszczoły, obniżając jej potencjał obronny i ogólną sprawność, co skutkuje mniejsza odpornością na choroby i częstym uszkadzaniem organów wewnętrznych z powodu wytworzenia niedoskonałych linii obronnych.

Wystąpienie jakiejkolwiek substancji w znacznych ilościach znacznie obniża możliwości walki z tak dużym asortymentem substancji szkodliwych.

======================================================================


 


 

Jak wynika z spostrzeżeń z wspomnianego tematu zatruciu na plantacji ulegają nie tylko pszczoły, lecz i owady dzikie, a także zwierzęta, w związku z tym , na tym obszarze całe naturalne środowisko uległo degradacji. Opisałem to na swojej stronie internetowej www.pszczelarz.c0.pl

kilka lat temu w temacie CCD - ,,spostrzeżenia."2009r


 

Dalsze dwa lata obserwacji zmieniły nieco sposób postrzegania ginięcia pszczół. W r 2010 na tym obszarze posiano grykę,w 2011 mieszankę zbożową, a w r 2012 jęczmień. O ile gryka jest rośliną kwitnącą dającą nektar i pyłek o tyle zboża nie, ale za to na tym obszarze każdego roku kwitnie na części tego pola bławat /chabry/ Każdego roku jest to obszar sięgający 25 ha. Z tego to powodu na tym polu można było prowadzić obserwacje zmniejszania się ilości pszczoły lotnej w ulach, na dwóch kolejno rozkwitających roślinach – na dodatek w różnych terminach. Efekty tych obserwacji pokazuję na wykresie 1

W tym miejscu trzeba zauważyć że pszczoły stoją na skraju pola dlatego mają dostęp do upraw chłopskich wsi TĄGOWIE . Na obszarach chłopskich również występuje obficie bławat który do bławata na polu popegeerowskim ma się jak 1 : 3 do 1 : 6 w zależności od roku. Na mapce rejon lotu pszczół omawianej pasieki / nr3/ oznaczono czerwoną przerywaną linią . Jest to koło o promieniu 1,5 km. Na obszarach wioski uprawia się również inne uprawy kwitnące, jak grykę, gorczycę koniczyna i inne, które za każdym razem tzreba uwzględnić żeby określić własciwie wpływ kwiatów z plantacji zblokowanej której granice, oznaczono linią niebieską, na przeżywalność pszczół.


 

 

 


 

Wykres 1 to grupa wykresów obejmująca spostrzeżenia z 6 lat, a obejmująca obserwacje pszczół stojących 6 lat obok jednego konkretnego pola w gospodarstwie popegeerowskim w Dąbrówce Bytowskiej gmina Bytów w woj Pomorskim - wykazującego cechy zjawiska CCD - Mapka poniżej. - granice pola oznaczono linią niebieską


 




 

Na wykresie 1 zgodnie z legendą obserwacjom podlegały pszczoły pracujące na kolejno zakwitających kwiatach na tym polu . Parametry e,a i b oznaczają % pszczół lotnych pozostający w ulu po wyginięciu części pszczół lotnych. Linia czerwona pozioma, określa normalny poziom pszczół lotnych w ulu, a jej odchylenia w dół oznaczają ubytek pszczoły lotnej w % pozostawiając w ekstremach wykresu wartość e, a i b oznaczającą poziom pozostających w ulu pszczół lotnych. Rośliny kwitnące oznaczone są liniami żółtą- rzepak, niebieską bławat i brązową gryka. Wypukłość w górę oznacza okres i intensywność wzrostu i kwitnienia.


 

Rok 2007

W roku tym rzepak zakwitł obficie i intensywnie rósł – było mokro. Tego roku tuż przed kwitnieniem opryskano środkiem przeciw słodyszkowi / nie znam nazwy/ środek wg mnie był z grupy systemicznych i w sumie nastąpił duży spadek pszczół lotnych ok 15 maja- oceniam na ok 45%. Bławat zakwitł obficie na polach chłopskich i na wskazanym polu. Spadek pszczół lotnych również na bławacie był znaczny i wynosił ok 30% pszczół lotnych.


 

Rok 2008

Na polu tego roku posiany rzepak zakwitł ok 8 maja. Pszczoły przyniosły w sumie ok 8 kg miodu z rzepaku. Rok był w miarę dobry,rzepak wyrósł bujnie i kwiat był obfity. Ubytek pszczół lotnych zaznaczył się po tygodniu od ustawienia na rzepaku i osiągnął 20% pszczół lotnych w porównaniu do pasieki kontrolnej. Na plantacji rzepaku od czerwca pojawił się kwiat bławatu na obszarze ok 30 ha. W tym przypadku zaobserwowano ubytek pszczół w szczycie kwitnienia bławatu i wynosił ok 60% pszczół lotnych. Bławat kwitł w okresie słabego wzrostu wpierw z powodu zimna później suchej pogody.


 

Rok 2009

Na polu zasiany był rzepak który zakwitł ok 2 maja. Rzepak z powodu suszy był mały i kwiat również był mało intensywny. Ubytek pszczół zaznaczył się na początku kwitnienia rzepaku i w siódmym dniu od zakwitnięcia ubyła z uli pszczoła lotna w 100% Do pasieki dowieziono 5 uli z bardzo silnymi pszczołami. Po siedmiu dniach z dowiezionych uli zniknęła pszczoła lotna w ok 90%-= pozostały tylko nieliczne pszczoły latające. Po tygodniu nielatania pszczoły zaczęły stopniowo zwiększać loty i pod koniec kwitnienia rzepaku ilość pszczół lotnych osiągnęła w 90% stan sprzed 2,5 tygodnia, jednak miodu w ulach było bardzo mało 2 – 3 kg. Po tym okresie nastąpiły deszcze i bławat zakwitł obficie w normalnym terminie. Ubytek pszczół lotnych osiągnął 20%, ale korzystny przebieg pogody sprawił że szybko nastąpiło uzupełnienie stanu.


 

Rok 2010

Na tym polu była gryka siana w siewie wczesnym – czyli w połowie maja. Rok był wilgotny i ciepły. Z powodu siewu gryki bławat zakwitł później i kwitł równie obficie łącznie z gryką Tego roku ubytek pszczół zaznaczył się pod koniec kwitnienia obydwu roślin i wyniósł ok 20% pszczół lotnych- w porównaniu do pasieki kontrolnej.


 

Rok 2011

Na polu uprawiane były zboża, w których obficie zakwitł bławat. Rok był z początku zimy potem było ciepło. Bławat rósł i kwitł obficie. Ubytek pszczoły lotnej osiągnął ok 30%


 

Rok 2012

Na polu był jęczmień jary. Jęczmien posiano wcześnie, ale zimna i sucha pogoda sprawiła, że jęczmień był słaby. Na tyle słaby że roln ikowi nie opłaciło się go nawozić ani opryskać na chwasty. Krótko mówiąc na tym polu tego roku nie wykonywano żadnej chemizacji. Również tego roku bławat zakwitł w normalnym terminie, lecz z powodu suszy i zimna był słaby, miał mało kwiatów. Pod koniec kwitnienia bławatu nastąpił silny ubytek pszczół z wszystkich uli, przy czym 3 trzeba było zsypać, ponieważ pszczoły nie były w stanie obsiąść czerwiu. Ubytek pszczół średnio wyniósł ok 80% pszczół lotnych w porównaniu do pasieki kontrolnej. Na sąsiednim polu była uprawa gryki i tu również odnotowano ubytek pszczół lotnych, ale nie większy jak 15%

======================================================================

Obserwacje pszczół w czasie stacjonowania pszczół w bezpośrednim sąsiedztwie tego pola, przez te lata są dobitnym potwierdzeniem obserwacji z poprzednich lat. Prawie całkowity ubytek pszczół lotnych w 2009r przypisuję temu że na obszarze na którym poprzedniu obserwowano znaczne ubytki pszczół w czasie kwitnienia roślin , zastosowano opryski MOSPILANEM systemiczny środek owadobójczy/ Spotęgowało to trucie roślin i podłoża a do tego słaby wzrost roślin spowodował że na jednostkę masy przypadło więcej środka i stąd taki skutek. Również w 2007 roku , po zastosowaniu bardzo zjadliwego środka mimo przestrzegania terminu, dawki i normalnego wzrostu rzepaku spadek był znaczny – 45 %.

W 2011 r a szczególnie 2012 r. Na tym obszarze nie stosowano chemizacji. Słaby wzrost bławata spowodował również skoncentrowanie dużej ilości środków pobieranych z gleby w małej roślinie i mimo nie stosowania chemizacji spadek był dobrze zauważalny./ w 2008 r, kiedy wzrost i kwitnienie bławata były słabe nastąpił znaczny – ponad 60% -owy ubytek pszczoły lotnej. Uwaga: / każda roślina pobiera prawie taką samą ilość środka niezależnie od wzrostu/ W związku z tym na jednostkę masy przypadło znacznie więcej środka ponieważ z powodu suszy i zimna wzrost bławata był słaby i kwiata było dużo mniej, ale o znaczniej sile trującej. /TEZA 2/


 

W 2009 r po wywiezienie pszczół na rzepak padły wszystkie pszczoły lotne. Przywieziono następne 5 uli i zaistniało takie zjawisko że w momencie kiedy z pierwszej przywiezionej

grupy pszczoły rozpoczynały ponowne dochodzenie do siły, to z grupy dowiezionych uli , prawie wszystkie pszczoły lotne wyginęły. / czerwona linia przerywana na wykresie 2009r/ Wyjaśnienie tego zjawiska pokazuję na wykresie 2 który przedstawia strukturę karmienia pszczół nowo wylęgających się w różnych sytuacjach.


 

 

 


 

Jak wiadomo powszechnie pszczoła po wyjściu z komórki przez 3 dni prawie zawsze karmiona jest prawie wyłącznie mleczkiem pszczelim. Po tym dniu intensywność karmienia mleczkiem spada, a mleczko sukcesywnie zastępowane jest nektarem który pszczoły przynoszą w środek gniazda wkładając go w miejsce wylęgających się pszczół. Ten nektar odgrywa przede wszystkim rolę dezynfekcyjną względem komórki i przedniej części przewodu pokarmowego wszystkich pszczół- w każdym wieku. Jeśli pszczoła lotna nie ubywa, to pszczoły okresowo zalewają gniazda, a potem nektar przenoszony jest poza zasięg gniazda. W tym czasie przebywa tam pszczoła wylęgająca się i mając dostęp do nektaru żywi się nim. Jeśli pszczoły ulegają zatruciu, w gnieździe nektaru jest mało, ponieważ nie ma go kto przynosić i młoda pszczoła karmiona jest dodatkowo miodem, lecz udział mleczka pszczelego jest znacznie większy.

Ten naturalny system regulacji karmienia pszczół młodych ma na celu stopniowe – w małych ilościach karmienie ich nektarem z dużą zawartością środków szkodliwych powodujących padanie dotychczasowej pszczoły lotnej. To stopniowanie i przedłużony okres karmienia pszczół młodych mleczkiem wpływa na przystosowanie się pszczoły młodej do nowych warunków i spowdowanie ich odporności na tę szkodliwość. Ten przypadek jak też wszystkie tu zaznaczone przypadki krótkotrwałego przerwania lotów i wyginięcia pszczół lotnych tłumaczy, że młoda pszczoła przystosowuje się w określonych sytuacjach i stopniu skażenia do środków szkodliwych. Przystosowanie się w sposób bezpośredni związany jest z usuwaniem tych substancji z kałem a nie wiązanie w twory tłuszczowe w hemolimfie, które jest głównym powodem padania pszczół lotnych starszego pokolenia. Przystosowalność pszczół obejmuje pszczoły w wieku 1 – 10 dni życia.


 

  1. Na wykresie 2 zaznaczono cztery linie odpowiadające: linia niebieska oznacza strukturę pokarmu którym żywi się młoda pszczoła w normalnych warunkach przy małej zawartości w nektarze i pyłku środków szkodliwych. W tym przypadku już 5 dnia pszczoła otrzymuje tylko 50% mleczka pszczelego resztę stanowi nektar i miód z pyłkiem. 8 dnia praktycznie młoda pszczoła żywi się już nektarem i miodem z pyłkiem. W przypadku pszczół z których rodzina pszczela stara się zbudować rój, jeszcze 10 dnia udział mleczka wynosi 50%. - linia czerwona kropkowana. Natomiast przy bardzo dużej ilości środków szkodliwych Jeszcze 8 dnia pszczoła otrzymuje prawie 90% mleczka, a tylko 10% stanowią nektar miód i pyłek kwiatowy. 10 dnia pszczoła może otrzymywać jeszcze 60% mleczka w pokarmie, a czasami jeszcze dłużej karmiona jest dużymi porcjami mleczka. W tym czasie jej system odpornościowy przystosowuje się do usuwania tego rodzaju zagrożenia drogami naturalnymi – czyli z kałem.


 

Wykres 2 i spostrzeżenia zawarte w nim o tyle są ważne w procesie tłumaczenia ginięca pszczół z powodu przechemizowania podłoża, że tłumaczy w znacznym stopniu przyczyny małych zbiorów nektaru na przechemizowanych obszarach. Ubytki pszczół lotnych w zakresie 30% oznaczają zmiejszenie się ogólnej ilości pszczół w ulach zaledwie o 10%- czyli jest to prawie niezauważalny proces, jednak taki ubytek pszczoły lotnej ograniczy efektywność pracy rodziny o ponad 60% Oznacza to że jeśli w rodzinie ubyło 30% pszczół lotnych , a pszczelarz zebrał 10 kg z ula to oznacza że bez tak dużego ubytku pszczelarz zebrałby ok 30 kg z ula. W skali pasieki 50 ulowej oznacza to stratę sięgającą 1000 kg miodu. Jest to ilość miodu którą pszczelarz nie zebrał z powodu wyginięcia pszczół z powodu przechemizowania podłoża.

Regeneracja rodziny następująca w wyniku przystosowania się do konkretnego rodzaju szkodliwości powoduje niezauważalność procesu w niektórych przypadkach. Dopiero pojawienie

się całkowitego wyginięcia pszczół zwraca uwagę na to że coś niedobrego się dzieje. Dobre zrozumienie wykresu 1 i 2 daje wiedzę dlaczego na niekt.órych plantacjach zblokowanych pszczoły rozwijają się słabo a czasami nie ma przybytków pożytku w ulach.


 

Zarówno wykres 1 , wykres 2 jak też wykres 3 – to wykresy empiryczne- tłumaczące całe zjawisko CCD – czyli przypadki wymierania pasiek na plantacjach zblokowanych gdzie przez wiele lat beztrosko stosowano chemizację najzjadliwszymi środkami doprowadzając całe obszary wręcz do katastrofy ekologicznej.Nieporównywalnie gorsze efekty odnotowywane są w lasach. Tam po jednym zastosowaniu systemicznego środka owadobójczego pszczół nie można dochować się przez 5 – 10 lat. Patrz www.pszczelarzc0.pl temat CCD –,, Pszczelarsko ekologiczna katastrofa na Podkarpaciu"

    Zjawiska CCD jakie obserwuje si e w USA Chinach I generalnie na zachodzie u nas jeszcze nie ma ponieważ są znacznie mniejsze obszary wielkoobszarowe, nie ma rejonów gdzie pszczoły nie przeżywają całkowicie, ponieważ nie ma tak dużych obszarów przechemizowanych, ale Wskazane pole i wszystkie popegeerowskie i te na których obecnie gospodarują Niemcy Holendrzy i Duńczycy wkrótce mogą doprowadzić do tego co obserwujemy na zachodzie- czyli całkowitej nieprzeżywalności pszczół. Wskazane pole w Dąbrówce Bytowskiej /granice oznaczone na niebiesko/ wg mojej skali wykazuje przeżywalnośc pszczół na roślinach kwitnący w wysokości 20%. Dwa pola sąsiednie wykazują przeżywalność pszczół w granicach 40% /granice pól oznaczono na zielono- a o mniejszej sile trucia na żółto. Większość pól popegeerowskich i innych wielkoobszarowych w naszym kraju wykazuje wg mnie przeżywalność pszczół w zakresie

    20 – 50% zmniejszając tym samym produktywność pszczelarstwa o 60% w skali kraju, w tym straty wielu pszczelarzy na poziomie 50% - 90% Jak wskazują obserwacje roku 2009 wystarczy dodatkowa, silniejsza chemizacja środkami owadobójczymi/ w tym przypadku MOSPILAN/ i przeżywalność pszczół spada do zera.


 

    Obserwacje wcześniejsze szczegółowe z poprzednich lat w tym zakresie zamieszczałem sukcesywnie na stronie internetowe www.pszczelarz.c0.pl w temacie CCD, oraz leczenie pszczół.


 

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++=


 

4b / Bezpośrednie trucie pszczół.


 

Brak szczegółowej ustawy o ochronie pszczół jest powodem tego że generalonie nie przestrzega się w praktyce zasad prowadzenia chemizacji rolnictwa. Ustawy dotyczące chemizacji rolnictwa zdawkowo traktują pszczoły zasłaniając się najczęściej tym co zawierają etykiety środków chemicznych. Treści na etykietach środków chemicznych opracowane są przez zachodnie firmy do warunków panujących w USA, Francji i tp a nie dla Polski. Takich badań dla warunków Polski nie przeprowadza się na żaden środek chemiczny i na pewno nie koryguje się takie wyniki z środowiskiem pszczelarskim, który ma swoje spostrzeżenia objawowe co do wieliu - szczególnie owadobójczych preparatów.

Ogólne zasady jakie zawierają treści tych ustaw dot c\hemizacji rolnictwa, absolutnie nie uwzględniają stanowiska pszczelarskiego w tych sprawach. Nie są opracowane graniczne godziny możliwości rozpoczęcia oprysku w zależności od miesiąca, czyli w zależności od tego kiedy pszczoły kończą swój lot. Z racji

pszczelarskich powinno to dotyczyć godz 20- tej w czerwcu i lipcu, ok godź 18 – tej w maju i sierpniu. Po prostu z czystej logiki wynika że przed tą godziną nie należy wyjeżdżać na pole z opryskiwaczem niezależnie czy stosuje się pestycydy czy nawożenie dolistne. W wielu regionach kraju panuje takie przeświadczenie że po południu i z rana pryskać można. I to jest cała mądrość chemizatorów rolnictwa którzy takimi stwierdzeniami na szkoleniach dla chemizatorów rolników powodują ogromne straty w pasiekach. Pomijając fakt wyjeżdżania w pole z opryskiwaczem po południu, ale dopuszczanie do oprysków z rana kiedy pszczoły w lipcu i czerwcu już o godż 4, 00 wylatują po wodę jest czymś karygodnym i pozbawionym podstawowej wiedzy o pszczołach. Z tej racji że rano długo utrzymuje się rosa oprysk niemożliwy jest do con godz 6.30, a wtedy pszczoły już intensywnie latają.
    
  O stanie realizacji zamierzeń ochrony pszczół w Polsce niech świadczy dzień 4 maja 2013 r. W dniu tym, w godzinach 10.30 -  14.00 swoim busem przemierzałem trasę Bytów - Górowo Iłoweckie - przez Kościerzynę, Zblewo, Starogard Gdański, Elbląg, Chruściel, Lelkowo. W tych godzinach / 10.30 - 14.00/ na tej trasie naliczyłem 23 pracujące opryskiwacze na polach rzepaku, zbóż jarych i innych uprawach!!!


 

Brak ustawy o ochronie pszczół powoduje że w niektórych województwach pszczelarze dobijając się swoich praw wymuszają na władzy wojewódzkiej wydawanie błagalnych okólników proszących rolników np o rozpoczynanie oprysków po oblotach pszczół

/ załącznik 2/ W załącznikach są treści które w części powinny być kolejnymi punktami ustawy o ochronie pszczół obowiązującej dla całego kraju.

A przecież nie tylko o to tu chodzi. Wielokrotnie używane są środki chemiczne zakazane zupełnie, lub zakazane w UE, lub zakazane do stosowania w konkretnej sytuacji. W Polsce pod tym względem nie obowiązują żadne zasady www.pszczelarz.c0.pl temat CCD 2010 Pszczelarsko- ekologiczna katastrofa na Podkarpaciu. Ten temat rozpatrywał jeden z sądów na Podkarpaciu w okolicy Limanowej.


 

Jeden pozytyw w tym punkcie. To trucie wielokrotnie można udowodnić i np w r ub. wielu pszczelarzom wypłacono z tego tytułu odszkodowania. Jednak 90% tych przypadków pozostaje bezkarnymi ponieważ laboratoryjnie po paru dniach nic nie daje się potwierdzić , a pszczelarze ponieśli ewidentne straty.


 

===========================================

4c/

Ginięcie pszczół w rodzinach wyprowadzonych z kupowanych pakietów lub odkładów i rodzin którym poddawano matki sprowadzane z innych pasiek
.

    Jest to następny znaczący przypadek padania całych pasiek tak zakładanych. Wielu chodowców matek pszczelich i pakietów mając w swoich pasiekach choroby leczy je wyłącznie antybiotykami przy ciągłym podkarmkianiu tych rodzin. Jeśli produkuje się wyłącznie np matki pszczele i pakiety takie ciągłe podkarmianie jest czymś tak oczywistym jak to że woda płynie z góry w dół. W tych okolicznościach w rodzinach pszczelich najczęściej nie widać choroby, ponieważ pszczoły , czyszcząc często poszczególne komórki, na bieżąco wyrzucają uszkodzony czerw, czyniąc chorobę niezauważalną. Antybiotyki działając na bakterie absolutnie nie działają na wirusy i grzyby które w tych okolicznościach mocno zagnieżdżają się w ramkach, w matkach pszczelich i w pszczołach robotnicach. Tak przesłany materiał do dalszego chowu trafia na standardowe warunki, czyli do pasiek które trafiają na okresy bezpożytkowe, i różnego rodzaju zarażania. W tych okolicznościach rodziny z tym materiałe produkcyjnym absolutnie nie sa odporne na wirusy i grzyby. Tu nie tylko chodzi o to że zarażają się w nowym środowisku, lecz chodzi o to że zarażone są przysyłane z pasiek macierzystych, a nie leczone i nie karmione regularnie po prostu nie bronią sie przed wirusami i grzybami powodując swobodnie rozwijać się tym mikroorganizmom. Wirusy i grzyby na które nie działają żadne antybiotyki- z kolei

 

    osłabiają metabolizm poszczególych pszczół powodując spadek ciepłoty gniazda, co z kolei stwarza idealne warunki do rozwoju chorób bakteryjnych.W ten sposób w latach 2008 – 2012 W wielu pasiekach sprowadzających pszczoły wyginęło do 80% rodzin powstałych z sprowadzonych pakietów, lub z sprowadzonymi matkami. Generalnie pasieki z woj Warmińsko Mazurskiego przysyłały grzybicę otorbielakowo wapienną, z południowej Polski rozsyłano zgnilca amerykańskiego, a część pasiek reprodukcyjnych obdzielało nas sowicie gliniakiem. Gliniak mocno rozpowszechniono rozsyłając matki reprodukcyjne- sam doświadczyłem tego nabywając matki reprodukcyjne z 4 źródeł z centralnej i wschodniej Polski.


 


 

4 D. Ginięcie pszczół latem, w przypadku chorób biologicznych

W przypadku prawie każdej choroby biologicznej – szczególnie choroby czerwiu obserwuje się w pierwszym okresie znaczny ubytek pszczół lotnych z uli. Choroba czerwiu zawsze wywołuje chorowanie pszczół czyszczących komórki. Dzieje się tak dlatego, że w pierwszym okresie , kiedy pojawia się czerw zepsuty, pszczoły usuwają go w całości, na skutek tego wylęga się bezwzględnie mniejsza ilość pszczół. Ponadto w tym okresie zdecydowanie spada ciepłota wewnątrz gniazda poniżej 30 stopni, a w skrajnych przypadkach w nocy jest 26 stopni a w upalny dzień prawie 38 stopni. Drugi okres choroby to chorowanie najstarszych pszczół, które usuwaja zepsuty czerw w jego ostatniej fazie psucia się. . Te pszczoły zjadają jego drobiny- uszkadzają jelito środkowe i z reguły padają z dala od ula, stanowiąc do 60% ubytku pszczół w czasie 2 tygodni. Wprawdzie w ostatniej fazie pojawiają się pszczoły znacznie odporne na toksyny po zepsutym czerwiu, ale niestety są nosicielami bakterii / cykl przystosowawczy pszczoły robotnicy do substancji szkodliwych i trucizn / - Wykres 2 /


 

Jeśli chodzi o choroby biologiczne to znaczne ubytki pszczoły dorosłej stwierdzam w przypadku nastepujących chorób : Gliniak – ubytek do 80% pszczół dorosłych, zgnilec amerykański – do 60%, kiślica – do 30% Choroba woreczkowa do 30% , grzybica otorbielakowo – wapienna 30%. Ocena dotyczy najbliższych 2 tygodni od pojawienia się pierwszych postaci gnilnych czerwiu, lub mumii w przypadku grzybic.


 

5/ Ginięcie pszczół z technologicznych powodów - pszczelarzenia

--- Jest jeszcze jeden okres szybkiego ubywania pszczół lotnych z uli . Dzieje się to od 20 kwietnia do 10 maja. Mówimy powszechnie o wiosennym pobudzaniu pszczół i prowokowania matek pszczelich do dynamicznego składania jajeczek przez matki pszczele. W przeszłości gdy nie czyniono tak dużych wysiłków w tym kierunku wymiana pokoleniowa wiosną następowała ok 10 maja. Obecnie dzieje się to znacznie wcześniej bo już od 15 kwietnia. Wyprodukowanie wiosną większej ilości czerwiu okupione jest nie tylko większym zużyciem pokarmu, ale także krótszym okresem życia pszczół zimujących . Pobudzanie do rozwoju poprzez obracanie ramek, odskepianie pokarmu, wstawianie ramek z pustą woszczyną w środek gniazda musi być dopasowane do siły rodziny. Jeśli pszczelarz przesadzi – jest nadgorliwy w pobudzniu, może doprowadzić do wykończenia się pszczół starych, a nowe się jeszcze nie nalęgną . Wtedy w tym czasie w ulu jest matka i pszczoły młode które w wielu przypadkach nie sa w stanie obsiąść posiadany czerw.

--- Wiosną kiedy uruchamiane jest młode pokolenie pszczół i już 10 dniowe pszczoły latają po pożytek może nastąpić intensywne błądzenie pszczół i nalatywanie ich na ule skrajne stojące w rzędzie. Zbyt długie rzędy gęsto stojących uli stojących w terenie nieosłoniętym, zawsze są przyczyną tego że skrajne ule z powodu nalotów są najsilniejsze a środkowe w skrajnych przypadkach mogą być pozbawione pszczół lotnych w całości. Wiejące wiatry zwiewają pszczoły na boki rzędów- pszczoły latając w wietrze są zmęczone i siadają na wylotku przypadkowych uli, którymi są najczęściej ule skrajne, a niosące pożytek przyjmowane są do każdego ula.


 

Krzyżowanie w pokrewieństwie


 

Ostatnio zauważamy w pasiekach zmniejszenie się odporności naszych pszczół. Oczywiście mają tu swój udział środki chemiczne stosowane na bieżąco, oraz te które były stosowane w przeszłości i zalegają w ziemi, a podczas kwitnienia roślin na tych polach są w nektarze i pyłku kwiatowym. Jest jeszcze jeden powód osłabienia odporności pszczół, a mianowicie jest to coraz częściej zdarzające się przypadki krzyżowania się pszczół w bliskim pokrewieństwie , podczas naturalnego unasienniania się matek pszczelich.

Sprowadzanie reprodukcyjnych matek pszczelich z renomowanych stacji hodowli matek pszczelich doprowadza do tego że od jednej matki wyprowadzamy matki córki przez 2 – 4 lat. Jesli jest to duża pasieka to w skrajnych przypadkach dochodzi do tego że wszystkie matki w pasiece pochodzą od jednej reproduktorki.

Taki stan rzeczy skutkuje unasiennianiem krewniaczym , a to zawsze prowadzi w pasiekach do skutków ubocznych. Zauważalnym skutkiem krzyżowania w bliskim pokrewieństwie jest rozstrzelony czerw. Skutki mniej zauważalne to większa częstość zachorowań pszczół na choroby biologiczne, oraz również niska przeżywalność pszczół zimą

W dużych pasiekach w których zależy pszczelarzowi na uzyskaniu produkcyjnego zwiększenia produkcji – czyli uzyskanie zjawiska heterozji zawsze należy dążyć do tego by każdego roku wyprowadzać matki młode od innej reproiduktorki, a najlepiej od reproduktorki innej rasy. Takie krzyżowanie np nieska matka a trutnie kaukaskie daje wyjątkowo pozytywne rezultaty w produkcji.


 

Z uwagi na to że matki przekazują średnio 80% swoich cech nowemu pokoleniu, należałoby conajmniej przez 3 lata prowadzić taką zmianę czyli np pierwszego roku od nieski drugi od kaukaskiej a trzeci rok uzyskiwać matki od buckfasta. W swoich doświadczeniach stwierdzam, że mając matki młode kaukaskie przed 5 laty zaskutkowało tym, że w ub sezonie czyli po 4 latach kiedy nie wyproweadzam matek użytkowych od kaukaskiej, pszczoły nawet po 3 wymianie matki sklepią miód jeszcze na mokro- a wiadomo że jest to cecha pszczół kaukaskich.


 

Zważając na fakt, że matki przekazują nowemu pokoleniu 80% swoich cech należałoby stosować 5 latni cykl wymiany ras matek reprodukcyjnych by wyeliminować krewniacze geny w 90%.


 

Stosowane w naszych pasiekach sprowadzanie matek reproduktorek od jednego hodowcy doprowadza pasiekę do bliskiego spokrewnienia rodzin pszczelich w obrębie jednej rasy i bardzo często nie znamy stopnia spokrewnienia między matkami sprowadzanymi w kolejnych latach, więc jest możliwe że są one również ze sobą spokrewnione.


 

Nad tym nikt w pszczelarstwie nie panuje, a pszczelarze nie zdają sobie z tego sprawy, że częstość chorowania rodzin pszczelich, przeżywalność zimą zależy w dużym stopniu od krzyżowania w pokrewieństwie które prowadzi do degeneracji pszczół i osłabienia ich metabolizmu,

Bardzo często po serii kupowania matek od jednego hodowcy kupujemy matkę od innego hodowcy i jeśli się trafi inna rasa to widzimy jak mocno zwarty jest czerw i popadamy w zachwyt tej nowej rasy wydając niekorzystną opinię o poprzednim hodowcy. To jednak nie o to chodzi. Matki innej rasy unasienniane naturalnie na naszym pasieczysku są unasieniane trutniami niespokrewnionymi dlatego jajka pszczoły matki są zdrowe – pszczoły ich nie usuwają i czerw jest zwarty.

Unasiennianie matek w pokrewieństwie z tego wynika może być i w dużym stopniu jest przyczyną masowych ginięć pszczół zimą z powodu chorób, oprócz tego trutnie uzyskane tą drogą również wykazują zdegenerowanie, - ich nasienie jest częściowo martwe - dlatego należałoby dążyć do uzyskania trutni od matek niespokrewnionych Podczas silnego spokrewnienia dochodzi do ponad 30% ubytków rodzin pszczelich zimą z powodu chorób i krótszego okresu życia pszczół. To zjawisko również może często wprowadzać w błąd w zakresie CCD.




Rośliny GMO


 

Produkowanie roślin modyfikowanych genetycznie daje rolnikom możliwość zwiększenia zysków, ale niesie z sobą niebezpieczeństwo negatywnego wpływu na zwierzęta i człowieka. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo takie że roślina będzie wytwarzać w jakichś specyficznych warunkach jakieś szkodliwe substancje które mogą szkodzić tym którzy będą ją spożywać. Pszczoła jednak nie jest ssakiem Organizm pszczoły posiada stosowne gruczoły, które współpracują informacyjnie z układem pokarmowym i wspólnie skutkują wytworzeniem stosownych odtrutek, antyalergenów i stosownych enzymów odtrutkowych . Ten proces odtrutkowy działa na zasadzie wzorca substancji szkodliwej do ktorej przy jej współudziale dopasowywana jest odtrutka lub antyalergen. Organizm młodej pszczoły 0d 1 – 10 dnia życia ma możliwość takiego przystosowania się do środowiska. / wykres 2 / Jeśli by tak nie było to ok 800 roślin rosnących w naszych warunkach a posiadających substancje szkodliwe a nawet trujące, niszczyłyby podczas zakwitania wszystkie pasieki. I tak byłoby podczas kwitnienia najlepszych roślin pszczelarskich np. Przegorzanu kulistego, wierzb, nawłoci, nostrzyka białego i żółtego, krwawnicy pospolitej, glistnika, astrów chryzantemy, przebijśniegów, krokusa , podbiału i wielu innych.

. Każda z wymienionych roślin ma w nektarze i pyłku wręcz trujące substancje i pszczoły sobie z tym radzą. Załącznik 1 – rośliny zawierające substancje szkodliwe i trujące Dlatego istnieje tak duża rotacja pokoleniowa- pszczoła robotnica żyje najwyżej 6 tygodni, by nowe pokolenie przystosowane do nowych warunków było odporne na te trucizny.

Właśnie jeśli roślina modyfikowana genetycznie wytworzy w pyłku czy nektarze taką truciznę jaką posiada np krokus, to nic się nie stanie. Po prostu pokolenie wczesniejsze zwyczajnie powolutku- w niezauważalny sposób odejdzie, a pokolenie młode przystosuje się i będzie pracować nadal. Rośliny modyfikowane genetycznie nie w tym zakresie są groźne dla pszczelarstwa, lecz tworząc je naukowcy starają się wyprodukować rośliny którym pszczoły nie będą potrzebne. Takie rośliny wykazują samopylność w dużym stopniu a z tego powodu produkują o wiele mniej nektaru i pyłku.

Wg tych zasad rośliny modyfikowane genetycznie nigdy nie zaszkodzą pszczołom- nigdy nie spowodują masowych padnięć i nie będą negatywnie wpływać na rozwój wiosenny, przygotowanie do zimowli i zimowanie. Uprawa roślin modyfikowanych genetycznie jak np rzepaku i kukurydzy obarczona jest dodatkowo zwiększoną chemizacją. Celem osiągnięcia właściwego plonu na plantacji rzepaku modyfikowanego stosuje się co kilkudniowe opryski nie tylko środkami owadobójczymi, lecz roztworem odżywek dolistnych, przeciwwylegaczom,a także pod koniec preparatami przyspieszającymi równomierne dojrzewanie.


 

 

Błądzenia pszczół


 

W wielu opracowaniach, w oparciu o badania przyczyn padania pszczół w Francji autorzy podają błądzenie jako przyczynę ich ubytków z uli. Ponoć wpływ substancji z systemicznych środków owadobóczych ma wpływ na orientację pszczół w terenie i z tego powodu pszczoły nie dolatują do uli.

Nie można wykluczyć takiego wpływu środków chemicznych na pszczoły, ale w obliczu moich doświadczeń wykluczam ten fakt jako podstawę masowego ginięcia pszczół. System odporności w jaki wyposażona jest każda pszczoła , podczas przytrucia, nie do końca może być sprawny. Dotychczasowe moje spostrzeżenie jak podawałem wyżej związane są z tym że w każdym przypadku pozbycia się części pszczół z uli – niezależnie od tego czy jest to powód biologiczny czy chemiczny, powoduje uruchomienie młodszego pokolenia pszczół do pracy przy zbiorze pożytku. Jak wiadomo pszczoły posługują się dwoma podstawowymi sposobami lokalizacji pożytku i ula: jest to kolor kształt i usytuowanie punktów orientacyjnych w terenie, - z tą umiejętnością pszczoła się rodzi i udoskonala podczas pierwszych wylotów z ula, natomiast drugi sposób jest to orientacja wg słońca- tu pszczoły dopiero uczą się tego w pierwszych 20 dniach życia- stosując do porozumiewania się i przekazywania informacji w tym zakresie swoistego języka pszczół jakim jest taniec pszczół. W związku z tym jeśli z powodu dużego ubytku pszczół lotnych po pożytek wylatuje pszczoła która ma 10 dni życia , to czy ona zna dobrze język pszczół- czy odpowiednio go odczytuje żeby lecieć wg słońca? i czy właściwie stosuje się do szczegółów tego języka / taniec pszczół/ . Otóż nie- pszczoła 10 dniowa właściwie wyłącznie kieruje się kształtem kolorem i położeniem względem odnośnych punktów orientacyjnych w terenie. Więc jeśli odleci na znaczną odległośc i zbiera pożytek może stracić orientację i to błądzenie w każdych warunkach jest wręcz oczywiste w tych przypadkach. To błądzenie nie może być brane za podstawę do rozważań o szkodliwości czegokolwiek wywołującego taki stan , ponieważ związany jest wyłącznie z wiekiem pszczoły a nie z czynnikami zewnętrznymi.


 

Obserwacje błądzenia pszczół wówczas gdy ubyło część pszczół lotnych z uli, z tego powodu są absolutnie nie zasadne i nie mogą być podstawą do określenia jako przyczyny masowego ginięcia pszczół ponieważ mimo że są to częste przypadki , ale nie przekraczają 1 – 2 % lotów pszczół. W ogóle uwzględnianie błądzenia pszczół w przypadku wcześniejszego ubytku części pszczół lotnych w żadnym przypadku nie może być brane pod uwagę ponieważ występuje ono zawsze, a tylko nieco wzrasta przy stracie starszej pszczoły lotnej.

Nawet jeśli środki chemiczne wpływają w pewnym stopniu na tracenie orientacji to dotyczy to również niewielu osobników w rodzinie nie przekraczając 5% stanu pszczół lotnych – z powodu tego że funkcjonuje system odpornościowy który unieszkodliwia każdy środek szkodliwy i mikroorganizm jaki znajdzie się w końcowej drodze istnienia w organiźmie pszczoły czyli w hemolimfie. Właśnie tylko niesprawnie działający system fagocytozy i pokrewnych systemów może być przyczyną dostania się substancji szkodliwej do komórki nerwowej a to są przypadki sporadyczne, lub następują wtedy gdy zatrucie jest duże. Wtedy jednak nie ma mowy o przeżyciu, a tym bardziej lataniu, w wyniku którego miałoby nastąpić błądzenie.


 

Podsumowanie.


 

Reasumując, wspólnymi cechami masowego ginięcia pszczóło cechach typowego CCD jest:


 

1/ Brak pszczół w ulach, pod ulami i w ich pobliżu

2/ w ulu jeśli pozostają pszczoły, to jest to matka z garstką, pszczół najmłodszych, albo matka

z kompletnym czerwiem i kompletem pszczół młodych obsiadających czerw- dotyczy

lata..

3/. w ulach pozostaje pokarm który jeśli zginie cała pasieka pozostaje do lata i żadne owady

go nie wybierają.

4/ Ubytek pszczół z uli następuje szybko- najdłużej w okresie 3 tygodni.


 

Te 4 przypadki są wspólnymi cechami pojęcia określanego jako masowe ginięcie pszczół i wprowadzają zament co do uściślania tego prcesu. Są one cechą wspólną siedmiu

wymienionych przyczyn w których następują identyczne te 4 zjawiska.. W punktach 1,2,3, 4D i 5 występowały one w przeszłości i nikt z tego powodu nie robił problemu. Obecnie z powodu kompletnego braku kontroli nad wędrówką pszczół , braku kontroli zdrowotności wysyłanych pakietów i matek pszczelich, nastąpiło wzmożenie rozprzestrzeniania się chorób pszczelich. Do tego doszło beztroskie stosowanie środków chemicznych na polach,/ 4a , 4 b/ nie podlegające żadnej kontroli merytorycznej. Zasady wprowadzone w Polsce są żywcem przedrukowane z zasad amerykańskich gdzie są obszary o pow np 20 tyś ha rzepaku w jednym kompleksie. Pojęcie monokultur w etykietach i ustawie dot chemizacji rolnictwa dotyczą takich obszarów jakie w warunkach Polski absolutnie się nie spotyka. To pojęcie o monokulkturach w warunkach Polski wypacza zasady chemizacji rolnictwa w puncie ochrona pszczół i daje dowolność w interpretacji tych zasad rolnikowi w większości nie mającemu zielonego pojęcia o szkodliwości środków chemicznych dla pszczół. W Polsce nie istnieje żadna ustawa dotycząca ochrony pwszczół, nie ma żadnej instytucji jaka zbierałaby dane na temat stosowanie konkretnych środków chemicznych w warunkach Polski, / Instytut Rolniczy w Puławach absolutnie nie spełnia swojej roli w tym zakresie / gdzie monokultury wielkoobszarowe mieszcza się w granicach 100 – 500 ha i absolutnie nie mieszczą się w zakresie ochrony pszczół kryteriom obowiązującym w USA przy zblokowanych obszarach upraw, np o pow. 20 tyś ha.

Do tych problemów dokłada się absolutnie nie działająca weterynaria w zakresie pszczelarstwa. Działanie weterynarii opiera się o działanie takie jak dla innych zwierząt gospodarskich. Pszczelarstwo jest działem specjalnym produkcji rolnej i wymaga wydzielonego traktowania weterynaryjnego . Powinno ono być oparte o wykorzystanie wyspecjalizowanych pszczelarzy rzeczoznawców chorób pszczelich a nie na w oparciu o lekarzy weterynarii . Lekarze wet którzy w swojej większości boją się pszczół nie mają elementarnej praktycznej wiedzy w zakresie chorób pszczół, ich zwalczania i prowadzenie zintegrowanej diagnostyki w skali kraju. Lekarzom wet należałoby pozostawić pracę papierkową w tym zakresie- czyli synchronizację działań na podstawie informacji od formacji pszczelarskich działających na terenie weterynarii powiatowej. Weterynaria krajowa z powodu braku środków i dotychczasowych możliwości absolutnie nie panuje nad zdrowotnością pszczół w Polsce.


 


 

TEZY

Na podstawie moich 12 letnich badań dotyczących Masowego Ginięcia Pszczół , tworzę następujące tezy które wielokrotnie potwierdziłem dowodami objawowymi, dającymi mi obecnie prawo do ich publicznego ogłoszenia i wzięcia pełnej merytorycznej i prawnej odpowiedzialności za ich prawdziwość.


 

Teza 1 – / oddzielenie CCD/


 

Ginięcie pszczół o charakterze masowym, ma 5 zasadniczych przyczyn:


 

1/ choroby biologiczne -o każdej porze roku

2/ warroza -jesienią

3/ gliniak – wiosną

4/ środki chemiczne latem

a/ przechemizowanie gleby wieloletnim stosowaniem środków ochrony roślin. / własciwe

CCD/

b/ bezpośrednie trucie z powodu niewłaście przeprowadzanych zabiegów chemizacji rolnictwa

5/ / masowe ginięcie pszczół w sezonie, z powodów technologicznych i podczas obrotu pszczołami w wyniku przesyłania chorób z pasiek reprodujcyjnych, oraz ewidentnych błędów pszczelarza.


 

W związku z tym że choroby biologiczne i technologie pszczelarzenia nie stanowią przedmiotu rozpracowywania szczegółowego w tym opracowaniu, skupię się tylko na tezach związanych z samym zjawiskiem CCD czyli pkt 4a,a także bezpośrednim truciem pszczół czyli pkt 4 b

Jeśli istnieje przechemizowanie gleby skutkujące ginięciem pszczół które z tego pola zbierają pożytek, Czyli ma miejsce zjawisko CCD, to występują następujące zależności:


 

TEZA 2/


 

Rośliny każdego roku podczas procesu wegetacji pobierają w przybliżeniu taką samą ilość glebowych środków szkodliwych dla pszczół- niezależnie od nawożenia, i zjawisk pogodowych jak np susza. . Jeśli za X określimy średni poziom to w czasie suszy będzie to X – 10%X. Jeśli roślina rośnie bardzo intensywnie pobiera tych środków X + 10%X inaczej X+_ 10% Wahania 10% wynikają wg mnie tylko z większego lub mniejszego dostępu korzenia rośliny do poziomów gleby środki chemiczne wg mnie trzymają się mocno warstwy próchniczej i są pobierane w pierwszym okresie wegetacji, czyli w okresie jej najintensywniejszego rozrostu korzeni w warstwie próchniczej.


 

TEZA 3/


 

W czasie suszy roślina ma zdecydowanie mniejszą masę, lecz jak wynika z tezy 2 ilość środków szkodliwych przypadająca na jednostkę masy zielonej i nektaru, jest zncznie większa, i tak dla rzepaku ma się jak 1 : 5

Z tego wynika że w nektarze rzepaku rosnącego w suszy jest ok 5 krotnie większe stężenie środków szkodliwych niż w rosnącym bujnie przy dużej ilości wilgoci, Więc trujące działanie nektaru rzepaku rosnącego w suszy jest zwielokrotnione i to nie 5, ale nawet 10 krotnie.


 

Teza 4/

 

Nie wszystkie rośliny pobierają z gleby jednakową ilość środków szkodliwych. Do roślin pobierających ich najmniej zaliczam grykę. Do roślin pobierających z gleby najwięcej szkodliwych substancji dla pszczół zaliczam rzepak, kukurydzę, bławat ,gorczycę, wierzby wczesne.


 

TEZA 5/


 

W czasie istnienia przechemizowania gleby w pszczołach w dynamiczny sposób zachodzą zjawiska związane z awaryjnym oczyszczaniem pożytku – szczególnie zjawisko FAGOCYTOCY, oraz pokrewne , jak noidulacja i inkapsulacja.


 

TEZA 6/


 

Podczas dynamicznego zjawiska fagocytozy następuje przeładowanie hemolimfy cząstkami fagocytowymi które występując w takim nadmiarze w hemolimfie że osadzają się na organach wewnętrznych – szczególnie na jelicie środkowym upośledzając jego funkcje- m. in przemianę energetyczną.


 

TEZA 7/


 

Upośledzenie funkcji jelita środkowego następuje w krótkim czasie ,zwykle 2 – 7 dni w efekcie dotychczasowa pszczoła lotna, latając wcześniej na znaczne odległości czynić chce to nadal, lecz lecąc z ładunkiem, szczególnie jeśli są okresowe obniżki temperatury- traci energię a organizm nie może jej odbudować. W efekcie pszczoła krzepnie - spada w trawę . PRZEDWCZESNE LOTY BEZ POWROTÓW .Wysoka temperatura sprzyjać może doleceniu do ula, ale następny lot zwykle kończy się zaginięciem pszczoły w terenie.


 

TEZA 8/


 

Zjawisko fagocytozy o takim przebiegu dotyczy pszczół lotnych . Jeśli pszczoły wylęgają się w okresie żerowania pszczół na polach przechemizowanych, to młoda pszczoła przy określonym poziomie środków chemicznych, podawanych w oprysku w dodatkowej porcji, jest w stanie uodpornić sie na nie i nowe pokolenie przyrasta normalnie n ie wykazując tak dużej podatności na działanie tych substancji. /Wykres 2/ Należy sądzić że wyspecjalizowują się procesy oczyszczania pokarmu i natępuje to na poziomie przełyku i wola, oraz kończą na poziomie przedniej części jelita środkowego przy współudziale procesów związanych z rozpuszczaniem błon perytroficznych. W związku z powyższym produkty pochodzące z unieszkodliwiania substancji szkodliwych wraz z nimi usuwane są wraz z kałem nie naruszając ścianek jelita środkowego, ani systemów obronnych zachodzących w hemolimfie, jako ostateczny sposób unieszkodliwienie substancji szkodliwych w organizmie pszczoły.


 

TEZA 9/

Zalegające latami środki chemiczne dozowane przez wiele lat w formie oprysków, zapraw nasiennych, nawozów , ich produkty rozpadowe i wynikajace z reakcji chemicznych z roślinami i biomasą stanowią wielotysięczny asortyment z którym organizmy pszczół nie są w stanie sobie poradzić. Środki te są za każdym razem pobierane z gleby w stałych ilościach i gromadzą się głównie w młodych częściach roślin/ www.pszczelarz.c0.pl temat :spostrzeżenia 2009r/ w tym w pąkach kwiatowych, w młodych liściach oraz przede wszystkim w nektarze i pyłku kwiatowym roślin kwitnących na tych obszarach. Substancje te są również w nasionach i pozostają w końcowych produktach spożywczych takich jak olej rzepakowy, ziarno kukurydzy i przetwory z tego ziarna jak np chrupki kukurydziane, a także cukier i znajdują się w wszystkich produktach zawierających cukier.


 

TEZA 10 /


 

Przy tak dużym asortymencie systemy obronne pszczół, wytwarzają niedoskonałe cykle obrony,/ wykres 3/ a gruczoły głowowe zaczynają produkować tak duże asortymenty substancji odtruwających że są one funkcjonalnie niedoskonałe i reagują one ze sobą poza kontrolą organizmu pszczoły i stanowią same sobą i produktami reakcji osobne formy  trucizn szkodzących pszczołom. Ogrom różnorodności środków szkodliwych zawsze związane jest z wytworzeniem niedoskonałych systemów obronnych. W wyniku takiej sytuacji następuje uderzeniowa wędrówka substancji szkodliwych przez jelito środkowe, do hemolimfy i tam rozpoczyna się lawinowy rozwój procesu fagocytozy i pokrewnych w wyniku tego następuje zablokowanie funkcji organów wewnetrznych – przede wszystkim je.lita środkowego. Ubytek pszczół z uli w tym przypadku następuje z powodu nieodnawialności energetycznej powodując padanie pszczół w terenie w drodze powrotnej z pożytku.


 

TEZA 11


 

Potężny asortyment tych substancji szkodliwych sprawia że każdy pojedynczy składnik to ilości śladowo śladowe które praktycznie są niewykrywalne przez żadne laboratoria na świecie. Na takich danych bazuje Unia Eurpejska wydając dyrektywy dopuszczające środki chemiczne do stosowania w rolnictwie. Procesy identyfikowania tej ilości asortymentów skracających pszczołom życie są możliwe jedynie poprzez wykorzystywanie żywych pszczół do identyfikacji tych zjawisk w taki sposób jak wskazuję w temacie obserwacje 2009r. Str int. www.pszczelarz.c0.pl. Inaczej mówiąc nigdzie na świecie nie prowadzi się badań na temat zbiorczej szkodliwości substancji szkodliwych pochemizacyjnych i ich produktów rozpadu i syntez w glebie. Nie mając tej wiedzy żadne dyrektywy wg których UE dopuszcza środki chemiczne do stosowania w rolnictwie nie są miarodajne w ocenie ich szkodliwości dla pszczół. Jeszcze ściślej mówiąc w obliczu masowego zamierania kolonii pszczelich nie ma żadnych kryteriów oceny szkodliwości roślin kwitnących na glebach przechemizowanych . Dokumenty i ustawy dot chemizacji rolnictwa i ochrony pszczół w żadnej mierze nie opierają się na badaniach naukowych, lecz na ciągłym powoływaniu się na dyrektywy bądź to unijne bądź to krajowe które nie są okazywane nikomu. Dokumenty przykładowe załącznik 2 Badania które zlecane są w zakresie oceny szkodliwości środków chemicznych w laboratoriach finansuje sektor chemiczny, a najczęściej przeprowadzane są w laboratoriach samych producentów, lub wydzielonych – utrzymywanych i finansowanych przez producentów środków chemicznych i leków, których cele absolutnie są rozbieżne z interesem pszczelarstwa. W badaniach w żadnym przypadku nie bierze udziału sektor pszczelarski.!!!


 

Dodatkowe trudności – uwagi końcowe

W ustawodawstwie Polski brak zapisu w stosownej ustawie o ochronie pszczół. Taka ustawa mówiąc prostym językiem nie istnieje. Ustawy dotyczące ochrony roślin nie precyzują dokładnie zasad stosowania środków chemicznych- nie uwzględniają sąsiedztwa plantacji opryskiwanych. Ustawy te nie precyzują restrykcji dla chemizatorów i rolników nie stosujących się do zasad. Nie ma w Polsce żadnego skutecznego mechanizmu karania rolników za nieprzestrzeganie zasad chemizacji rolnictwa- które byłoby skuteczne z pszczelarskiego punktu widzenia. . Rolnik praktycznie nie odpowiada przed nikim jeśli dokonuje oprysku w czasie lotu pszczół. Konrole inspekcji chemicznych dotyczą spraw nie zwązanych z zagrożeniami dla pszczół. W Polsce nie ma ani skrawka powierzchni na którym można by było dokonywać oprysków w czasie lotu pszczół, a praktyki opryskiwania plantacji w środku dnia – czyli w czasie trwania lotu pszczół to zwyczajna praktyka. Ta praktyka stanowi sama sobą przestępstwo wobec pszczelarstwa. Mało tego ta praktyka znajduje uzasadnienie w ustawie o ochronie roślin w której ustawodawca powołuje się na szczegółowe warunki uzasadniając to jedną dużą zblokowaną uprawą co przeczy zasadom ochrony pszczół w Polsce. Dotyczy to nie tylko środków ochrony roślin, lecz nawożenia dolistnego również.


 

Tak przechemizowane pola dostarczają w większym lub mniejszym stopniu wszystkim roślinom substancji szkodliwych, a szczególnie dużo jest ich w częsciach o największej zawartości białka i cukrów- czyli nasionach, ziarnach bulwach i korzeniach jadalnych np marchwi.

Przechemizowane pola dostarczają w żywności substancji z dużym prawdopodobieństwem o właściwościach rakotwórczych i ogólnie trujących, w związku z tym na tych polach należałoby wstrzymać wszelkie zabiegi chemizacyjne. Pola te muszą być wyłączone z produkcji żywności dla ludzi i zwierząt, a przeznaczyć je trzeba na uprawy opałowe, lub pod zalesienie. Zważając na fakt trucia pszczół czyli niszczenia wszystkich owadów właściciele takich pół jeśli decydują się na uprawę roślin kwitnących produkujących nektar i pyłek powinni płacić odszkodowania dla pobliskich pszczelarzy za niszczenie pszczół a do ochrony środowiska za niszczenie owadów dzikich i mikroflory na przyległym obszarze w odległości do 2500 mod brzegu pola przechemizowanego.


 

Środowiska pszczelarskie w Polsce są merytorycznie nieudolne. Www.pszczelarz.c0.pl temat: wybory. Jeśli chodzi o pozyskiwanie funduszy to obowiązuje schemat z którego zasadniczo korzystają nie pszczelarze, a szczególnie firmy produkujące sprzęt i środki do produkcji pszczelarskiej. Jeśli chodzi o merytoryczną działalność z zakresu organizacji pszczelarstwa to zawisa ona pomiędzy celami poszczególnych osób funkcyjnych w naszym pszczelarstwie którzy w swojej większości są działaczami pszczelarskimi, wielkimi hurtownikami, czy posiadaczami dużych pasiek w których pracują inni ludzie, a nie pszczelarzami praktykami.. Nie wykonywanie bezpośrednich czynności w pasiece nie pozwala na realne określenie potrzeb i określenie sytuacjii potrzeb polskiego pszczelarstwa w zakresie organizacji poszczególnych kół pszczelarskich, temetyki szkoleń i realnych potrzeb pszczelarzy w terenie..

Nieudolność w tej sferze skutkuje brakiem uwarunkowań ustawowych dotyczących ochrony pszczół w Polsce. W obliczu masowego zagrożenia pszczół nie ma żadnego przygotowania co do wprowadzenia ograniczeń w wędrówkach, kontroli i badań wysyłanych matek pszczelich, pakietów, oraz brak realnych działań w zakresie ochrony zdrowia pszczół, likwidacji ognisk chorobowych. Weterynaria w Polsce nie spełnia absolutnie podstawowych zadań w zakresie ochrony pszczół. Absolutnie nie panuje nad ogniskami chorób, absolutnie nie prowadzi działań zmierzających do ich wykrywania. Po prostu w terenie brak specjalistów weterynarzy w zakresie pszczelarskim. Do dnia dzisiejszego nie uruchomiono na właściwą skalę wykorzystanie do tego celu właściwie przygotowanych pszczelarzy - rzeczoznawców chorób pszczelich.

=======================================================================

Te zjawiska wynikające z tez powodują całkowitą dowolność interpretowania poszczególnych przypadków masowego ginięcia pasiek, wprowadzają w błąd opinię publiczną i pszczelarzy. Wypowiedzi i stwierdzenia naukowców nie zajmujących się w ogóle sprawą ginięcia pszczół w Polsce, a silący się na autorytatywne stwierdzenia w tej sprawie zakrawają na zwyczajną hipokryzję w tym temacie. Objawia się to kolejnymi odczytami o CCD na zebraniach pszczelarskich w wykonaniu ludzi z tytułami naukowymi, którzy problemem CCD ,zajmują się wyłącznie i tylko z okazji opracowywania tematu o CCD na kolejny odczyt, a nie praktycznym działaniem w zakresie poznania i wykrywania zjawiska CCD.

=======================================================================

 

Cały materiał badań dotyczący Masowego Ginięcia Pszczół przesyłam konkretnym adresatom celem rozpoczęcia cylu procesów związanych z


 

1/ Skutecznym ograniczeniem trucia pszczół w Polsce, poprzez uchwalenie przez Sejm RP USTAWY O OCHRONIE PSZCZÓŁ.


 

2/ Skutecznym przerwaniem produkowania w Polsce żywności z pół na których nie przeżywają pszczoły – czyli z pól przechemizowanych. / czyli przerwania produkcji żywności zatrutej.


 

3/ Zbadanie przez organy ścigania zasadności dopuszczenia do stosowania poszczególnych środków ochrony roślin w warunkach Polski- ze względu na brak stosownych badań dla warunków obszaru Polski. Takie badania praktyczne WPŁYWAJĄCE na zdrowie pszczół w ogóle w Polsce nie sa prowadzone na żadne środki – przede wszystkim owadobójcze.- szczególnie systemicznych środków owadobójczych i zapraw nasiennych. / wygrana Sprawa sądowa Tadeusza Kasztelana z ministrem rolnictwa, a dotycząca przedłożenie takich badań na dopuszczenie stosowania środka chemicznego w warunkach Polski/ maciejka.nowyekran.pl/.../60259


 

4/ Zbadanie przez organy ścigania przyczyny nie istnienia w polskim ustawodawstwie żadnej ustawy dotyczącej skutecznej ochrony pszczół, oraz aktywne przeciwdziałanie inicjatrywom dot. powstania takiej ustawy.- sejm RP W obliczu zagrożeń dla pszczół które stworzyła cywilizacvja . Sejm R.P. Obligatoryjnie winien wprowadzić procedurę uchwalenia ustawy dotyczącej ochrony pszczół.


 

5/ Skutecznym przerwaniem degradowania środowiska naturalnego stosowaniem w Polsce systemicznych środków ochrony roślin, w tym niszczeniu owadów i zwierząt po zastosowaniu systemicznych środków owadobójczych / www. Pszczelarz.c0.pl temat CCD obserwacje 2009 r/


 

6/ Rozpoczęciem kierunkowego procesu badawczego w tym zakresie na wskazanym polu które wykazuje właściwości trucia pszczół w Dąbrówce Bytowskiej gm BYTÓW


 

7/ Rozpoczęciem kierunkowego procesu badawczego, przez polskie instytucje badawcze w zakresie masowego ginięcia pszczół z powodu przechemizowania obszarów popegierowskich i pozostałych wielkoobszarowych na terenie całego kraju, na których przemiennie przez wiele lat uprawiano buraki cukrowe, kukurydzę i rzepak. Przeprowadzenia badań praktycznych z użyciem pszczół wg wskazanych zasad i laboratoryjnych potwierdzających zauważane fakty objawowe ginięcia pszczół na tych obszarach. Wg zasad jakie stosowałem w 2009 r www.pszczelarz.c0.pl temat: obserwacje 2009 r i 2009 r.

Uruchomienie właściwego finansowania tego procesu z budżetu państwa i dopłat unijnych.


 

8/ Wstrzymania finansowania działań pozornych w zakresie badań procesu CCD eksponowanych przez UE – jako sprzeczne z rzeczywistymi przyczynami Masowego Ginięcia Pszczół /CCD/ z powodu środków chemicznych, a właściwie przechemizowania podłoża. Dotychczasowe Finansowania badań i szkoleń w zakresie CCD w Polsce to przestępstwo związane z niewłaściwym wykorzystaniem funduszy unijnych i krajowych, na bezsensowne szkolenia i bezsensowne badania odbiegające w swoim sednie od meritum sprawy.


 

9/ Jako że cały proces dopuszczania środków chemicznych do użytku w rolnictwie w wyniku którego stwierdza się oficjalne niszczenie pszczelarstwa i środowiska naturalnego zakrawa na ogromne przestępstwo na skalę światową , uznaję za zasadne zawiadomić prokuraturę krajową, o zaistnieniu przestęstwa w Polsce polegającego na dopuszczaniu środków chemicznych do stosowania na terenie całego kraju bez stosownych badań krajowych w tym zakresie, a przede wszystkim bez badań na szkodliwość tych środków dla pszczół, bez dopuszczenia objawowych dowodów rzeczywistego trucia pszczół. Sektor pszczelarski nigdy nie uczestniczył w badaniach środków na szkodliwość dla pszczół.. Nawet jednostki naukowe wydają dyrektywy w tej sprawie wyłącznie oparte o kryteria wyznaczone nie przez sektor pszczelarski, lecz w oparciu o wytyczne producentów środków chemicznych, które w rzeczywistości argumentuja wprowadzanie do obrotu środków chemicznych wbrew instytucjom pszczelarskim- wbrew obserwacjom objawowym ich bezdyskusyjnej i oczywistej szkodliwości dla pszczół.

Film ,,Milczenie pszczół “


 



Załącznik 1/
- wykaz roślin zawierających sybstancje szkodliwe lub trujące dla człowieka i pszczół

Załącznik 2/ - Dokumenty przykładowe dot chemizacji rolnictwa w których zawierają się  wywołane przez pszczelarzy, po chemizacyjnych zatruciach pszczół.










Polecam ten film do tematu
 

 
 
pokazują właśnie elektrostatyczne właściwości włókien